Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Dzieje Tristana i Izoldy

„Dzieje Tristana i Izoldy” - streszczenie

Tymczasem Łapaj, znalazłszy się w gąszczu, zaszczekał tak donośnie, iż usłyszeli i rozpoznali go z daleka Tristan, królowa i Gorwenal. Choć przelękli się wizją ścigających ich królewskich ogarów, zanurzyli się w gąszcz, na skraju którego Tristan przykląkł z napiętym łukiem. Ale gdy tylko Łapaj ujrzał i poznał pana, skoczył ku niemu, kręcąc głową i ogonem… „Następnie pobiegł ku Izoldzie Jasnowłosej, ku Gorwenalowi, koniowi nawet się ucieszył”. Tristan, uświadamiając sobie, że pies niechybnie zdradzi ich szczekaniem, poczuł wielką żałość. Zwrócił się o radę w sprawie zwierzęcia do Izoldy. Ta poprosiła o ocalenie Łapaja opowiadając o pewnym „leśniczym walijskim, który nauczył psa, aby bez szczekania tropił ślady zranionych jeleni” Wyraziła zapał nauczenia tej sztuki ich psa, na co Tristan, widząc swego pupila, uczuł litość i powiedział: „- Spróbuję; zbyt ciężko mi go zabijać”. Rozpoczęło się szkolenie psa. Nim upłynął miesiąc, Łapaj nauczył się polować niemo.

Minęło lato, po którym przyszła zima. Kochankowie żyli w rozpadlinie skały, na ziemi stwardniałej od mrozu, najeżonej soplami lodu. „Dzięki potędze miłości ani jedno, ani drugie nie czuło swej nędzy”. Z kolei, gdy przyszła „życzliwsza pora, wznieśli pod wielkimi drzewami szałas z pozieleniałych gałęzi”. Tristan, znający od dzieciństwa sztukę udawania śpiewu ptaków leśnych, zwabiał „wszelki ród skrzydlaty i niekiedy pod gałęziami szałasu (…) liczne ptaki z odętą gardzielą wiodły swe pieśni w pełnym słońcu”. Kochankowie nie przebiegali już lasu błądząc bez przerwy. Żaden z baronów, wiedząc, że Tristan powiesiłby ich na gałęzi, nie ważył się ich ścigać.

Pewnego dnia jednak jeden ze zdrajców, Gwenelon, „uniesiony zapałem polowania”, ośmielił się puścić w okolice moreńskiego boru. Tego samego ranka na skraju lasu, w wyrwie potoku, Gorwenal zdjął siodło ze swego rumaka i dał mu się popaść świeżą trawą. Nieopodal „pod altaną z liści, na kwietnym posłaniu, Tristan dzierżył królowę obłapioną w uścisku i oboje spali”. Gdy tylko Gorwenal usłyszał pędzącą sforę, ścigającą jelenia, na dalekiej równinie ujrzał myśliwca, którego poznał. Był to „człowiek, którego pan jego nienawidził ponad innych”. Przyjaciel Tristana zaczaił się za drzewem na pędzącego Gwenelona. Gdy wróg go mijał, Gorwenal wypadł z zasadzki, chwycił za uzdę i, „przywodząc sobie w tejże chwili na oczy wszystko złe, które ten człowiek sprawił”, strącił go z konia i zabił. Po chwili odszedł, unosząc uciętą głowę. Podszedł po cichu do śpiących kochanków, z głową zabitego w dłoni.


Gdy tylko myśliwcy znaleźli pod drzewem kadłub bez głowy, uciekli przerażeni, bojąc się Tristana. Od tego czasu nikt już nie ważył się polować w tym lesie. Aby ucieszyć po obudzeniu serce swego pana, Gorwenal przywiązał głowę za włosy do sklepienia szałasu. Tristan obudził się i ujrzał wpółukrytą za liśćmi „głowę, która nań patrzyła”. Poznał Gwenelona i zerwał się przestraszony. Uspokoił go nauczyciel, zapewniając, że zabił tego nieprzyjaciela i już im nie zagrozi. Po chwili Tristan zaczął się weselić śmiercią znienawidzonego wroga.

Po tym wydarzeniu nikt już nie miał odwagi zapuszczać się w ciemny bór, w których żyli zbiedzy. Wówczas to Tristan zrobił sobie łuk Niechybny, który zawsze trafiał do celu.

Pewnego letniego dnia bohater, nieświadomy swego losu, „wyszedł z szałasu, opasał miecz, narządził łuk Niechybny i sam jeden poszedł na łowy do lasu”. Gdy powrócił do szałasu, wziął królową w ramiona i zmęczony upałem, zaproponował udanie się na odpoczynek. Nim zasnęli: „pod sklepieniem zielonych gałęzi, na posłaniu ze świeżych ziół”, bohater między ich ciała położył nagi miecz. „Na swoje szczęście zachowali na sobie odzież. Królowa miała na palcu pierścień złoty z pięknym szmaragdem, który Marek dał jej w dzień zaślubin”. Spali ciasno objęci, ale wargi ich nie były złączone.

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19    20    21    22    23    24    25    26    27    28    29    30    31    32  


Szybki test:

Kochankowie w zamkowym sadzie spotykali się w cieniu:
a) sosny
b) gruszy
c) jabłoni
d) limby
Rozwiązanie

Iwon był:
a) giermkiem Tristana
b) sługą Izoldy
c) przywódcą trędowatych
d) rycerzem Marka
Rozwiązanie

Po naciskach baronów król Marek obiecał podjąć decyzję o zamążpójściu w ciągu:
a) trzydziestu dni
b) dwudziestu dni
c) czterdziestu dni
d) dziesięciu dni
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
„Dzieje Tristana i Izoldy” - streszczenie
Geneza utworu „Dzieje Tristana i Izoldy” i jego autorzy
Czas i miejsce akcji „Dziejów Tristana i Izoldy”
„Dzieje Tristana i Izoldy” jako przykład romansu rycerskiego
Średniowieczna obyczajowość w utworze „Dzieje Tristana i Izoldy”
Obraz fatalnej miłości w „Dziejach Tristana i Izoldy”
Elementy baśniowe w „Dziejach Tristana i Izoldy”
Nawiązania do „Dziejów Tristana i Izoldy” w kulturze
Najważniejsze cytaty z „Dziejów Tristana i Izoldy”
Bibliografia




Bohaterowie
Tristan - charakterystyka
Izolda Jasnowłosa - charakterystyka
Król Marek - charakterystyka
Charakterystyka pozostałych bohaterów „Dziejów Tristana i Izoldy”



Partner serwisu:

kontakt | polityka cookies