Symbole w Ludziach bezdomnych

„Rozdarta sosna” - subiektywna ocena wyboru Judyma

Tomasz Judym to z jednej strony altruista, który w imię dobra społecznego poświęcił swoje własne, a z drugiej strony w jego ostatecznej decyzji ujawnił się egoizm i… narcyzm. Być może obrońcy tej szlachetnej postaci wzburzyli się, czytając o takiej ocenie bohatera, lecz uważam, że Tomasz Judym po trosze był zapatrzonym w siebie ignorantem…

Bo czyż przekonania o posłannictwie, o posiadaniu siły czyniącej zdolnym zmienić świat nie można nazwać egocentryzmem, czyli przeświadczeniem o decydującej o życiu innych roli? Tomasz Judym przez całą powieść pielęgnował w sobie przekonanie, że jest m... więcej

* * *

Symbolizm w „Ludziach bezdomnych”

W „Ludziach bezdomnych” Żeromski posługuje się bardzo często symbolem. Stykamy się z nim już w pierwszym rozdziale pierwszego tomu, gdy główny bohater przygląda się z zachwytem w paryskim muzeum posągowi Wenus z Milo, będącym symbolem radości i urody życia. Wenus z Milo to starożytna marmurowa rzeźba z końca II wieku p.n.e., przedstawiająca grecką boginię miłości. Rzeźbę, nazywaną również torsem Afrodyty, znaleziono na wyspie Milo w 1820 roku, a obecnie jest ozdobą zbiorów muzeum w Luwrze.

Kolejnym symbolem jest obraz „Rybak” (właściwy tytuł brzmi ... więcej

* * *

Interpretacja tytułowej bezdomności w „Ludziach bezdomnych”

Dom to zazwyczaj symbol rodziny, spokoju, stabilizacji, kosmicznego ładu czy pępka świata. U Żeromskiego jednak staje się oznaką nieczułości wobec krzywdy bliźniego (mieszkanie Czernisza, Kalinowicza, Krzywosąda), a zarazem pokusą, którą należy przezwyciężyć (Judym mówi Joasi: „zakiełkuje we mnie wyschłe nasienie dorobkiewicza"), by stać się naprawdę wolnym i pomagać innym.

W jednym z listów do narzeczonej Żeromski pisał: „Dom jest dla człowieka częścią jego istoty, toteż najbardziej brak tej części odczuwają tacy jak ja, co nie mieli prawie rodzinnego domu…”.
Nadał swej po... więcej

* * *



Partner serwisu:

kontakt | polityka cookies