Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Zbrodnia i kara

„Zbrodnia i kara” - streszczenie

Rodia opowiedział o wizycie Duni i o rozmowie na temat Dymitra, czym go niewymownie ucieszył. Po chwili jednak spochmurniał na wspomnienie wczorajszego listu, który dostała Dunia. Nie powiedziała mu, od kogo ani o czym był. Jedyne, co z niej wydobył to przypuszczenie, że być może wkrótce będzie się musiała z nim rozstać: „(…) potem zaczęła mi za coś gorąco dziękować; potem poszła do siebie i zamknęła się (…)”. Dalej rozmowa zeszła na temat odnalezienia zabójcy Alony i Lizawiety. Razumichin dowiedział się od Porfirego, że winny to malarz – robotnik.

Po wyjściu towarzysza, Raskolnikow rozmyślał, kto mógł przysłać Dunieczce tajemniczy list. Chciał wyjść na dwór, ale w drzwiach natknął się na Porfirego Pietrowicza. Nie zdziwił się jego widokiem: „Może to już rozwiązanie.”- pomyślał.

II

Śledczy zapalił papierosa i zapytał, dlaczego Raskolnikow nie zamyka drzwi na klucz. Był już kilka razy i pod nieobecność lokatora spostrzegł, że drzwi zawsze były otwarte. Potem z dziwnym uśmieszkiem począł wspominać ich rozmowę o morderstwie: „Zdecydowałem, że teraz powinniśmy działać otwarcie, to będzie lepiej”. Na głos analizował swoje domysły i psychologiczne sylwetki znanych zabójców.

Wykluczył Mikołkę, gdyż to „dobry człowiek (…) dusza niewinna i chłonna (…)”. Przyjechał ze wsi chcąc zostać pustelnikiem: „(…) był gorliwy, trawił noce na modłach (…)”, ale wielki Petersburg zawrócił mu w głowie. Na podstawie dowodów został posądzony i zatrzymany. W więzieniu przypomniała mu się Biblia, którą wcześniej czytał. Kierując się tym tekstem, postanowił „przyjąć cierpienie” i dźwigać swój krzyż. Rodia zapytał zdławionym głosem, kto jest mordercą. Usłyszał: „Jak to: kto zabił? – powtórzył, własnym uszom nie wierząc. Ależ p a n zabił, Rodionie Romanyczu! Pan zabił… - dodał całkiem szeptem, tonem całkowitego przeświadczenia”.


Śledczy wymieniał fakty i zdarzenia, które go do tego przekonały, ale jednocześnie podsumował, iż nie ma jednoznacznych dowodów („tylko psychologiczne przypuszczenia”). Radził, by winowajca dobrowolnie zgłosił się na komisariat. Na to Rodia powiedział, że jak sam Porfiry wielokrotnie podkreślał, wszystko to przypuszczenia. W tym momencie gość mu przerwał, aby poinformować, że posiada „mały szczególik”, którego jednak nie zamierza jeszcze ujawniać.

Na koniec rozmowy, na pytanie Raskolnikowa o termin aresztowania, śledczy powiedział, że daje winnemu jeszcze około dwóch dni wolności: „Zastanów się, mój złoty, pomódl”, po czym pożegnał się i wyszedł. Tuż za nim pokój opuścił zdemaskowany lokator.

III

Spieszył się na spotkanie ze Swidrygajłowem. Jak zwykle w głowie kłębiły mu się złe myśli. Górowało wśród nich podświadome przeczucie, że tamten knuje coś przeciw Duni. Poznał przecież jego tajemnicę, wielokrotnie w przeszłości dawał przykład zła swej duszy. Tak się zamyślił, że nie wiadomo kiedy, znalazł się pod traktiernią. W oknie ujrzał znaną twarz. Swidrygajłow zapraszał go do środka.

Rodion wszedł i zdziwił się. Oto znalazł się w tym miejscu przez przypadek, choć zmierzał w innym kierunku. Pamiętał, że mięli się rozmówić gdzie indziej, jednak tamten zapewniał go, że umówili się właśnie w traktierni. Gdy zostali sami (Swidrygajłow odprawił kataryniarza i śpiewającą dziewczynę), wdowiec przypomniał, że bawi w stolicy dopiero od tygodnia. Na pytanie o cel spotkania, na które nalegał, nie odpowiedział. Rodia zaznaczył, że jeśli będzie się mścił na jego siostrze lub w choćby najmniejszym stopniu ją skrzywdzi, on go znajdzie i zabije. O swój los nie dbał, było mu obojętne, czy tamten doniesie na policję o tym, co podsłuchał, czy zachowa to dla siebie.

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19    20    21    22  


Szybki test:

Zmarła żona Swidrygajłowa na dowód swego szacunku dla Duni zapisała jej:
a) niewielki domek na wsi
b) swoje suknie balowe
c) trzy tysiące rubli
d) swoją biżuterię
Rozwiązanie

Sposobem na utrzymanie wymyślonym przez Katarzynę Iwanowną miał być śpiew jej dzieci i gra na:
a) harmonii
b) katarynce
c) skrzypcach
d) gitarze
Rozwiązanie

Zosimow to:
a) lekarz
b) oficer śledczy
c) sekretarz cyrkułu
d) współpracownik Porfirego
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
„Zbrodnia i kara” - streszczenie
Fiodor Dostojewski - biografia
Czas i miejsce akcji, narracja „Zbrodni i kary”
Ideowa koncepcja „Zbrodni i kary”
Konstrukcja czasoprzestrzenna „Zbrodni i kary”
Filozofia w „Zbrodni i karze”
Struktura i kompozycja „Zbrodni i kary”
Polifoniczność „Zbrodni i kary”
Psychologizm w „Zbrodni i karze”
Realizm w „Zbrodni i karze”
Petersburg w „Zbrodni i karze”
Sny w „Zbrodni i karze” Fiodora Dostojewskiego
Religia w „Zbrodni i karze” Fiodora Dostojewskiego
Ponadczasowość „Zbrodni i kary” Fiodora Dostojewskiego i wpływ na kulturę
Cytaty z Dostojewskiego
O Dostojewskim powiedzieli...
Najważniejsze cytaty - „Zbrodnia i kara”
Bibliografia




Bohaterowie
Rodion Romanowicz Raskolnikow - charakterystyka
Zofia Siemionowna Marmieładowa (Sonia) - charakterystyka
Dunia (Awdotia Romanowna) - charakterystyka
Dymitr Prokoficz Razumichin - charakterystyka
Pozostali bohaterowie „Zbrodni i kary”



Partner serwisu:

kontakt | polityka cookies