Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Cierpienia młodego Wertera

„Cierpienia młodego Wertera” - streszczenie

„Nic nie przepełnia mnie tak cichym, przedziwnym uczuciem, jak patriarchalne szczegóły życia, które, dzięki Bogu, mogę wpleść w tryb mego życia, unikając jakiejkolwiek maniery”. [21 czerwca]

Rodzeństwo ukochanej bardzo lubi Wertera. Młodzieniec spędza czas na zabawach z nimi. Miejscowy lekarz, który pewnego dnia zastaje go bawiącego się z maluchami na podłodze, opowiada wszystkim, że dzieci komisarza są niegrzeczne, a Werter jeszcze bardziej je rozpieszcza. Dzieci są szczególnie bliskie sercu młodego artysty. Dostrzega w nich zalążki zalet i sił, które będą musiały wystarczyć im w przyszłości na borykanie się z trudami życia. Wie, że dorośli traktują je nie jak równych sobie, ale jak niewolników, choć powinni brać z nich przykład:

„I w czym nasz przywilej? Że jesteśmy starsi i mądrzejsi?” [29 czerwca]

Werter i Lotta odwiedzają proboszcza z St., miejscowości oddalonej o godzinę drogi od Wahlheim. Staruszek opowiada historię dwóch orzechów, które rosną w ogrodzie. Mniejsze drzewo zasadził ojciec pastorowej w dniu jej narodzin. Po latach pastor ujrzał siedzącą pod orzechem dziewczynę, którą później poślubił. Wspomina z sentymentem dni, kiedy był wikarym u teścia, a potem objął po nim stanowisko proboszcza. Po jakimś czasie nadchodzi córka pastora, Fryderyka z narzeczonym, panem Schmidtem. Werter zabawia Fryderykę rozmową, co wywołuje zazdrość narzeczonego.

Podczas kolacji Werter mówi o tym, że ludzie powinni z otwartym sercem przyjmować dobro, które Bóg daje każdego dnia. Dopiero wtedy mieliby dość siły, żeby znosić zło i nie skarżyć się, że przeżywają tak mało dobrych chwil. Lotta dodaje, że wiele zależy od człowieka. Ona, gdy jest rozdrażniona, śpiewa w ogrodzie i wtedy złość przechodzi. Werter tłumaczy, że ludzie nie powinni ulegać złym nastrojom, bo w ten sposób okradają inne osoby z przyjemności. Wspomina o ostatnich chwilach życia przyjaciółki, przy której łożu czuwał. Wywołuje to ból w jego sercu i zaczyna płakać. Odchodzi od towarzystwa, a głos Lotty przywołuje go do rzeczywistości. W drodze powrotnej dziewczyna gani swego towarzysza za zbyt impulsywne wypowiadanie opinii podczas kolacji. Prosi, aby szanował siebie, bo zbyt porywcze usposobienie może doprowadzić go do zagłady.


Lotta przyjeżdża do miasta. Ma spędzić kilka dni u starszej damy, która jest poważnie chora i pragnie, by dziewczyna była przy niej w godzinie śmierci. Wertera wzrusza opiekuńczość i troskliwe serce ukochanej:

„[…]jest zawsze ta sama, zawsze czujna, zawsze jednakowo drogie stworzenie, które gdzie spojrzy, tam łagodzi cierpienie i stwarza szczęśliwość”. [6 lipca]

Pewnego wieczoru Szarlotta udaje się z siostrami na przechadzkę. Werter spotyka je i razem idą w pobliże studni. Ukochana siada na murku, a dziewczynki przynoszą jej wodę. Mała Amelia woła, że Lotta pierwsza powinna napić się z naczynia. Wzruszony szczerą miłością dziecka, Werter podnosi dziewczynkę i całuje. Dziecko krzyczy przerażone, sądząc, że według panującego przesądu wyrośnie jej brzydka broda. Lotta mówi, że źle postąpił i nakazuje Amelii umyć twarz w strumyku. Młodzieniec z zachwytem obserwuje Lottę, pomagającą siostrzyczce. Wieczorem opowiada o tym zdarzeniu pewnemu człowiekowi, którego uważa za rozumnego i znającego ludzi. Mężczyzna ten mówi jednak, że Lotta nie powinna wychowywać dzieci w wierze w zabobony. Werter nie zwraca na te słowa uwagi:

„[…] pozostałem w sercu swym wierny prawdzie: powinniśmy z dziećmi postępować jak Bóg z nami, który nas czyni najszczęśliwszymi, gdy pozwala nam wędrować po świecie w miłym złudzeniu”. [6 lipca]

Dziewczyna wraca do leśniczówki. Werter ma wrażenie, że podczas wspólnych spacerów „czytał w jej czarnych oczach”. Razem ze znajomymi stoi przy karecie, którą ma odjechać Szarlotta. Szuka jej spojrzenia, lecz dziewczyna unika jego wzroku. Dopiero, gdy pojazd ruszył, wychyla się z okna i patrzy na żegnających ją ludzi. Młodzieniec uporczywie trzyma się myśli, że to właśnie na niego spojrzała na pożegnanie.

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12  


Szybki test:

Parobek był człowiekiem, zasługującym na współczucie, ponieważ kierował się:
a) „bólem istnienia”
b) zazdrością i miłością
c) gniewem i miłością
d) pożądaniem i melancholią
Rozwiązanie

Albert reprezentuje:
a) naturalistyczne podeście do świata
b) pesymistyczne podeście do świata
c) romantyczne podeście do świata
d) racjonalistyczne podeście do świata
Rozwiązanie

S., komisarz samotnie wychowuje:
a) czworo dzieci
b) dziewięcioro dzieci
c) sześcioro dzieci
d) troje dzieci
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
„Cierpienia młodego Wertera” - streszczenie
Geneza „Cierpień młodego Wertera”
Czas, miejsce akcji i narrator w powieści „Cierpienia młodego Wertera”
Motywy literackie w „Cierpieniach młodego Wertera”
Plan wydarzeń „Cierpień młodego Wertera”
Główne wątki „Cierpień młodego Wertera”
„Cierpienia młodego Wertera” jako powieść epistolarna
Werteryzm
Okres „burzy i naporu” (Sturm und Drang)
Racjonalizm czy marzycielstwo – porównanie poglądów Alberta i Wertera
Najważniejsze cytaty w „Cierpieniach młodego Wertera”
Bibliografia




Bohaterowie
Charakterystyka Wertera – naiwny kochanek czy bohater tragiczny?
Obraz tragicznej miłości i przemiany wewnętrznej Wertera
Charakterystyka głównych bohaterów - Werter, Szarlota S., Albert
Charakterystyka bohaterów drugoplanowych „Cierpień młodego Wertera”



Partner serwisu:

kontakt | polityka cookies