Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Romeo i Julia

„Romeo i Julia” - streszczenie szczegółowe

Autor: Karolina Marlga

Choć Benwolio bronił Romea, mówiąc, że bójkę rozpoczął Tybalt („Romeo darmo przekładał, jak próżną / Była ta kłótnia, przypominał zakaz / Waszej książęcej mości, ale wszystkie / Te przedstawienia, uczynione grzecznie, / Spokojnym głosem, nawet w korny sposób, / Nie mogły wpłynąć na zawzięty umysł / Tybalta. Zamiast skłonić się do zgody / Zwraca morderczą stal w Merkucja piersi, (…) Romeo woła: "Hola! przyjaciele! / Stójcie! odstąpcie!", i ramieniem szybszym / Od słów rozdziela skrzyżowane klingi, / Wpadając między nich; lecz w tejże chwili / Cios wymierzony z boku przez Tybalta / Przeciął Merkucja życie. Tybalt zniknął; / Wkrótce atoli ukazał się znowu, / Kiedy Romeo już był zemstą zawrzał”), Pani Kapulet zawrzała, że Książe nie może mu wierzyć, ponieważ nie jest obiektywny. Przedstawiła jednocześnie swoją wersję wydarzeń (choć nie widziała starcia): „Ich tu przynajmniej ze dwudziestu było; / Dwudziestu przeciw jednemu walczyło”.

Książe, wysłuchawszy wszystkich opinii, skazał Romea na banicję: „Uprzedzam! Niechaj Romeo ucieka, / Bo gdy schwytany będzie, śmierć go czeka”.

SCENA DRUGA

Julia (nieświadoma ostatnich wydarzeń) siedziała samotnie w swym pokoju, prosząc dobre duchy o sprowadzenie Romea. W momencie wejścia Marty, niosącej w dłoniach drabinkę sznurkową, dziewczyna zaczęła się domagać nowych wieści o ukochanym. Niania machinalnie powtarzała: „Ach! on nie żyje, nie żyje! nie żyje! / Biada nam! biada nam! wszystko stracone! / On zginął! on nie żyje! on zabity!”, nazywając Romea okrutnikiem. Julia, myśląc, że ukochany popełnił samobójstwo, prosiła o bolesne szczegóły. Usłyszała: „Widziałam ranę na me własne oczy. / Boże, zmiłuj się nad nim, tu, tu oto, / Tu w samym środku mężnej jego piersi. / Straszny trup! straszny trup! blady jak popiół; / Cały zbroczony, cały krwią zbryzgany, / Zgęstłą krwią: ażem wzdrygnęła się patrząc”.

W końcu jednak Marta się opamiętała i wyjawiła imię zabitego, mówiąc, że Ukochany Julii zastał wygnany: „Tybalt nie żyje, Romeo wygnany, / Romeo zabił go, jest więc wygnany”. Przerażona dziewczyna nie umiała ukryć lęku i bólu, które wywołały te słowa. Gdy Marta przeklęła Romea, Julia natychmiast stanęła w obronie męża, tłumacząc niani, że on nie byłby w stanie zabić Tybalta z zimną krwią („O, jakże mogłam mu złorzeczyć!”). Nie mogła uwierzyć, że w trzy godzinie po ślubie, jej małżonek został skazany na banicję: „(…) Romeo wygnany! / Z zbójczego tego wyrazu płynąca / Śmierć nie ma granic ni miary, ni końca / I żaden język nie odda boleści, / Jaką to straszne słowo w sobie mieści”.
Julia dowiedziała się, że jej rodzice klęczą przy zwłokach zabitego. Nie chciała do nich dołączyć, ważne było dla niej jedynie spotkanie z ukochanym („A ja w panieńskim stanie jestem wdową. / Pójdź, nianiu, prowadź mię w małżeńskie łoże, / Nie mąż, już tylko śmierć w nie wstąpić może”). Gdy Marta wychodziła sprowadzić Romea, Julia dała jej swój pierścionek: „(…) daj mu w zakład ten pierścionek / I na ostatnie proś go pożegnanie”.

SCENA TRZECIA

W celi Ojca Laurentego przebywał Romeo. Obaj ubolewali nad losem Montekiego, którego Książe skazał na wygnanie z obrębu Werony. Młodzieniec nie wyobrażał sobie życia z dala od ukochanej: „Zewnątrz Werony nie ma, nie ma świata, / Tylko tortury, czyściec, piekło samo! / Stąd być wygnanym, jest to być wygnanym / Ze świata; być zaś wygnanym ze świata, / Jest to śmierć ponieść; wygnanie jest zatem / Śmiercią barwioną. Mieniąc śmierć wygnaniem, / Złotym toporem ucinasz mi głowę, / Z uśmiechem patrząc na ten cios śmiertelny”. Choć franciszkanin próbował mu wytłumaczyć, iż Książe wydał łagodny wyrok, prosił, by znalazł spokój w filozofii, to jednak nie przekonał Romea: „Katusza to, nie łaska. Tu jest niebo, / Gdzie Julia żyje; lada pies, kot, lada / Mysz marna, lada nikczemne stworzenie / Żyje tu w niebie, może na nią patrzeć, / Tylko Romeo nie może”.

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13  

Szybki test:

Benwolia i Romea na wieczorne przyjęcie u Kapuletów przez brak roztropności zaprosił:
a) Tybalt
b) Parys
c) Służący
d) Kapuleti
Rozwiązanie

Kłótnię na publicznym placu przerwało pojawienie się:
a) państwa Montekich
b) Księcia Eskulapa z orszakiem
c) państwa Kapuletich
d) Romea
Rozwiązanie

Ślub Parysa i Julii miał się odbyć:
a) we wtorek
b) w środę
c) w piatek
d) w czwartek
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

Inne
„Romeo i Julia” - streszczenie szczegółowe
Romeo Monteki - charakterystyka postaci
Julia Kapulet - charakterystyka postaci
Struktura i kompozycja „Romea i Julii”
Dramat szekspirowski a dramat antyczny na przykładzie „Romea i Julii”
Czas i miejsce akcji „Romea i Julii”
Biografia Williama Szekspira (właść. William Shakespeare)
Motywy w dramacie „Romeo i Julia” Szekspira
Romeo i Julia, czyli ponadczasowi, tragiczni kochankowie
Kalendarium życia i twórczości Szekspira
Charaktarystyka bohaterów drugoplanowych
Twórczość Williama Szekspira
Nawiązania do „Romea i Julii” w kulturze
Opinie o Szekspirze
Najwazniejsze cytaty z „Romea i Julii”
Plan wydarzeń „Romea i Julii”
Bibliografia



Partner serwisu:

kontakt | polityka cookies