aa
aaaJesteś w: Ostatni dzwonek -> Oświecenie
„O wiosno! Pókiż będę cię prosił,
Gospodarz zewsząd stroskany?
Jużem dość ziemię łzami urosił:
Wróć mi urodzaj kochany!”
Przyglądając się budzącemu się do życia krajobrazowi, podmiot zaczyna odczuwać ból, przygnębienie i żal z powodu trawiącej jego serce tęsknoty. Staje się to głównym powodem do sformułowania prośby o zwrócenie mu „urodzaju kochanego”. Gest ten możemy rozpatrywać na dwóch płaszczyznach: dosłownej, jako prośbę o dobre uprawy, lub w kontekście metaforycznym, narzuconym przez tytuł liryku – jako prośbę o powrót Justyny.
Utożsamienie dziewczyny z urodzajem jest skutkiem wplecenia do tekstu tak wielu figur stylistycznych, będących metaforą ukochanej podmiotu, nazywającego się „gospodarzem zewsząd stroskanym”. Obecność światła, pszenicy, ptaszka czy kwiatka możemy traktować jako pieszczotliwe określenia Justyny, co tworzy barwny obraz wewnętrznych przeżyć podmiotu.
strona: 1 2
Partner serwisu: 
kontakt | polityka cookies
Do Justyny. Tęskność na wiosnę - interpretacja i analiza
„O wiosno! Pókiż będę cię prosił,
Gospodarz zewsząd stroskany?
Jużem dość ziemię łzami urosił:
Wróć mi urodzaj kochany!”
Przyglądając się budzącemu się do życia krajobrazowi, podmiot zaczyna odczuwać ból, przygnębienie i żal z powodu trawiącej jego serce tęsknoty. Staje się to głównym powodem do sformułowania prośby o zwrócenie mu „urodzaju kochanego”. Gest ten możemy rozpatrywać na dwóch płaszczyznach: dosłownej, jako prośbę o dobre uprawy, lub w kontekście metaforycznym, narzuconym przez tytuł liryku – jako prośbę o powrót Justyny.
Utożsamienie dziewczyny z urodzajem jest skutkiem wplecenia do tekstu tak wielu figur stylistycznych, będących metaforą ukochanej podmiotu, nazywającego się „gospodarzem zewsząd stroskanym”. Obecność światła, pszenicy, ptaszka czy kwiatka możemy traktować jako pieszczotliwe określenia Justyny, co tworzy barwny obraz wewnętrznych przeżyć podmiotu.
strona: 1 2
Zobacz inne artykuły:
kontakt | polityka cookies
