Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Tango

„Tango” – streszczenie szczegółowe

Gdy dziewczyna opuściła pokój, bohater podbiegł pod drzwi sypialni matki i zaczął podsłuchiwać. Po krótkiej chwili udał się do Stomila. Ojciec początkowo nie chciał go przyjąć, ponieważ był zajęty, ale bohater zaczął dobijać się do jego drzwi. Oburzony pan domu, odziany w „wieczną piżamę” otworzył wreszcie drzwi synowi. Artur chciał porozmawiać o mężczyźnie przebywającym notorycznie w ich mieszkaniu.

Ojciec uznawał, że „Edek jest dzieckiem szczęścia. Urodził się taki, jakimi my wszyscy powinniśmy zostać. To, co u niego jest darem przyrodzonym, my osiągamy za cenę wysiłku, sztuką. Dlatego on mnie interesuje jako artystę. Cenię go tak, jak pejzażyści cenili krajobraz”. Uważał, że człowiek ten wzbogacał ich domowe środowisko swoją autentycznością i kolorytem. Artur zapytał, dlaczego ojciec toleruje fakt, iż Edek sypia z Eleonorą. Stomil odpowiedział tak, jak spodziewał się od niego syn: „Swoboda seksualna to pierwszy warunek wolności człowieka”.

Twierdził dalej, że jest w stanie przyjąć to jako racjonalną przesłankę do dyskusji, w którą chciałby wciągnąć syna. Bohater nie wytrzymał krzyknął, że Edek przyprawia mu rogi. Stomil uznał to za banalne porównanie, a nie „solidne narzędzie analizy intelektualnej”. Dopiero, gdy Artur nazwał Stomila „rogaczem” i robił tak wciąż, pomimo protestów ojca, wywołał w rodzicu pożądaną reakcję. Nazwał go jeszcze „starym pantoflarzem” oraz „kieszonkowym Agamemnonem”. Słowa te podziałały.

Stomil już chciał biec do sypialni małżonki, by przyłapać ją z Edkiem, ale nagle się zatrzymał i powiedział, że załatwi tę sprawę jutro. Zastanawiał się też, czy nie rozwiązać tego problemu korespondencyjnie. Dopiero gesty Artura i kolejne obelgi spowodowały, że Stomil był gotów wejść do sypialni Eleonory. Zanim jednak to uczynił, Artur podał mu rewolwer, który leżał na katafalku. Ojciec nazwał wtedy syna „nędznym graczem, produktem szalonej idei”. Był przekonany, że Arturowi chodzi o tragedię.


Wydedukował, iż zależało mu na tym, by jak za dawnych czasów, mężczyzna wymierzył sprawiedliwość swojej żonie, kochankowi i sobie za pomocą rewolweru. Odrzucił natychmiast broń i posadził syna na fotelu. Stomil nazwał syna „ordynarnym, brudnym formalistą”, który dla swojego planu był gotów poświęcić życie własnych rodziców. Artur tłumaczył, że to nie o to mu chodziło, on po porostu nienawidził Edka. Ojciec uważał mężczyznę za „szczerą prawdę”, „fakt”, którego nie można nienawidzić, ale trzeba polubić.

Gdy Artur odpowiedział, że to jest niemożliwe, by kiedykolwiek mógł pojednać się z Edkiem, Stomil zapytał, czy syn przypadkiem nie cierpi na kompleks Edypa, czyli nie zakochał się we własnej matce i jest o nią zazdrosny. Bohater odparł: „Nie, mama jest, owszem, niczego sobie, ale to nie to”. Ojciec wolałby nawet to, niż szaleństwo syna. Ostatecznie uznał, że jest jednak „tylko formalistą”. Artur bronił się przed tym określeniem, ale wyznał też, że już nie może żyć tak, jak pozostali domownicy. Wtedy Stomil nazwał go egoistą. Młodzieńca nie obchodziło to, jak mówił na niego ojciec, zależało mu na tym, by zmienić sytuację panującą w domu.

Rodzic bohatera wyjaśnił mu, że nawet gdyby zastrzelił Edka, to niczego by to nie zmieniło, ponieważ w ówczesnych czasach, nawet tragedia nie była już możliwa. Z zabójstwa mogłaby jedynie wyniknąć farsa, która także uznawana była za sztukę. Takie wyjście Artura nie satysfakcjonowało, ale zaproponował ojcu zastrzelenie Edka. Stomil oczywiście nie zgodził się na to. Bohater zarzucił ojcu, że bez wielkiego czynu nie będzie niczego, a tragedia już nie istnieje, ponieważ ludzie przestali w nią wierzyć. Stomil zbliżył się do syna i zapytał, co w tym złego, że żona zdradza go z Edkiem. Artur nie potrafił odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ nigdy nie był w takiej sytuacji. Ojciec obiecał, że jeżeli bohater poda mu jakiś dobry powód, dla którego nie powinien godzić się na cudzołóstwo Eleonory, to wkroczy do jej sypialni i zrobi wielką awanturę.

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19  


Szybki test:

Stomil uważał, że „pierwszym warunkiem wolności człowieka” jest:
a) swoboda seksualna
b) niezależność
c) brak zahamowań
d) rozwiązłość
Rozwiązanie

Odzew na hasło „Odnowa” brzmiał:
a) „Wyzwolenie”
b) „Pokój”
c) „Odrodzenie”
d) „Harmonia”
Rozwiązanie

Artur w przyszłości chciał zostać:
a) dziennikarzem
b) murarzem
c) lekarzem
d) prawnikiem
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
„Tango” – streszczenie szczegółowe
Streszczenie „Tanga” w pigułce
Geneza „Tanga”
Czas i miejsce akcji „Tanga”
Problematyka „Tanga” Sławomira Mrożka
Narodziny totalitaryzmu na przykładzie „Tanga”
Przewrotny konflikt pokoleń ukazany w „Tangu”
„Tango” jako obraz współczesnego świata
„Tango” jako groteska o wolności
Interpretacja tytułu i zakończenia dramatu
Komizm w „Tangu”
Budowa i język „Tanga”
Motywy literackie w „Tangu” Mrożka
Plan wydarzeń „Tanga”
O twórczości Mrożka powiedzieli...
Kalendarium twórczości Sławomira Mrożka
Biografia Sławomira Mrożka
„Tango” na deskach Teatru Współczesnego w Warszawie
Najważniejsze cytaty z „Tanga”
Bibliografia




Bohaterowie
Artur (młody człowiek) – charakterystyka szczegółowa
Charakterystyka Eleonory
Charakterystyka Stomila
„Tango” – charakterystyka pozostałych bohaterów



Partner serwisu:

kontakt | polityka cookies