Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Tango

„Tango” – streszczenie szczegółowe

Jednak Artur nie reagował już na niczyje słowa. Siedział zdruzgotany na krześle. Eugenia zapytała brata, co ten szeptał młodzieńcowi do ucha. Staruszek skłamał, że opowiadał mu o życiu pszczół. Do pokoju wróciła Eleonora, niosąc na tacy śniadanie dla syna. Artur obudził się z zamyślenia i usiadł do stołu. Edek zapytał, czy student pożyczy mu swoją książkę do wtorku. Bohater odparł, że nie może, bo w poniedziałek ma egzamin. Eleonora poprosiła swoją mamę, by zeszła już z katafalku, staruszka spytała wnuka o pozwolenie, a ten odparł, że wszystko mu jedno. Okazało się, że kawa Artura jest gorzka, ponieważ Edek zjadł cukier.

Do pokoju wchodzi niechlujnie ubrany Stomil – mąż Eleonory. Artur zaczyna się buntować. Młodzieniec nie mógł już dłużej tolerować zasad panujących w domu. Uważał, że cały salon jest zagracony reliktami przeszłości.

Do pokoju wszedł mąż Eleonory, ojciec Artura, Stomil - tęgi mężczyzna z olbrzymią siwą czupryną. Mężczyzna najwyraźniej dopiero wstał, o czym świadczy jego wygląd i piżama, którą ma na sobie. Zdziwiona jego widokiem małżonka powiedziała: „Miałeś dzisiaj spać do południa. Po południu łóżko będzie zajęte”. Stomil wyznał, że obudził go zapach kawy i nie chce już spać, bo ma nowy pomysł na eksperyment. Niewiele brakowało, a nie zauważyłby własnego syna. Gdy zorientował się, że Artur jest w pokoju nawet się z nim nie przywitał. Młodzieńcowi nie podobał się wygląd ojca i nakazał mu, by chociaż zapiął guziki od piżamy. Stomil nie uważał, że jest ubrany niestosownie i nie usłuchał syna.

Po krótkiej sprzeczce pan domu powiedział, że nawet gdyby chciał się zapiąć, to i tak nie mógłby tego zrobić, ponieważ guziki poodpadały. Popijając kawę Artura zapytał żonę, czy ktoś końcu wyrzuci katafalk, ponieważ jemu jest potrzebne miejsce do eksperymentów. Eleonora nie zgodziła się, ale pomysł ten spodobał się Eugenii, ponieważ wnuk nie mógłby się już nad nią „znęcać”. Artur nie wytrzymał i uderzył pięścią w stół. Wszystkie oczy zwróciły się na niego, a on krzyczał: „Właśnie! W tym domu panuje bezwład, entropia i anarchia! Kiedy umarł dziadek? Dziesięć lat temu. I nikt nie pomyślał od tego czasu, żeby usunąć katafalk! To nie do pojęcia! Dobrze żeście usunęli chociaż dziadka!”.


Bohater przebiegł na drugi koniec pomieszczenia i kontynuował: „(…) Urodziłem się dwadzieścia pięć lat temu, a do tej pory mój wózek dziecinny jest tutaj! (…) A to, co to jest? Suknia ślubna mojej ciotki, Dlaczego nie w szafie? Bryczesy wuja Eugeniusza! Dlaczego one wciąż tutaj, jeżeli ostatni koń, na którym jeździł wuj Eugeniusz, zdechł bezpotomnie czterdzieści lat temu? Żadnego porządku, żadnej zgodności z dniem bieżącym. Żadnej skromności ani inicjatywy. Tutaj nie można oddychać, chodzić, żyć!”.

Artur zarzucał Stomilowi, iż jego pokolenie ostatecznie doprowadziło do upadku wszelkich norm. Bohater nie mógł się z tym pogodzić i postanowił zbuntować się przeciwko własnej rodzinie.
Edek skorzystał z całego zamieszania i jednym haustem wypił kawę z filiżanki Artura. Zauważyła to Eleonora i powiedziała mu na boku, że jest pełna zachwytu nad sposobem, w jaki ten pije. Stomil uważał, że bunt syna jest śmieszny, ponieważ rodzina nie domownicy nie przywiązują żadnej uwagi do rodzinnych pamiątek. Uważał, że wszystko to leży sobie ot tak, a oni żyją swobodnie.

Pan domu chciał napić się kawy, ale okazało się, ku jego zdziwieniu, że filiżanka jest pusta. Artur próbował wyjaśnić, że nie chodziło mu o poszanowanie tradycji, czy familijnych „pomników”, ponieważ domownicy już dawno wszystko zaniedbali, zniszczeli i zapomnieli. Eleonora przyznała mu rację i wspomniała jak niegdyś ze Stomilem rozpoczęli „rozbijanie tradycji”, zwróciła się do męża mówiąc: „Posiadłeś mnie w oczach mamy i papy, podczas premiery «Tannhausera», w pierwszym rzędzie foteli, na znak protestu. Straszny był skandal. Gdzie te czasy, kiedy to jeszcze robiło wrażenie. Starałeś się wtedy o moją rękę”.

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19  


Szybki test:

Ala uznała słowo „pragmatyka” za nowy rodzaj:
a) gry w karty
b) pozycji erotycznej
c) zboczenia
d) choroby
Rozwiązanie

Stomil był przekonany, że posiadł Eleonorę na oczach jej mamy i papy w:
a) operze
b) galerii
c) Muzeum Narodowym
d) Teatrze Wielkim
Rozwiązanie

Lorgon to rodzaj:
a) ziół
b) okularów
c) nalewki
d) choroby
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
„Tango” – streszczenie szczegółowe
Streszczenie „Tanga” w pigułce
Geneza „Tanga”
Czas i miejsce akcji „Tanga”
Problematyka „Tanga” Sławomira Mrożka
Narodziny totalitaryzmu na przykładzie „Tanga”
Przewrotny konflikt pokoleń ukazany w „Tangu”
„Tango” jako obraz współczesnego świata
„Tango” jako groteska o wolności
Interpretacja tytułu i zakończenia dramatu
Komizm w „Tangu”
Budowa i język „Tanga”
Motywy literackie w „Tangu” Mrożka
Plan wydarzeń „Tanga”
O twórczości Mrożka powiedzieli...
Kalendarium twórczości Sławomira Mrożka
Biografia Sławomira Mrożka
„Tango” na deskach Teatru Współczesnego w Warszawie
Najważniejsze cytaty z „Tanga”
Bibliografia




Bohaterowie
Artur (młody człowiek) – charakterystyka szczegółowa
Charakterystyka Eleonory
Charakterystyka Stomila
„Tango” – charakterystyka pozostałych bohaterów



Partner serwisu:

kontakt | polityka cookies