Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Tango

„Tango” – streszczenie szczegółowe



Małżonek był przekonany, że zdarzenie to miało miejsce w Muzeum Narodowym, gdzie odbywała się ekspozycja jego prac, a nie w operze. Eleonora upierała się przy swojej wersji i dodała: „Na wystawie to albo nie byłeś ty, albo nie byłam ja”. Stomil wyraźnie się ożywił na wspomnienie dawnego buntu, krzyczał: „Wyzwolenie z więzów starej sztuki i starego życia! Człowiek sięga po samego siebie, zrzuca starych bogów i siebie stawia na piedestale. Pękają skorupy, puszczają okowy. Rewolucja i ekspansja! - to nasze hasło (…)”. Eleonora zauważyła, że jej mąż niejako odmłodniał, dzięki tym wspomnieniom. Na słowa Stomila, że kiedyś byli młodzi, małżonka zareagowała oburzeniem, twierdząc, że przez te wszystkie lata nie postarzeli się ani trochę i nie zdradzili swoich ideałów.

Mężczyzna co prawda przyznał jej rację, ale z jego miny można było wywnioskować, że wcale tak nie myśli. Eleonora kontynuowała, że nigdy nie poddali się konwenansom i wciąż walczą ze starą epoką, która narzucała im ograniczenia w dziedzinie moralności, religii, a przede wszystkim sztuki. Stomil przytaknął, ale nie pamiętał, kiedy zaczęli swoje zmagania z krępującymi ich wolność konwencjami.

Z monologu Eleonory można było wywnioskować, że kobieta nie pamięta dokładnie, kiedy urodził się jej syn. W między czasie Stomil podszedł do lustra i zaczął się sobie przyglądać. Po chwili przyznał żonie rację i powiedział, że faktycznie są jeszcze młodzi. Wtedy odezwał się Artur i powiedział: „Tamtego wszystkiego już nie ma”. Chodziło mu o więzy i konwenanse „starej epoki”.

Przyznał, że ubolewa z tego powodu. Oburzony Stomil wykrzyczał, że oni w przeszłości musieli walczyć, aby ich potomstwo mogło żyć w wolnym świecie. Tłumaczył synowi: „Czy wiesz, ile trzeba było odwagi, żeby zatańczyć tango? Czy wiesz, że tylko nieliczne kobiety były upadłe? Że zachwycano się malarstwem naturalistycznym? Teatrem mieszczańskim? Mieszczański teatr! Ohyda! A przy jedzeniu nie wolno było trzymać łokci na stole”. Stomil przekonywał, że to dzięki oporowi jego pokolenia babcia może robić wszystko to, na co tylko ma ochotę. Właśnie te słowa rozwścieczyły Artura, uważał, że przez jego ojca powstał „(…) burdel, gdzie nic nie funkcjonuje, bo wszystko dozwolone, gdzie nie ma ani zasad, ani wykroczeń (…)”. Stomil bronił swoich poglądów, mówiąc: „Jest tylko jedna zasada: nie krępować się i robić to, na co ma się ochotę. Każdy ma prawo do własnego szczęścia”.

Dyskusję przerwała Eleonora, która z radością oświadczyła, że obliczyła, iż rozpoczęli w tysiąc dziewięćset dwudziestym ósmym. Stomil już zapomniał, o co jej chodziło, a zapytana małżonka także nie potrafiła sobie przypomnieć. Artur wciąż naciskał na ojca twierdząc, że ludzie z jego czasów zarazili swoją wolnością „pokolenia w przód i wstecz”. Obwiniał ich o to, że babci „ pomieszało się w głowie”. Przypominał, że niegdyś była czcigodną i szanującą się starszą panią, a teraz gra w pokera z Edkiem.

Usłyszawszy to mężczyzna z kwadratowym wąsikiem wtrącił: „O, przepraszam. Czasem gramy też w brydżyka”. Artur nazwał Edka „plebsem”. Stomil bronił swojej teściowej, argumentując, że każdy ma prawo wyboru, w co i z kim chce grać. Artur widział to jednak zupełnie inaczej. Powiedział: „To nie jest prawo. To jest moralny przymus do niemoralności”. Ojciec był zdziwiony poglądami syna, uważał, że w jego wieku powinien się buntować, a nie bronić starych wartości. Sprzeciw był dla Stomila czymś dynamicznym i zawsze pozytywnym. Nie uważał się za zaślepionego anarchistę. Bunt był dla niego podwaliną pod zmianę biegu historii: „Bunt to opoka, na której postęp buduje kościół swój. Im większy obszar buntu, tym rozleglejsza jest ta budowla. I możesz mi wierzyć, myśmy przygotowali spory kawałek gruntu”.

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19  

Szybki test:

W III akcie Edek jest:
a) garderobianym
b) kamerdynerem
c) lokajem
d) kucharzem
Rozwiązanie

Zawołanie „Ja go brzdęk, a on mi pękł”:
a) wykrzyknął Edek
b) wymruczał Stomil
c) wykrzyknął Eugeniusz
d) powiedziała Eugenia
Rozwiązanie

Stomil był przekonany, że posiadł Eleonorę na oczach jej mamy i papy w:
a) operze
b) Muzeum Narodowym
c) Teatrze Wielkim
d) galerii
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
„Tango” – streszczenie szczegółowe
Streszczenie „Tanga” w pigułce
Geneza „Tanga”
Narodziny totalitaryzmu na przykładzie „Tanga”
Przewrotny konflikt pokoleń ukazany w „Tangu”
„Tango” jako obraz współczesnego świata
„Tango” jako groteska o wolności
Komizm w „Tangu”
Budowa i język „Tanga”
Plan wydarzeń „Tanga”
O twórczości Mrożka powiedzieli...
Kalendarium twórczości Sławomira Mrożka
Biografia Sławomira Mrożka
„Tango” na deskach Teatru Współczesnego w Warszawie
Bibliografia




Bohaterowie
Charakterystyka Eleonory
Charakterystyka Stomila
Artur (młody człowiek) – charakterystyka szczegółowa
„Tango” – charakterystyka pozostałych bohaterów



Partner serwisu:

kontakt | polityka cookies