aa
aaaJesteś w: Ostatni dzwonek -> Tango
Starszy Partner, czyli Eugeniusz – brat Eugenii
Autor obrazuje go w ten sposób: „Starszy pan, siwy, bardzo dobrze wychowany, w okularach oprawionych cienko i złoto, ale zaniedbany w stroju, zakurzony i nieśmiały. Żakiet jaskółka, wysoki, sztywny kołnierzyk biały, ale brudny, szeroki krawat-pląs tron, w nim szpilka z perłą, ale poniżej długie do kolan szorty khaki. Wysokie szkockie skarpety, lakierki popękane, gołe kolana”.
Brat Eugenii jest przez pewien czas jedynym sprzymierzeńcem Artura w jego walce przeciwko reszcie rodziny i Edkowi. Jednak okazuje się, że mężczyzna nie ma własnego zdania, jest zdziecinniały i niekonsekwentny. Jak pisze Marta Piwińska: „Wuj Eugeniusz się dostosowuje, to właśnie robi od początku. Edek był potrzebny wszystkim, wszyscy więc byli od Edka zależni. Tylko Eugeniusz niczego od niego nie potrzebował; od początku był przeciw, ale się dostosowywał. Nie darmo Artur za karę włożył mu klatkę na głowę. Co to jest, co siedzi w klatce i mówi ludzkim głosem? Papuga. Eugeniusz jest człowiekiem papugą. Nawet, gdy obejmuje władzę, tworzy porządek papuzi, naśladowany”.
Wuj poddaje się Edkowi, mówiąc: „Ulegam przemocy, ale w duszy będę nim gardził”. Jego postawa najlepiej obrazuje sposób zachowania się polskiej inteligencji wobec siłowej i brutalnej władzy totalitarnej. To właśnie on tańczy w ostatniej scenie tango z Edkiem, podporządkowując się mu i dając się prowadzić.
Partner z Wąsikiem, czyli Edek – mężczyzna, który mieszka w domu Stomila, sypia z jego żoną, a z teściową gra w pokera. W ostatnim akcie dramatu widzimy go jako lokaja.
„Trzeci osobnik w najwyższym stopniu mętny i podejrzany. Koszula w brzydką kratę, rozpięta zbyt głęboko na piersiach, wypuszczona na spodnie, z podwiniętymi rękawami. Spodnie jasnopopielate, szerokie, brudne i pomięte, buty jaskrawozółte i skarpetki kolorowe przesadnie. Drapie się co chwila w grube udo. Włosy długie i tłuste, które lubi przeczesywać grzebykiem wyjmowanym z tylnej kieszeni spodni. Mały, kwadratowy wąsik. Nieogolony. Na ręce zegarek w «złotej» bransolecie”, tak opisał go autor.
Mężczyzna ten z niewiadomych bliżej przyczyn zamieszkuje w domu Stomila. Wszyscy, poza Eugeniuszem i Arturem są nim wręcz zachwyceni. Edek czuje się bardzo swobodnie w otoczeniu rodziny, o czym świadczą niektóre z jego wypowiedzi: „Cześć” (do Eleonory), „Idziemy, babuś?”, „Panie Stomil, pańska kolej. Wykładaj się pan”, „Niech pan Artek lepiej posłucha mamusi”. Cechuje go wulgarność, brak manier oraz jakichkolwiek zasad. Oto przykładowe wulgaryzmy z jego języka: „Co się będę opieprzał” czy „Rżnij, Walenty!”. O braku wychowania może świadczyć chociażby notoryczne pociąganie piwa prosto butelki trzymanej pod stołem. Zapytany o zasady wymienił dwie: „Ja cię kocham, a ty śpisz” oraz „Zależy jak leży”, okazało się, że są to frazesy przepisane z notatnika jego znajomego. „Tango” – charakterystyka pozostałych bohaterów
Starszy Partner, czyli Eugeniusz – brat Eugenii
Autor obrazuje go w ten sposób: „Starszy pan, siwy, bardzo dobrze wychowany, w okularach oprawionych cienko i złoto, ale zaniedbany w stroju, zakurzony i nieśmiały. Żakiet jaskółka, wysoki, sztywny kołnierzyk biały, ale brudny, szeroki krawat-pląs tron, w nim szpilka z perłą, ale poniżej długie do kolan szorty khaki. Wysokie szkockie skarpety, lakierki popękane, gołe kolana”.
Brat Eugenii jest przez pewien czas jedynym sprzymierzeńcem Artura w jego walce przeciwko reszcie rodziny i Edkowi. Jednak okazuje się, że mężczyzna nie ma własnego zdania, jest zdziecinniały i niekonsekwentny. Jak pisze Marta Piwińska: „Wuj Eugeniusz się dostosowuje, to właśnie robi od początku. Edek był potrzebny wszystkim, wszyscy więc byli od Edka zależni. Tylko Eugeniusz niczego od niego nie potrzebował; od początku był przeciw, ale się dostosowywał. Nie darmo Artur za karę włożył mu klatkę na głowę. Co to jest, co siedzi w klatce i mówi ludzkim głosem? Papuga. Eugeniusz jest człowiekiem papugą. Nawet, gdy obejmuje władzę, tworzy porządek papuzi, naśladowany”.
Wuj poddaje się Edkowi, mówiąc: „Ulegam przemocy, ale w duszy będę nim gardził”. Jego postawa najlepiej obrazuje sposób zachowania się polskiej inteligencji wobec siłowej i brutalnej władzy totalitarnej. To właśnie on tańczy w ostatniej scenie tango z Edkiem, podporządkowując się mu i dając się prowadzić.
Partner z Wąsikiem, czyli Edek – mężczyzna, który mieszka w domu Stomila, sypia z jego żoną, a z teściową gra w pokera. W ostatnim akcie dramatu widzimy go jako lokaja.
„Trzeci osobnik w najwyższym stopniu mętny i podejrzany. Koszula w brzydką kratę, rozpięta zbyt głęboko na piersiach, wypuszczona na spodnie, z podwiniętymi rękawami. Spodnie jasnopopielate, szerokie, brudne i pomięte, buty jaskrawozółte i skarpetki kolorowe przesadnie. Drapie się co chwila w grube udo. Włosy długie i tłuste, które lubi przeczesywać grzebykiem wyjmowanym z tylnej kieszeni spodni. Mały, kwadratowy wąsik. Nieogolony. Na ręce zegarek w «złotej» bransolecie”, tak opisał go autor.
Widzimy go triumfującego, gdy potężnymi ciosami powala na ziemię Artura, który chciał go zastrzelić, ponieważ przespał się z jego narzeczoną. Brutalność, dzięki której Edek osiągnął posłuch w domu jest przerażająca. Sam autor w didaskaliach zwracał szczególną uwagę na to, by scena była drastyczna: „Uwaga! Ta scena musi mieć charakter bardzo realistyczny. Oba ciosy muszą być tak opracowane, zęby ich fikcja teatralna nie była oczywista. Niech rewolwer będzie z gumy albo nawet z pierza, albo niech Artur nosi pod kołnierzem jakąś podkładkę, wszystko jedno, byle nie wypadło «teatralnie»”.
Miało to służyć temu, by kolejna wypowiedź Edka wypadła nadzwyczaj przekonywająco, a brzmi ona: „Widzieliście, jaki mam cios? Ale nie bójcie się, byle cicho siedzieć, nie podskakiwać, uważać, co mówię, a będzie wam ze mną dobrze, zobaczycie. Ja jestem swój chłop. I pożartować mogę, i zabawić się lubię. Tylko posłuch musi być”.
strona: 1 2 3
Zobacz inne artykuły:
kontakt | polityka cookies
