Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Chłopcy z Placu Broni

„Chłopcy z Placu Broni” - streszczenie szczegółowe


VII
Nazajutrz w całej szkole czuć było podniecenie. Gimnazjaliści życzyli powodzenia chłopcom z Placu Broni. Profesor Rac wezwał do odpowiedzi nieobecnego Nemeczka. Chłopcy z Placu wiedzieli, że zachorował, bo poświęcił się dla dobra „Ojczyzny”. Związek Kitowców podjął starania o wykreślenie jego nazwiska z czarnej księgi. Boka nie przyjmował propozycji pomocy od chłopców spoza paczki.

Punktualnie o drugiej cała armia była już na Placu w bojowym szyku. Nieobecny był tylko Nemeczek. Boka na czas wojny przyjął stopień generała. Powtórzył plan wojenny. Adiutantem został Kolnay, który miał mosiężną trąbkę zakupioną z funduszu „kitowców”. Na plac przyszła dziewczyna z listem „od państwa Gerebów”. Gereb w długim liście informował, że pożyczył Nemeczkowi książkę, którą dostał, gdy jego ojciec dowiedział się, że jest niewinny oraz że udał się na przeszpiegi do czerwonych koszul i dowiedział się, że planują uderzyć dopiero nazajutrz, nie zmieniając pierwotnego planu. Prosił o przyjęcie do grupy jako szeregowiec. Chłopcy wspólnie zgodzili się przyjąć Gereba i przekazali wiadomość przez służącą. Gereb niebawem się pojawił, a Boka zabronił komukolwiek mówić o jego zdradzie.

Wartownik poinformował, że nadchodzą czerwone koszule. cień podejrzenia o zdradę padł na Gereba, jednak okazało się, że to posłowie z białą chorągiewką. Dowódca nakazał chłopcom ukrycie się. Posłowie oficjalnie wypowiedzieli wojnę i zapowiedzieli, że zaatakują o wpół do trzeciej. Ustalili zasady walki, by nie doszło do zwykłej bijatyki. W imieniu Feriego Acza zapytali o zdrowie Nemeczka. Następnie poszli odwiedzić go w domu.

VIII
Pogoda w trakcie bitwy była piękna. Chłopcy zebrali się na Placu Broni płonąc wojennym zapałem. Boka zmienił nieco plan i poprosił Jano o wybudowanie szańców – okopów, w których mieli skryć się obrońcy. Wszystkie fortece przyozdobione były czerwono-zielonymi chorągiewkami, oprócz tej, z której zabrał ją Feri Acz. Poprzedniego dnia delegacja chłopców z Placu Broni poszła do Ogrodu Botanicznego oddając swą chorągiew, by odzyskać ją w uczciwej walce. Wśród parlamentariuszy byli Czele, Czonakosz i Weiss. Nie udzielili Feriemu informacji, w jaki sposób odzyskali chorągiew.
Gereb uzyskał zgodę Boki na przeniesienie go do pierwszego szeregu, na szańcu. Boka ostatni raz dokonał przeglądu wojsk przed bitwą. W każdym forcie zajmowało stanowiska po dwóch chłopców. Kule z piasku ułożone były w piramidy. Boka z adiutantem zajął miejsce na budzie Słowaka, by mieć baczenie na bitwę. Po chwili chłopcy usłyszeli głos obcej trąbki. Chłopcy w czerwonych czapkach i czerwonych koszulach stanęli po dwóch stronach Placu od ulicy Pawła i ulicy Marii. Rozległ się sygnał trąbki. Czerwone koszule wydały okrzyk bojowy i ruszyły do ataku jedynie od strony ulicy Marii. Pozostałe oddziały z Ferim Aczem czekały przed furtką na zwycięstwo pierwszej części oddziału. Boka widząc to ucieszył się. Plan wciągnięcia czerwonych w pułapkę działał. Nieprzyjaciel był atakowany z trzech fortec. Najgłośniej krzyczał Barabasz celując piaskiem w starszego z Pastorów. Gdy skończył się piasek rozpoczął się atak piechoty z tyłu nacierających nieprzyjaciół. Nastąpiło zamieszanie.

Chłopcy walczyli zgodnie z zasadami pojedynczo. Z fortec atakowano przeciwnika resztkami piasku. Pokonanych zamykano w budzie Jano. Zamknięto tam także starszego z braci Pastorów. Feri Acz wciąż czekał na sygnał do natarcia. Z czasem odgłosy walk ucichły. Dowódca czerwonych zorientował się, że pierwsza część oddziału poniosła klęskę. Chłopcy z Placu Broni triumfowali. Feri Acz zorientował się, że jego ludzie zostali uwięzieni w budce. Nakazał pozostałym atak. Odpowiedział im grad kul z fortec. Bitwa rozgorzała na nowo. Linia frontu zbliżała się do szańca. Adiutant Kolonay nie mógł dotrzeć tam i zarządzić atak. Udało się to Boce. Rozpętał się piaskowy tajfun. Dowódca rzucił całe wojsko do ataku. Czerwone koszule zaczęły łamać ustalone zasady. Feri Acz postanowił uwolnić swych kompanów z budki. Przed nią wyrósł Nemeczek i zgodnie z wszelkimi prawami walki powalił wrogiego dowódcę na łopatki, choć był od niego dwa razy mniejszy. Nieprzytomny Erno padł na ziemię. Załamanie wykorzystali chłopcy i przepędzili obcych z Placu. Pozostał tam tylko Feri Acz.

strona:    1    2    3    4    5    6  

Szybki test:

Do chłopców z Placu Broni nie należał:
a) Weiss
b) Gereb
c) Barabasz
d) Czengey
Rozwiązanie

"Einstand" było formą:
a) bicia najsłabszego
b) kradzieży pieniędzy
c) znęcania się nad młodszymi
d) gry w kulki
Rozwiązanie

Konkurentem Boki do przywództwa na Placu Broni był:
a) Gereb
b) Czonakosz
c) Weiss
d) Feri Acz
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

Inne
„Chłopcy z Placu Broni” - streszczenie szczegółowe
„Chłopcy z Placu Broni” - streszczenie w pigułce
„Chłopcy z Placu Broni” - plan wydarzeń
Ferenc Molnr - biografia
Charakterystyka chłopców z Placu Broni
Janosz Boka - charakterystyka
Erno Nemeczek - charakterystyka
Charakterystyka bohaterów „Chłopców z Placu Broni”
Opis Placu Broni
Motywy literackie w „Chłopcach z Placu Broni”
Główne wątki „Chłopców z Placu Broni”
Problematyka „Chłopców z Placu Broni”
Czas i miejsce akcji „Chłopców z Placu Broni”
Geneza „Chłopców z Placu Broni”
„Chłopcy z Placu Broni” - cytaty



Partner serwisu:

kontakt | polityka cookies