aa
aaaJesteś w: Ostatni dzwonek -> Opowiadania Borowskiego
Narracja opowiadań wykorzystuje technikę kontrastu, czego przykładem może być fakt, iż Tadek z taką samą zręcznością posługuje się w swych opisach upoetyzowanym językiem stylu artystycznego (opisy przyrody: „Cień kasztanów jest zielony i miękki. Kołysze się lekko po ziemi jeszcze wilgotnej, bo świeżo skopanej, i wznosi się nad głową seledynową kopułą pachnącą poranną rosą. Drzewa tworzą wzdłuż drogi wysoki szpaler, a czuby ich rozpływają się w kolorycie nieba. Odurzająca woń bagna ciągnie się od stawów. Trawa zielona jak plusz srebrzy się jeszcze rosą, ale ziemia już paruje w słońcu. Będzie upał” – pierwszy akapit opowiadania „Dzień na Harmenzach”, córki i domku gospodarza na Harmenzach, czasów wolności czy ukochanej: „Myślę o tym, jak bardzo tęskniłem do Twojego ciała w te dni (…)Twoje perfumy i szlafrok, czerwony jak brokat z obrazów Velaskeza, ciężki, długi (strasznie go lubiłem, w jego ramach wyglądałaś najwspanialej, choć Ci o tym nigdy nie mówiłem” – „U nas, w Auschwitzu…”), co i więziennym żargonem (bogatym w wyrazy obce i wulgarne). Pokazuje w ten sposób w płaszczyźnie leksykalnej, że wolność i obóz koncentracyjny to dwa odmienne światy. Drewnowski pisze: „W prozie Borowskiego tkwi zasadnicza, nieuchronna sprzeczność – między światem pustym, lagrowanym, kamiennym a werwą i bujnością artystyczną”.
Prócz tego narrator nie unika w swych opisach elementów turpistycznych (na przykład brzydota owrzodzonej skóry: „Ale raz zrobiłem opatrunek jakiejś flegmony [ropień śródmięśniowy, druga klasyczna choroba oświęcimska](…) Miał flegmonę prawego pośladka, potem całego uda, kieszeń ropną”) oraz naturalistycznych (widoczne w opisach fizjologii: „Brzuchacz opięty kraciastą kamizelką z brelokiem, patriarchalnie siwy, apoplektycznie nerwowy Inżynier z brodą w klin”, czy walki o pożywienie).
Jaki jest narrator? Jest więźniem przeciętnym, jednym z wielu. Doświadczonym pobytem w kilku obozach i znającym zasady, które w nich panują. Zmierza do zajmowania takich funkcji w obozie, które dają mu określone korzyści, najczęściej lepsze i częstsze posiłki (raz jest sanitariuszem, innym razem pomocnikiem kapo lub członkiem Kanady). Swój spryt pożytkuje organizując jedzenie (zamienia kotły z zupą, by zabrać dla swojej grupy ten większy, co spotyka się ze zrozumieniem „pokrzywdzonych” więźniów: „kto pierwszy, ten lepszy”).
Gdy tylko opowiadania ujrzały światło dzienne, wielu próbowało (i próbuje nadal) utożsamić narratora – Tadka, z autorem opowiadań – Tadeuszem Borowskim. Choć wiele elementów z ich biografii można uznać za podobne lub nawet jednolite (związek z koleżanką ze studiów Marią i praca w firmie budowlanej – „Pożegnanie z Marią”, okres pobytu na Pawiaku – „Chłopiec z Biblią”, praca fizyczna w majątku na Harmenzach - „Dzień na Harmenzach”, funkcja flegera - „U nas, w Auschwitzu…”, pobyt po wyzwoleniu przez amerykańską armię w obozie na przedmieściach Monachium, a dokładnie we Freimannie - opowiadanie „Bitwa pod Grunwaldem”), to jednak losy bohatera nie są odwzorowaniem natury i faktów z życia Tadeusza Borowskiego. Świadczą o tym chociażby wspomnienia jego współwięźniów o obozowych realiach. Z tych relacji wyłania się portret człowieka nieśmiałego, zagubionego, głodnego, a przede wszystkim - współczującego. Lementowicz stwierdza: „Autor pozostawia swojemu bohaterowi własne imię w myśl owej tragicznej winy, której nie można się wyprzeć: każdy, kto otarł się o śmierć i biernie jej przyglądał, kto przetrwał, ten ponosi współodpowiedzialność za to, co się stało”.Narracja opowiadań Borowskiego
Narracja opowiadań wykorzystuje technikę kontrastu, czego przykładem może być fakt, iż Tadek z taką samą zręcznością posługuje się w swych opisach upoetyzowanym językiem stylu artystycznego (opisy przyrody: „Cień kasztanów jest zielony i miękki. Kołysze się lekko po ziemi jeszcze wilgotnej, bo świeżo skopanej, i wznosi się nad głową seledynową kopułą pachnącą poranną rosą. Drzewa tworzą wzdłuż drogi wysoki szpaler, a czuby ich rozpływają się w kolorycie nieba. Odurzająca woń bagna ciągnie się od stawów. Trawa zielona jak plusz srebrzy się jeszcze rosą, ale ziemia już paruje w słońcu. Będzie upał” – pierwszy akapit opowiadania „Dzień na Harmenzach”, córki i domku gospodarza na Harmenzach, czasów wolności czy ukochanej: „Myślę o tym, jak bardzo tęskniłem do Twojego ciała w te dni (…)Twoje perfumy i szlafrok, czerwony jak brokat z obrazów Velaskeza, ciężki, długi (strasznie go lubiłem, w jego ramach wyglądałaś najwspanialej, choć Ci o tym nigdy nie mówiłem” – „U nas, w Auschwitzu…”), co i więziennym żargonem (bogatym w wyrazy obce i wulgarne). Pokazuje w ten sposób w płaszczyźnie leksykalnej, że wolność i obóz koncentracyjny to dwa odmienne światy. Drewnowski pisze: „W prozie Borowskiego tkwi zasadnicza, nieuchronna sprzeczność – między światem pustym, lagrowanym, kamiennym a werwą i bujnością artystyczną”.
Prócz tego narrator nie unika w swych opisach elementów turpistycznych (na przykład brzydota owrzodzonej skóry: „Ale raz zrobiłem opatrunek jakiejś flegmony [ropień śródmięśniowy, druga klasyczna choroba oświęcimska](…) Miał flegmonę prawego pośladka, potem całego uda, kieszeń ropną”) oraz naturalistycznych (widoczne w opisach fizjologii: „Brzuchacz opięty kraciastą kamizelką z brelokiem, patriarchalnie siwy, apoplektycznie nerwowy Inżynier z brodą w klin”, czy walki o pożywienie).
Jaki jest narrator? Jest więźniem przeciętnym, jednym z wielu. Doświadczonym pobytem w kilku obozach i znającym zasady, które w nich panują. Zmierza do zajmowania takich funkcji w obozie, które dają mu określone korzyści, najczęściej lepsze i częstsze posiłki (raz jest sanitariuszem, innym razem pomocnikiem kapo lub członkiem Kanady). Swój spryt pożytkuje organizując jedzenie (zamienia kotły z zupą, by zabrać dla swojej grupy ten większy, co spotyka się ze zrozumieniem „pokrzywdzonych” więźniów: „kto pierwszy, ten lepszy”).
strona: 1 2
Szybki test:
„»Moralność odwróconego dekalogu» polega na tym, że:a) należy zachować w obozie zasady dekalogu mimo wszystko
b) zachowania naganne na wolności, w obozie są pożądane
c) zachowania naganne w obozie na wolności są pożądane
d) aby przeżyć w obozie mnie wolno było łamać zasad moralnych
Rozwiązanie
Technika behawiorystyczna polega na:
a) przedstawieniu człowieka, opisującym jego wygląd, zachowanie i język, a także myśli oraz wewnętrzne przekonania
b) przedstawieniu człowieka, opisującym jego charakter
c) przedstawieniu człowieka, opisującym jego myśli czy wewnętrzne przekonania, a nie wygląd
d) przedstawieniu człowieka, opisującym jego wygląd, zachowanie i język, a nie myśli czy wewnętrzne przekonania
Rozwiązanie
Borowski w opowiadaniach unika:
a) opisów turpistycznych
b) stosowania techniki kontrastu
c) opisów naturalistycznych
d) opisów przyrody
Rozwiązanie
Więcej pytań
Zobacz inne artykuły:
kontakt | polityka cookies
