aa
aaaJesteś w: Ostatni dzwonek -> Konrad Wallenrod
Walter wkrótce zakochał się bez pamięci w jednej z córek Kiejstuta – pięknej i młodej jak bóstwo Aldonie: „Z każdym wskrzeszonym wyrazem budzi się nowe uczucie / Jako iskra z popiołu; były to słodkie imiona / Pokrewieństwa, przyjaźni, słodkiej przyjaźni, i jeszcze / Słodszy wyraz nad wszystko, wyraz miłości, któremu / Nie masz równego na ziemi, oprócz wyrazu – ojczyzna”. Młodzi bardzo się kochali, planowali wspólne życie. Nawet ojciec panny był bardzo rad z takiego obrotu spraw. Czuł wdzięczność dla Waltera, ponieważ okazał się bardzo pomocny w organizowaniu wojsk i budowie umocnień, w czym pomogły mu umiejętności nabyte podczas wieloletniego pobytu u Krzyżaków. Gdy Kiejstut dał młodej parze swe błogosławieństwo i odbył się ślub, na Litwę zaczęły spadać coraz to nowe klęski – Zakon coraz mocniej zaczął zagrażać granicom państwa: „Biednej Litwie co roku wróży pożary i rzezie; / Ciągną szeregi krzyżowe niezliczonymi tłumami (…)”.
Walter zrozumiał, że nie może na to wszystko patrzeć. Spokoju nie dawały mu nawet ukochane ramiona Aldony. Zdał sobie sprawę, że musi walczyć w imię wolności ciemiężonej ojczyzny: „Szczęścia w domu nie znalazł, bo go nie było w ojczyźnie”. Na spotkaniu z Kiejstutem, Walter i wajdelota zaplanowali metodę pokonania Krzyżaków. Wszyscy wspólnie uradzili, że dwójka Litwinów opuści Kowno i uda się na teren Zakonu, by tam zrealizować „jedyny, straszny, skuteczny” plan pokonania wroga.
Gdy próbował potajemnie wymknąć się z zamku, przeczuwająca nieszczęście Aldona czekała na niego za miastem. W czasie tego smutnego spotkania doszło do rozstania małżonków. Walter powiedział żonie, by od tej chwili traktowała go jak zmarłego, by wyszła ponownie za mąż, na co Aldona zakomunikowała, że nie zamierza wiązać się z nikim innym, lecz wstąpi do klasztoru, do bram którego odprowadził ją ukochany. Po smutnym pożegnaniu, Walter opuścił żonę, zabierając ze sobą starego wajdelotę…
O późniejszych dziejach bohatera Mickiewicz informuje nas dopiero w części V, gdy jeden z zebranych sędziów tajnego sądu kapturowego podzielił się z braćmi wiadomościami o przeszłości wielkiego mistrza, które uzyskał od szpiegów: „Straszliwi sędziowie! / Już nasze podejrzenie stwierdzone dowodem: / Człowiek, co się Konradem Wallenrodem zowie, / Nie jest Wallenrodem”.
Mówił, że dwanaście lat temu obecny władca był giermkiem rycerza Konrada Wallenroda, który zaginął bez wieści w czasie wyprawy wojennej do Palestyny. Prawdopodobnie został zabity przez własnego giermka, czyli mistrza. Ten po dokonaniu zbrodni zaczął się posługiwać imieniem zacnego wodza… Uciekł do Hiszpanii, gdzie jako Wallenrod, wsławił się bohaterstwem i męstwem oraz złożył zakonne śluby. Po latach oddanej służby zakonowi, został wybrany wielkim mistrzem. Konrad Wallenrod – szczegółowa charakterystyka
Walter wkrótce zakochał się bez pamięci w jednej z córek Kiejstuta – pięknej i młodej jak bóstwo Aldonie: „Z każdym wskrzeszonym wyrazem budzi się nowe uczucie / Jako iskra z popiołu; były to słodkie imiona / Pokrewieństwa, przyjaźni, słodkiej przyjaźni, i jeszcze / Słodszy wyraz nad wszystko, wyraz miłości, któremu / Nie masz równego na ziemi, oprócz wyrazu – ojczyzna”. Młodzi bardzo się kochali, planowali wspólne życie. Nawet ojciec panny był bardzo rad z takiego obrotu spraw. Czuł wdzięczność dla Waltera, ponieważ okazał się bardzo pomocny w organizowaniu wojsk i budowie umocnień, w czym pomogły mu umiejętności nabyte podczas wieloletniego pobytu u Krzyżaków. Gdy Kiejstut dał młodej parze swe błogosławieństwo i odbył się ślub, na Litwę zaczęły spadać coraz to nowe klęski – Zakon coraz mocniej zaczął zagrażać granicom państwa: „Biednej Litwie co roku wróży pożary i rzezie; / Ciągną szeregi krzyżowe niezliczonymi tłumami (…)”.
Walter zrozumiał, że nie może na to wszystko patrzeć. Spokoju nie dawały mu nawet ukochane ramiona Aldony. Zdał sobie sprawę, że musi walczyć w imię wolności ciemiężonej ojczyzny: „Szczęścia w domu nie znalazł, bo go nie było w ojczyźnie”. Na spotkaniu z Kiejstutem, Walter i wajdelota zaplanowali metodę pokonania Krzyżaków. Wszyscy wspólnie uradzili, że dwójka Litwinów opuści Kowno i uda się na teren Zakonu, by tam zrealizować „jedyny, straszny, skuteczny” plan pokonania wroga.
Gdy próbował potajemnie wymknąć się z zamku, przeczuwająca nieszczęście Aldona czekała na niego za miastem. W czasie tego smutnego spotkania doszło do rozstania małżonków. Walter powiedział żonie, by od tej chwili traktowała go jak zmarłego, by wyszła ponownie za mąż, na co Aldona zakomunikowała, że nie zamierza wiązać się z nikim innym, lecz wstąpi do klasztoru, do bram którego odprowadził ją ukochany. Po smutnym pożegnaniu, Walter opuścił żonę, zabierając ze sobą starego wajdelotę…
O późniejszych dziejach bohatera Mickiewicz informuje nas dopiero w części V, gdy jeden z zebranych sędziów tajnego sądu kapturowego podzielił się z braćmi wiadomościami o przeszłości wielkiego mistrza, które uzyskał od szpiegów: „Straszliwi sędziowie! / Już nasze podejrzenie stwierdzone dowodem: / Człowiek, co się Konradem Wallenrodem zowie, / Nie jest Wallenrodem”.
Centralne miejsce w sercu Waltera – Konrada zajmowała ojczyzna. Dla Litwy opuścił kochającą żonę – Aldonę, stając się samotnym bojownikiem w walce o poprawę sytuacji swego ciemiężonego przez Zakon Krzyżacki narodu. Uczony przez Halbana, iż jedyną bronią niewolników są podstępy, kierował się makiaweliczną zasadą: „cel uświęca środki”, która wymaga całkowitego poświęcenia i samotnego działania. Świadomie wybiera drogę podstępu i zdrady, kłamstwa i zbrodni, pozostawiając honorowe rycerskie zasady, spokój swego sumienia za murami Marienburga. A przecież sam był średniowiecznym bojownikiem, wychowanym w epoce wywyższającej rolę etosu rycerskiego. Trzeba pamiętać, że nigdy w głębi ducha nie zaakceptował obranej drogi, niemieszczącej się w jego rozumieniu sumienia, o czym świadczą nocne rozmowy z Pustelnicą, podczas których zwierzał się jej ze swych rozterek. Jego wybór powoduje, że co dzień sprzeciwia się podstępnej formie działania, lecz świadomy nakazu, zdeterminowanego przez litewskie pochodzenie i wychowanie wśród opowiadań Halbana, w końcu poświęca życie dla sprawy…
strona: 1 2 3 4
Szybki test:
Walter Alf był:a) giermkiem Winrycha von Kniprode
b) giermkiem rycerza Konrada Wallenroda
c) giermkiem Kiejstuta
d) wszystkie odpowiedzi są poprawne
Rozwiązanie
Całą wesołość Konrada Wallenroda potrafiła zmącić informacja o:
a) klęskach Krzyżaków
b) krucjatach i o Litwie
c) sukcesach Litwy w walce z Prusami
d) walkach z poganami w Hiszpanii
Rozwiązanie
Konrad Wallenrod, któremu towarzyszył Walter Al zaginął bez wieści:
a) podczas walk z Maurami
b) podczas walk z Otomanami
c) podczas wyprawy na Litwę
d) w czasie wyprawy wojennej do Palestyny
Rozwiązanie
Więcej pytań
Zobacz inne artykuły:
kontakt | polityka cookies
