aa
aaaJesteś w: Ostatni dzwonek -> Przedwiośnie
Jeszcze gorzej było na prowincji. Cezary, który spodziewał się w pełni higienicznych, czystych warunków, rozczarował się, gdy ujrzał domy zatopione w błocie i biegające boso brudne dzieci. Ten przygnębiający widok przedstawiał prawdziwą sytuację, w jakiej znajdowała się wówczas polska wieś. Wyobrażenie Cezarego uległo początkowo zmianie, gdy znalazł się w pięknej i niezwykle malowniczej Nawłoci. Ale i tam z czasem dostrzegł niesłychaną nędzę komorników i parobków.
Wszystkie te fakty nie przystawały do wizji „szklanych domów”, czyli Polski opartej na poszanowaniu praw człowieka i obywatela. Ukazanie rzeczywistości taką, jaka była, i porównanie jej do takiej, jaką mogła być, jest wyrazem rozgoryczenia Żeromskiego.
strona: 1 2
Partner serwisu: 
kontakt | polityka cookies
Problemy społeczne w „Przedwiośniu”
Jeszcze gorzej było na prowincji. Cezary, który spodziewał się w pełni higienicznych, czystych warunków, rozczarował się, gdy ujrzał domy zatopione w błocie i biegające boso brudne dzieci. Ten przygnębiający widok przedstawiał prawdziwą sytuację, w jakiej znajdowała się wówczas polska wieś. Wyobrażenie Cezarego uległo początkowo zmianie, gdy znalazł się w pięknej i niezwykle malowniczej Nawłoci. Ale i tam z czasem dostrzegł niesłychaną nędzę komorników i parobków.
Wszystkie te fakty nie przystawały do wizji „szklanych domów”, czyli Polski opartej na poszanowaniu praw człowieka i obywatela. Ukazanie rzeczywistości taką, jaka była, i porównanie jej do takiej, jaką mogła być, jest wyrazem rozgoryczenia Żeromskiego.
strona: 1 2
Zobacz inne artykuły:
kontakt | polityka cookies
