Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Hamlet

„Hamlet ”- streszczenie szczegółowe

SCENA DRUGA

W sali królewskiej władca Danii witał wezwanych do siebie dworzan, Rozenkranca i Gildensterna. Ich rozmowa dotyczyła Hamleta, a dokładniej jego „przeistoczenia”. Monarcha apelował do mężczyzn, którzy byli rówieśnikami jego pasierba i wychowali się wraz z księciem, aby zechcieli pozostać na zamku w celu zapewnienia Hamletowi towarzystwa i pocieszenia, ponieważ wciąż nie pogodził się on z tragiczną i nagłą śmiercią ojca. Królowa dołączyła się do prośby męża, wspominając, iż jej syn nigdy nie miał lepszych przyjaciół, aniżeli ci dwaj dworzanie. Zarówno Rozenkranc, jak i Gidenstern uznali, iż prośbę pary królewskiej będą traktowali jak rozkaz. Matka Hamleta nakazała jednemu z dworzan, aby zaprowadził dwójkę przyjaciół do komnaty księcia.

Do komnaty wszedł Poloniusz i oznajmił, że właśnie powrócili posłowie z Norwegii. Szambelan miał dla króla jeszcze jedną dobrą nowinę: oznajmił, iż powód szaleństwa Hamleta nie stanowił już zagadki. Mężczyzna jednak nalegał, aby monarcha najpierw wysłuchał słów posłów. Król zgodził się na to i wysłał Poloniusza, aby przyprowadził Korneliusza i Woltymanda. Królowa zwróciła się do męża, iż nie wyobraża sobie, aby coś innego niż śmierć ojca było przyczyną szaleństwa jej syna.

Wkrótce przed parą monarszą zjawili się posłowie w asyście Poloniusza. Woltymand wystąpił naprzód i oznajmił władcy, iż król Norwegii przesyłał mu pozdrowienia i obiecał:
„Wstrzymać zaciągi swojego synowca,
Które mu zdały się być wymierzone
Przeciw Polakom, które jednak, bliżej
Poznawszy, znalazł zwróconymi przeciw
Waszej królewskiej mości”.

Podobno rozgniewany władca norweski rozkazał Fortynbrasowi zaprzestanie plądrowania ziem duńskich i uzyskał jego obietnicę, iż nigdy się to nie powtórzy. Król zezwolił pasierbowi wykorzystać zgromadzoną armię do walki z Polakami. Monarcha zwrócił się do posłów z prośbą o przekazanie ich zwierzchnikowi zapytania, czy wojska Fortynbrasa mogą przemaszerować przez tereny należące do Danii w drodze do Polski. Woltymand wręczył Królowi list, w którym ta prośba była dokładnie zapisana przez władcę Norwegii. Monarcha postanowił odpowiedzieć na to pismo później, podziękował posłom za solidnie wykonaną pracę i zaprosił ich na wieczorną ucztę.


Gdy mężczyźni opuścili komnatę głos zabrał Poloniusz. Szambelan zwrócił się do pary królewskiej:
„Chcę być treściwym. Cny wasz syn oszalał,
Oszalał, mówię; ściśle bowiem biorąc,
Szaleństwo czymże jest, jeśli nie stanem
Człowieka szalonego?”.

Królowa poprosiła o więcej konkretów, a mniej „frazesów”. Poloniusz przedstawił monarchom list, który wręczyła mu córka. Szambelan odczytywał pismo na głos. Korespondencja rozpoczynała się słowami: „Do niebiańskiego bóstwa mojej duszy, tysiącem wdzięków okraszonej Ofelii”. Dalej był ckliwy i niskich lotów wiersz miłosny, a po nim nakreślone zostało zapewnienie: „O najmilsza Ofelio, nie biegłym w rymowaniu; nie umiem skandować westchnień moich, ale że cię bardzo, a bardzo kocham, temu wierz”. U dołu listu widniał podpis: „Twój na zawsze, dopóki ta machina pozostanie jego własnością, Hamlet”. Król z wielkim zaciekawieniem zapytał, jak Ofelia zareagowała na zaloty jego pasierba. Poloniusz z ubolewaniem oparł, iż zawsze chciał postępować słusznie i przekonał córkę, iż Hamlet nie był szczerze nią zainteresowany oraz nakazał jej, by pozostawała wobec niego powściągliwa. Książę zawiedziony obojętnością Ofelii musiał popaść w smutek, który przerodził się najpierw w bezsenność, następnie wstręt do jedzenia, niemoc, gorączkę i stopniowo w szaleństwo. Para królewska uznała taki scenariusz za prawdopodobny. Szambelan zapewniał ich, że po raz pierwszy w życiu smuciło go, iż ktoś tak sumiennie wykonywał jego zalecenia. Obiecał, iż uczyni wszystko, co w jego mocy, aby naprawić stosunki między Hamletem a Ofelią. Królowa nie bardzo wiedziała, jak Poloniusz chciał tego dokonać. Mężczyzna wyjawił jej swój plan. Zamierzał doprowadzić do spotkania między młodzieńcami i z ukrycia, wraz z parą królewską, obserwować ich reakcję. Dodał, iż jeśli Hamlet nie zareaguje na widok Ofelii jak zakochany człowiek, będzie to świadczyło o jego szaleństwie. Wtedy on zrzeknie się swojego stanowiska zostanie „prostym chłopem albo klechą”.

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19    20  


Szybki test:

Klaudiusz wlał truciznę swemu śpiącemu bratu:
a) do pucharu
b) do kielicha
c) do gardła
d) do ucha
Rozwiązanie

Przyniesione przez Ofelię fiołki oznaczały:
a) zdradę
b) pamięć
c) żal
d) wierność
Rozwiązanie

Horacy porównał sytuację Danii do wydarzeń, które miały miejsce w:
a) Lyonie
b) Paryżu
c) Londynie
d) Rzymie
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

Inne
Charakterystyka Hamleta - „On sam jest rodu swego niewolnikiem”
Geneza „Hamleta”
„Hamlet ”- streszczenie szczegółowe
Czas i miejsce akcji „Hamleta”
Życiorys Szekspira
Problematyka „Hamleta”
Streszczenie „Hamleta” w pigułce
Charakterystyka Gertrudy
Charakterystyka Klaudiusza
Charakterystyka Ofelii
„Hamlet” jako przykład tragedii szekspirowskiej
Kompozycja, budowa i język „Hamleta”
Religia w „Hamlecie”
Filozofia w „Hamlecie”
„Być albo nie być...” - problematyka życia i śmierci w „Hamlecie”
Charakterystyka pozostałych bohaterów „Hamleta”
Motywy literackie w „Hamlecie”
Plan wydarzeń „Hamleta”
Motyw kobiety w „Hamlecie”
Psychoanaliza „Hamleta”
Nawiązania do „Hamleta” w sztuce
Ekranizacje „Hamleta”
Kalendarium życia i twórczości Szekspira
Zdania o twórczości Szekspira
Twórczość Szekspira
Najważniejsze cytaty „Hamleta”
Bibliografia



Partner serwisu:

kontakt | polityka cookies