Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Ludzie bezdomni

„Ludzie bezdomni” - streszczenie szczegółowe

Coraz boleśniej zdawał sobie sprawę, że spadek, który otrzymał po śmierci ciotki, z dnia na dzień maleje, a pacjentów nie ma z powodu odczytu przedstawionego u doktora Czernisza na jesieni (potępiono go za głoszone idee).

Przez te wszystkie miesiące i popołudnia czekał na pacjentów w swym gabinecie, a Walentowa siedziała na krześle w przedpokoju, by, w razie czego, otworzyć drzwi. Tylko raz spełniła swój obowiązek – gdy przyszła kobieta, która jednak nie była pacjentką, lecz wolontariuszką zbierającą pieniądze na stowarzyszenie nawracające dziewczyny na dobrą drogę (Judym dał jej rubla).
W końcu marca przybiegła Wiktorowa z tajemniczą i niesprecyzowaną w powieści wiadomością o mężu: „Rozpowiadała, jak co było, głosem z płaczu oślizgłym blisko godzinę, a później, wymieniwszy wszelkie szczegóły skrupulatnie, zabrała się i odeszła do swej fabryki”. Po wysłuchaniu kobiety Judym uznał, że musi teraz pomagać bratowej i dzieciom. Po pracy w szpitalu poszedł do ich mieszkania, w którym zastał tylko dzieci i ciotkę, która nie darzyła sympatią jego i swej siostry nieboszczki (tej samej, która kiedyś zabrała Tomasza na wychowanie).

Doktor, patrząc na dzieci brata uznał, że należy zrobić wszystko, by umożliwić im naukę (ale jego finanse były w opłakanym stanie, nie wiedział, jak rozwiązać problem dalszej edukacji bratanków). Wyszedł z mieszkania Wiktora o zmroku, gdy po chwili na ulicy spotkał doktora Chmielnickiego, który wiedząc o złej sytuacji Judyma dotyczącej jego prywatnego gabinetu – zaproponował mu wyjazd na prowincję. Powiedział, że jego kolega – doktor Węglichowski, mieszkający i pracujący w Cisach, szuka asystenta i akurat przebywa w Warszawie. Bohater, po dłuższych namowach, zgodził się na spotkanie z lekarzem (powiedział, że zaprasza Węglichowskiego do swego prywatnego gabinetu w godzinach przyjęć).

Po rozstaniu z Chmielnickim, Judym postanowił opuścić stolicę Polski, ponieważ nie było tu miejsca dla jego praktyki. Brał pod uwagę również sytuację bratowej: „Tak, tak... Trzeba dokądś iść, to darmo. Wiktorowa się nie wyżywi, a i ja czyż długo bym potrwał z taką sumą pacjentów jak obecnie. Pojadę. Może nie na zawsze, może na rok, na dwa. Może gdy wrócę, będzie, do stu tysięcy diabłów, co innego".


Następnego dnia przyszedł do niego doktor Węglichowski, mający około pięćdziesięciu lat. Zapytał bohatera o powód decyzji dotyczącej opuszczenia Warszawy. Judym - nie ukrywając nic – opowiedział o wygłoszonym przeszło pięć miesięcy temu odczycie oraz o odwróceniu się od niego lekarskiego środowiska (doktorowi doniesiono o tym nawet na prowincji). Węglichowski przedstawił Tomaszowi ofertę pracy w Cisach (pensja sześćset rubli rocznie, bezpłatne korzystanie z lokalu, światła, opału i utrzymanie). Judym mógł rozpocząć tam prywatne praktyki. Opowiedział również o zakładzie uzdrowiskowym oraz małym szpitaliku, które były własnością pani Niewadzkiej (tej, którą Judym poznał w Paryżu).
Lekarze umówili się nazajutrz na spotkanie w mieszkaniu Chmielnickiego. Judym miał wówczas dać ostateczną odpowiedź w sprawie przyjęcia pracy w Cisach.
Choć było mu żal opuszczać Warszawę, nie miał innego wyjścia: „Już się zdecydował na wyjazd. Rozpoczynał jak gdyby nową stronicę życia. Czasami błąkał się w jego myślach zgryźliwy frazes: "Filister zabiera się do robienia kariery, filister, filister" - lecz szybko ta gorzka nuta ginęła w cichej rozkoszy, jak tęsknota ściskająca piersi”.

Swawolny Dyzio
Opis podróży do Cisów, podczas której bohatera prześladuje niegrzeczny chłopiec Dyzio. W końcu, wyczerpany postępowaniem źle wychowanego dziecka, decyduje się na samodzielną podróż. Dociera do uzdrowiska umazany błotem (wynajętą furmanką powoził pijany woźnica) i wyczerpany (resztę drogi przebył pieszo).

Pod koniec kwietnia Judym opuszczał Warszawę i jechał objąć stanowisko w Cisach. Za zaliczkę na poczet przyszłego wynagrodzenia, wynoszącą sto rubli, pozałatwiał wszystkie zaległe sprawy. Spakował walizkę i pojechał na dworzec, po czym kupił bilet i wsiadł do pociągu. W przedziale zastał starszego oficera i dwie panie. Po chwili do towarzystwa dosiadła się jeszcze kobieta z dzieckiem i masą bagaży. Chłopczyk miał na imię Dyzio, dziesięć lat i był bardzo niegrzeczny (całą podróż zaczepiał pasażerów), nie słuchał matki. Tak bardzo drażnił bohatera („Zaglądał mu w oczy, wpierał się w niego ramieniem, łokciem, kolanem, wreszcie wywlókł spod ławy swój bat, koniec biczyska wtłoczył w nogę doktora Tomasza i zaczął nim oburącz świdrować. (…)Na ławce leżał kapelusz Judyma. Chłopczyk chwycił go w ręce sposobem cyrkowym, zaczął kręcić, wyrzucać w górę i łapać na patyk.), że Judym prawie całą drogę spędził na korytarzu.

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19    20    21    22  


Szybki test:

Krzywosąd był:
a) inżynierem w kopalni
b) dyrektorem majątku w Cisach
c) dyrektorem kopalni
d) administratorem majątku w Cisach
Rozwiązanie

Warszawska gospodyni Judyma i portierka do otwierania drzwi pacjentom to:
a) Walentyna
b) Michałowa
c) Wiktorowa
d) Walentowa
Rozwiązanie

Miasto w Szwajcarii do którego zmierza Teosia z dziećmi to:
a) Fribourg
b) Zurych
c) Wintertur
d) Amstettem
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
„Ludzie bezdomni” - streszczenie szczegółowe
„Ludzie bezdomni” - streszczenie w pigułce
Geneza „Ludzi bezdomnych”
Obraz społeczeństwa polskiego w „Ludziach bezdomnych”
Czas i miejsce akcji „Ludzi bezdomnych”
Interpretacja tytułowej bezdomności w „Ludziach bezdomnych”
Symbolizm w „Ludziach bezdomnych”
Plan wydarzeń „Ludzi bezdomnych”
Etos chrześcijański, czyli motywy religijne w „Ludziach bezdomnych”
Cechy powieści modernistycznej na podstawie „Ludzi bezdomnych”
Biografia Stefana Żeromskiego
Filozofia w „Ludziach bezdomnych” Stefana Żeromskiego
Historia miłości Tomasza i Joasi
Kalendarium twórczości Żeromskiego
Naturalizm w „Ludziach bezdomnych”
Impresjonizm w „Ludziach bezdomnych”
Polityka w „Ludziach bezdomnych”
Najważniejsze cytaty z „Ludzi bezdomnych”
Bibliografia




Bohaterowie
Tomasz Judym – charakterystyka szczegółowa
Charakterystyka pozostałych bohaterów „Ludzi bezdomnych”
Joanna Podborska - charakterystyka szczegółowa
„Rozdarta sosna” - subiektywna ocena wyboru Judyma



Partner serwisu:

kontakt | polityka cookies