Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Zbrodnia i kara

„Zbrodnia i kara” - streszczenie

VI

Po opuszczeniu lokalu, przyjaciele byli w o wiele gorszym nastroju, niż przekraczając jego próg. Razumichin zapowiedział, że pójdzie niebawem do krewnego i rozmówi się z nim. Nie mógł pojąć, skąd w Porfirym taka duża nuta podejrzliwości w stosunku do Rodiona. Po krótkim czasie rozstali się: Raskolnikow poszedł w kierunku domu, a przyjaciel postanowił złożyć wizytę jego matce i siostrze. Powodem miało być uprzedzenie ich o tym, że Rodia przyjdzie później.

Gdy Raskolnikow wrócił do domu - odetchnął z ulgą. Spowodował to fakt, iż choć przez powrotną drogę wmawiał sobie, że pod tapetą nadal spoczywają dowody jego winy, po dokładnych oględzinach nic nie znalazł. Uspokoiwszy rozdygotane nerwy, wyszedł zamierzając udać się w kierunku hoteliku Bakalejewa. Gdy wychodził z bramy, zobaczył, jak stróż, wskazując na niego, mówił komuś: „to właśnie on”. Wzrok nieznajomego mężczyzny spoczął na jego wystraszonej twarzy i ich spojrzenia przez chwilę się spotkały.

Przyłapany mężczyzna począł się oddalać, a zaintrygowany Raskolnikow iść za nim. Po chwili byli razem na skrzyżowaniu. Zatrzymany wysyczał „ty morderco”, co zaskoczyło napiętnowanego: „Nogi strasznie mu zwiotczały, grzbiet kurczył się z zimna, serce zamarło na mgnienie, potem załomotało jak opętane”. Znieruchomiał, co szybko wykorzystał tajemniczy mężczyzna - po chwili rozpłynął się w powietrzu. Rodion chciał jak najszybciej znaleźć się w bezpiecznych i znanych ścianach swojego małego pokoju. Gdy tam dotarł, zapadł w głęboki sen, przerywany majakami i dziwnymi wizjami. Obudziła go wizyta nieznajomego mężczyzny, przedstawiającego się jako Arkadiusz Swidrygajłow.

CZĘŚĆ CZWARTA
I


Gość poinformował, że jego niedawno zmarła żona na dowód swego szacunku dla Duni zapisała jej trzy tysiące rubli, a on ze swej strony jest gotów dorzucić jeszcze dziesięć tysięcy pod warunkiem, że siostra Raskolnikowa zrezygnuje z małżeństwa z Łużynem. Tłumaczył swą dziwną decyzję słowami: „To nie partia dla Awdotii Romanowny”, która: „nader wielkodusznie i nierozważnie składa siebie w ofierze dla… dla rodziny”. Opowiedział także o widmie Marfy Pietrowny, które już trzy razy go nawiedziło. Rodion w imieniu siostry kategorycznie odmówił przyjęcia drugiej kwoty. W jego umyśle zakiełkowało podejrzenie, że Swidrygajłow przybył do Petersburga nie po to, by poinformować o testamencie żony, lecz by ujrzeć ponownie Dunię, swoją ukochaną.


II

Mimo tak męczącego dnia Raskolnikow nie zapomniał o złożonej obietnicy. O dwudziestej wraz z przyjacielem zjawił się w zajeździe Bakalejewa. Początek spotkania nie wyglądał dobrze: panowie, wrogo nastawieni do honorowego gościa kolacji, minęli się z nim w drzwiach. Łużyn był wyraźnie zdziwionym ich widokiem.

Podczas poczęstunku miała miejsce kłótnia. W wyniku wymiany zdań między Łużynem a Rodionem, ten pierwszy postawił Duni ultimatum: albo on, albo Rodia. Teatralnie uświadomił dziewczynę, że: „Miłość do przyszłego towarzysza życia, do małżonka, winna górować nad miłością do brata”. Słowa te przelały czarę goryczy – urażona nakazami panna Romanowna cofnęła obietnicę daną podstarzałemu kawalerowi, kwitując na pożegnanie: „Marny i zły z pana człowiek”. Ten z kolei począł wyliczać, na jakie wydatki naraziły go przygotowania do małżeństwa z kobietą, o reputacji której krążyły różne opinie. Na te słowa Rodia nie wytrzymał i wyrzucił byłego amanta siostry za drzwi.

Gdy już zdawało się, że wszystko zaczyna iść w dobrym kierunku (Dunia uwolniła się od apodyktycznego kawalera), na światło dzienne podczas rozmowy z Łużynem wypłynął nowy problem. Kobiety usłyszały wówczas od Rodiona o wizycie Swidrygajłowa, którego miejsce pobytu, nie wiadomo czemu, od przyjazdu próbował ustalić Piotr Pietrowicz.

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19    20    21    22  


Szybki test:

Zosimow to:
a) lekarz
b) oficer śledczy
c) sekretarz cyrkułu
d) współpracownik Porfirego
Rozwiązanie

Rodion ukrył wszystkie drogocenne przedmioty lichwiarki:
a) w szafie
b) we framudze
c) pod głazem
d) w łóżku
Rozwiązanie

Porfiry był krewnym:
a) Łużyna
b) Razumuchina
c) Raskolnikowa
d) Swidrygajłowa
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
„Zbrodnia i kara” - streszczenie
Fiodor Dostojewski - biografia
Czas i miejsce akcji, narracja „Zbrodni i kary”
Ideowa koncepcja „Zbrodni i kary”
Konstrukcja czasoprzestrzenna „Zbrodni i kary”
Filozofia w „Zbrodni i karze”
Struktura i kompozycja „Zbrodni i kary”
Polifoniczność „Zbrodni i kary”
Psychologizm w „Zbrodni i karze”
Realizm w „Zbrodni i karze”
Petersburg w „Zbrodni i karze”
Sny w „Zbrodni i karze” Fiodora Dostojewskiego
Religia w „Zbrodni i karze” Fiodora Dostojewskiego
Ponadczasowość „Zbrodni i kary” Fiodora Dostojewskiego i wpływ na kulturę
Cytaty z Dostojewskiego
O Dostojewskim powiedzieli...
Najważniejsze cytaty - „Zbrodnia i kara”
Bibliografia




Bohaterowie
Rodion Romanowicz Raskolnikow - charakterystyka
Zofia Siemionowna Marmieładowa (Sonia) - charakterystyka
Dunia (Awdotia Romanowna) - charakterystyka
Dymitr Prokoficz Razumichin - charakterystyka
Pozostali bohaterowie „Zbrodni i kary”



Partner serwisu:

kontakt | polityka cookies