aa
aaaJesteś w: Ostatni dzwonek -> Mloda Polska
Pierwsza z roślin to rosnąca samotnie na skalnym podłożu (Ciemne Smreczyny to kraina w Tatrach), podróżująca między jawą a snem, obawiająca się burzy i poszukująca schronienia przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi między drzewami róża. Ttuli się do zimnych skał, w końcu usypia, okryta poranną rosą – jest nie tylko roślinnym elementem krajobrazu, ale także symbolem. Kasprowicz na jej przykładzie dokonał personifikacji żywotności oraz eteryczności istnienia, w poetycki sposób oddał strach człowieka przed przeszkodami, rzucanymi mu przez los pod nogi. Już sam tytuł wskazuje na ciężkie położenie róży: rośnie samotnie, dziko w Ciemnych Smreczynach. Nie może dostosować się do górskich warunków, ciężko jej rosnąć na mało żyznej glebie, w niskiej temperaturze i ekstremalnych warunkach.
Z kolei rosnąca obok róży limba – drugi bohater sonetów, spróchniała, pleśniejąca i połamana przez powiew wiatru podczas burzy – to symbol śmierci, pokonania człowieka przez nieuniknione prawa natury. Jej powolne umieranie widać w każdym z sonetów:
Sonet I: „A tylko limba próchniająca”
Sonet II: „A obok limbę toczą pleśnie”
Sonet III: „Czerwonym próchnem limba świeci”
Sonet IV: „Na limbę, co tam próchniejąca”
Opisana sytuacja liryczna, czyli koniec istnienia wielkiej i potężnej limby, a przetrwanie burzy przez uginającą się pod najmniejszym podmuchem różę, nasuwa jasną, filozoficzną interpretację. Warunkiem pokonania przeciwności losu jest nie tężyzna fizyczna, lecz siła ducha, świadomość o kruchości istnienia i radość z każdej chwili. Ukazana w naturalistyczny sposób chęć przeżycia oraz impresjonistyczna ulotność chwili są jednymi z najpiękniejszych wrażeń poetyckich, dostarczonych czytelnikowi przez polską poezję.
Analiza
„Krzak dzikiej róży” jest przykładem liryki pośredniej – podmiot liryczny wypowiada się w trzeciej osobie, nie ujawniając się wprost opisuje – jak przystało na młodopolskiego twórcę - pejzaże i krajobrazy Tatr o różnej porze dnia.
Zrelacjonowanie sytuacji róży i powalonej limby umożliwia mu wplecenie w ich historię filozoficznych refleksji i wewnętrznych przeżyć. Rozpoczynając medytacyjnym i spokojnym tonem, stopniowo sięga po bardziej dynamiczny, a miejscami wręcz patetyczny, bardziej demonstracyjny styl, czego dowodzą liczne wykrzyknienia w III i IV sonecie. Krzak dzikiej róży w Ciemnych Smreczynach - analiza i interpretacja
Pierwsza z roślin to rosnąca samotnie na skalnym podłożu (Ciemne Smreczyny to kraina w Tatrach), podróżująca między jawą a snem, obawiająca się burzy i poszukująca schronienia przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi między drzewami róża. Ttuli się do zimnych skał, w końcu usypia, okryta poranną rosą – jest nie tylko roślinnym elementem krajobrazu, ale także symbolem. Kasprowicz na jej przykładzie dokonał personifikacji żywotności oraz eteryczności istnienia, w poetycki sposób oddał strach człowieka przed przeszkodami, rzucanymi mu przez los pod nogi. Już sam tytuł wskazuje na ciężkie położenie róży: rośnie samotnie, dziko w Ciemnych Smreczynach. Nie może dostosować się do górskich warunków, ciężko jej rosnąć na mało żyznej glebie, w niskiej temperaturze i ekstremalnych warunkach.
Z kolei rosnąca obok róży limba – drugi bohater sonetów, spróchniała, pleśniejąca i połamana przez powiew wiatru podczas burzy – to symbol śmierci, pokonania człowieka przez nieuniknione prawa natury. Jej powolne umieranie widać w każdym z sonetów:
Sonet I: „A tylko limba próchniająca”
Sonet II: „A obok limbę toczą pleśnie”
Sonet III: „Czerwonym próchnem limba świeci”
Sonet IV: „Na limbę, co tam próchniejąca”
Opisana sytuacja liryczna, czyli koniec istnienia wielkiej i potężnej limby, a przetrwanie burzy przez uginającą się pod najmniejszym podmuchem różę, nasuwa jasną, filozoficzną interpretację. Warunkiem pokonania przeciwności losu jest nie tężyzna fizyczna, lecz siła ducha, świadomość o kruchości istnienia i radość z każdej chwili. Ukazana w naturalistyczny sposób chęć przeżycia oraz impresjonistyczna ulotność chwili są jednymi z najpiękniejszych wrażeń poetyckich, dostarczonych czytelnikowi przez polską poezję.
Analiza
„Krzak dzikiej róży” jest przykładem liryki pośredniej – podmiot liryczny wypowiada się w trzeciej osobie, nie ujawniając się wprost opisuje – jak przystało na młodopolskiego twórcę - pejzaże i krajobrazy Tatr o różnej porze dnia.
Jak przystało na klasyczny sonet, każdy z czterech ułożonych przez Kasprowicza dzieli się na część opisową (dwa pierwsze o górskim pejzażu) oraz refleksyjną (dwa ostatnie – dotyczące losów limby i róży), wypełnioną symbolami. Przykładem tego może być ukazanie losów próchniejącej limby jako analogii do powolnego umierania.
Wiersz jest hołdem dla impresjonizmu. Ukazując eteryczność górskiego krajobrazu, Kasprowicz oddał niepowtarzalną grę świateł, uchwycił przezroczystość i rozmycie konturu roślin rosnących na Smreczyńskich zboczach czy promieni słońca, próbujących się przedostać przez poranną mgłę:
„Szumna siklawa mknie po skale,
Pas rozwijając srebrnolity (...)
Świstak gdzieś świszcze spod kamienia”.
strona: 1 2
Zobacz inne artykuły:
kontakt | polityka cookies
