aa
aaaJesteś w: Ostatni dzwonek -> Śluby panieńskie
W końcu doszło do tego, że zaczęła namawiać Anielę, by wyszła za Gustawa. Widziała w tym ratunek dla siebie, ponieważ zadowolony ze ślubu Radost nie chciałby się z nią żenić. Gdy zdziwiona Aniela zapytała, co z poczynionymi ślubami, usłyszała naprędce: „Niechże je dotrzyma / Jedna przynajmniej, gdy nie możem obie”. Przeszkodą w wykonaniu tego planu było jednak uczucie Gustawa do innej kobiety… Klara postanowiła zatem iść po radę do pani Dobrójskiej: „Poradzi mi przecie; / Nie da mi umrzeć przy tym starym gracie (…)Wolę już klasztor... albo i - Albina”.
Scena piąta
Aniela, Gustaw
W trakcie pisania listu, Aniela wyznaje Gustawowi, że przestrzegła Klarę przed jego wujem. Dowiaduje się od młodzieńca, że Albin już nie kocha jej kuzynki, lecz to ona jest nowym obiektem westchnięć kawalera.
Aniela postanowiła spełnić prośbę Gustawa i napisać list do „Anieli”. Nim zaczęli, pochwaliła się, że przestrzegła Klarę przez zamiarami Radosta, co wywołało w Gustawie strach. Bał się, że nieobliczalna ukochana Albina poszła z pretensjami do jego niewtajemniczonego w misterną intrygę stryja.
Gustaw wyznał Anieli, że Albin nie kochał już Klary, w co córka Dobrójskiej nie mogła uwierzyć: „Bajkę ktoś zrobił, proszę mi dać wiarę. / Albin nasz sąsiad, bawi tutaj stale, / Wiemy, gdzie bywa, jego związki znamy”. Dała wiarę tym słowom dopiero, gdy Gustaw wyznał, że to ona jest nowym obiektem uczuć sąsiada: „Albin się kocha, lecz się kocha - w tobie (…) Zmienił się z wolna, bo możnaż lat tyle / Wzgardę odbierać w tak przykrym sposobie, / A miłość w jednej zachowywać sile? / Możnaż przy tobie lube spędzać chwile, / Twą dobroć, wdzięki... a jednym wyrazem - / Możnaż cię poznać i nie kochać razem? / Powiedzże sama”.
W końcu rozpoczęło się dyktowanie listu, co wprawiało Anielę w zakłopotanie. Musiała pisać wyznania skierowane do swej imienniczki. Czasem karciła się za myśli, że to ona jest adresatką ciepłych i pięknych słów. W czasie tych chwil, które para spędziła razem, padło kluczowe pytanie, zadane przez młodzieńca: „To poznanie / Czy kiedyś, z czasem, przyjaźnią zostanie?”, na co usłyszał zapewnienie: „Jest i zostanie (…) Wiecznie”. Spotkanie zostało przerwane odgłosem czyichś kroków. Gustaw wybiegł, pozostawiając wystraszoną Anielę z listem.
Scena szósta„Śluby panieńskie” – streszczenie szczegółowe
W końcu doszło do tego, że zaczęła namawiać Anielę, by wyszła za Gustawa. Widziała w tym ratunek dla siebie, ponieważ zadowolony ze ślubu Radost nie chciałby się z nią żenić. Gdy zdziwiona Aniela zapytała, co z poczynionymi ślubami, usłyszała naprędce: „Niechże je dotrzyma / Jedna przynajmniej, gdy nie możem obie”. Przeszkodą w wykonaniu tego planu było jednak uczucie Gustawa do innej kobiety… Klara postanowiła zatem iść po radę do pani Dobrójskiej: „Poradzi mi przecie; / Nie da mi umrzeć przy tym starym gracie (…)Wolę już klasztor... albo i - Albina”.
Scena piąta
Aniela, Gustaw
W trakcie pisania listu, Aniela wyznaje Gustawowi, że przestrzegła Klarę przed jego wujem. Dowiaduje się od młodzieńca, że Albin już nie kocha jej kuzynki, lecz to ona jest nowym obiektem westchnięć kawalera.
Aniela postanowiła spełnić prośbę Gustawa i napisać list do „Anieli”. Nim zaczęli, pochwaliła się, że przestrzegła Klarę przez zamiarami Radosta, co wywołało w Gustawie strach. Bał się, że nieobliczalna ukochana Albina poszła z pretensjami do jego niewtajemniczonego w misterną intrygę stryja.
Gustaw wyznał Anieli, że Albin nie kochał już Klary, w co córka Dobrójskiej nie mogła uwierzyć: „Bajkę ktoś zrobił, proszę mi dać wiarę. / Albin nasz sąsiad, bawi tutaj stale, / Wiemy, gdzie bywa, jego związki znamy”. Dała wiarę tym słowom dopiero, gdy Gustaw wyznał, że to ona jest nowym obiektem uczuć sąsiada: „Albin się kocha, lecz się kocha - w tobie (…) Zmienił się z wolna, bo możnaż lat tyle / Wzgardę odbierać w tak przykrym sposobie, / A miłość w jednej zachowywać sile? / Możnaż przy tobie lube spędzać chwile, / Twą dobroć, wdzięki... a jednym wyrazem - / Możnaż cię poznać i nie kochać razem? / Powiedzże sama”.
W końcu rozpoczęło się dyktowanie listu, co wprawiało Anielę w zakłopotanie. Musiała pisać wyznania skierowane do swej imienniczki. Czasem karciła się za myśli, że to ona jest adresatką ciepłych i pięknych słów. W czasie tych chwil, które para spędziła razem, padło kluczowe pytanie, zadane przez młodzieńca: „To poznanie / Czy kiedyś, z czasem, przyjaźnią zostanie?”, na co usłyszał zapewnienie: „Jest i zostanie (…) Wiecznie”. Spotkanie zostało przerwane odgłosem czyichś kroków. Gustaw wybiegł, pozostawiając wystraszoną Anielę z listem.
Dobrójska, Aniela
Rozmowę i pisanie listu przerywa nagłe pojawienie się pani Dobrójskiej, szukającej Radosta, by zapytać o jego plany względem Klary.
Do pokoju weszła pani Dobrójska, od progu krzycząc, że najlepiej zrobi, gdy zapyta Radosta o jego plany względem Klary. Aniela po chwili ukradkiem zabiera list, kałamarz oraz pióro i po cichu wychodzi.
Scena siódma
Dobrójska, Klara
W czasie rozmowy z ciotką, Klara zaczęła uświadamiać sobie, jakim dobrym i oddanym człowiekiem jest Albin. Wymianę zdań przerywa pojawienie się Radosta. Pani Dobrójska pozostawia „parę” samą.
W rozmowie z ciotką Klara zaczęła narzekać na swój los, mówiąc: „Ach, cóż ja teraz pocznę w tej ciężkiej niedoli?”. Bała się, że ojciec odda ją Radostowi nawet wbrew jej woli. Gdy żaliła się Dobrójskiej, ta zaczęła wypominać jej złe traktowanie Albina: „Zapomniałaś, żeś jeszcze pod ojcowską władzą, / Że nie wszyscy -jak Albin, uwodzić się dadzą! / A znając twego ojca, łatwo zgadnąć było, / Że ta wzgarda Albina nie będzie mu miłą; / I chociaż od zamęścia uwolni tym razem, / Wkrótce może przykrzejszym zmusi cię rozkazem”.
Na tle starego Radosta Albin zaczął wydawać się Klarze doskonałym kandydatem na męża. Rozmowę kobiet przerwało dochodzące zza drzwi krząkanie Radosta. Dobrójska, zapewniając, że za chwilę będzie do dyspozycji starego przyjaciela, opuściła naprędce pokój, pozostawiając „narzeczeństwo” same. Klara przeraziła się, widząc zbliżającego się do niej stryja Gustawa i słysząc jego słowa: „Ja się tu nie znudzę”.
strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14
Szybki test:
Na dowód skaleczenia Jan zawiązuje Gustawowi na prawej dłoni chustkę:a) błękitną
b) białą
c) czarną
d) czerwoną
Rozwiązanie
Dorożka Radosta była zaprzężona do kobyły o maści:
a) dereszowatej
b) siwej
c) pstrokatej
d) kasztanowej
Rozwiązanie
Aniela nazwała mężczyzn rodem:
a) węży
b) gadów
c) wilków
d) krokodyli
Rozwiązanie
Więcej pytań
Zobacz inne artykuły:
kontakt | polityka cookies
