aa
aaaJesteś w: Ostatni dzwonek -> Śluby panieńskie
W pewnym momencie wplótł do kłótni z Klarą imię Albina, posądzając niczego nieświadomego flegmatyka o to, iż zdradził mu tajemnicę ślubów. Dumna i nieugięta Klara zakończyła swój wywód słowami: „Zapał-jest zapał-ja wiem, co objawia... / I powiem, powiem, sto razy powtórzę: / Iż moja dusza znieść mężczyzn nie może! / Nienawidzić ich - moje przedsięwzięcie; / Dwakroć przysięgłam i dochowam święcie!”, po czym odeszła.
Scena piąta
Aniela, Gustaw
Po nagłym wyjściu rozgniewanej Klary w pokoju pozostało narzeczeństwo. Rozmawiali o miłości, małżeństwie i zamiarach ich krewnych, pragnących zobaczyć ich na ślubnym kobiercu.
Po wyjściu Klary, w pokoju pozostali Gustaw i Aniela. Młodzieniec zapytał, czy ona, tak jak jej kuzynka, nie wierzy w szczerą miłość, po czym przysunął się do niej i wyznał, że zasługuje na jej gniew, ponieważ zbłądził. Gdy nie udało mu się wzbudzić jej zainteresowania wyznaniem, zaczął mówić o zamiarach stryja i jej matki. Starsi państwo pragnęli zeswatać młodych, na co dziewczyna otwarcie zapewniła, że nie zrealizuje życzenia matki, ponieważ jeszcze nie zamierza wychodzić za mąż (nie przyznała się do złożenia ślubów).
Gdy zapewnienia o miłości, czułe spojrzenie, a nawet przybliżanie swej twarzy do twarzy dziewczyny nie pomogły, Gustaw zapytał, co może zrobić, by zyskać jej względy. Oto, co usłyszał: „Milczeć”. Wzburzony zaczął prosić, by wyjawiła mu powód swego wstrętu do jego osoby.
Bezsilny wobec obojętności panny, zdobył się na jeszcze jedną prośbę: „Lecz nie gardź moim, mnie chlubnym zamiarem, / A wszelkich starań, wszelkich sił dołożę, / Których być zdolną szczera miłość może, / Abym to zyskał, czego dziś nie mogę; / Lecz wskaż, Anielo, wskaż zbawienną drogę!...”, po czym klęknął i zaczął ją błagać: „Patrz, u nóg twoich błagam twej - litości!”. Aniela opuściła pokój, a do zdziwionego tym postępowaniem kawalera dołączyła Klara.
Scena szósta„Śluby panieńskie” – streszczenie szczegółowe
W pewnym momencie wplótł do kłótni z Klarą imię Albina, posądzając niczego nieświadomego flegmatyka o to, iż zdradził mu tajemnicę ślubów. Dumna i nieugięta Klara zakończyła swój wywód słowami: „Zapał-jest zapał-ja wiem, co objawia... / I powiem, powiem, sto razy powtórzę: / Iż moja dusza znieść mężczyzn nie może! / Nienawidzić ich - moje przedsięwzięcie; / Dwakroć przysięgłam i dochowam święcie!”, po czym odeszła.
Scena piąta
Aniela, Gustaw
Po nagłym wyjściu rozgniewanej Klary w pokoju pozostało narzeczeństwo. Rozmawiali o miłości, małżeństwie i zamiarach ich krewnych, pragnących zobaczyć ich na ślubnym kobiercu.
Po wyjściu Klary, w pokoju pozostali Gustaw i Aniela. Młodzieniec zapytał, czy ona, tak jak jej kuzynka, nie wierzy w szczerą miłość, po czym przysunął się do niej i wyznał, że zasługuje na jej gniew, ponieważ zbłądził. Gdy nie udało mu się wzbudzić jej zainteresowania wyznaniem, zaczął mówić o zamiarach stryja i jej matki. Starsi państwo pragnęli zeswatać młodych, na co dziewczyna otwarcie zapewniła, że nie zrealizuje życzenia matki, ponieważ jeszcze nie zamierza wychodzić za mąż (nie przyznała się do złożenia ślubów).
Gdy zapewnienia o miłości, czułe spojrzenie, a nawet przybliżanie swej twarzy do twarzy dziewczyny nie pomogły, Gustaw zapytał, co może zrobić, by zyskać jej względy. Oto, co usłyszał: „Milczeć”. Wzburzony zaczął prosić, by wyjawiła mu powód swego wstrętu do jego osoby.
Bezsilny wobec obojętności panny, zdobył się na jeszcze jedną prośbę: „Lecz nie gardź moim, mnie chlubnym zamiarem, / A wszelkich starań, wszelkich sił dołożę, / Których być zdolną szczera miłość może, / Abym to zyskał, czego dziś nie mogę; / Lecz wskaż, Anielo, wskaż zbawienną drogę!...”, po czym klęknął i zaczął ją błagać: „Patrz, u nóg twoich błagam twej - litości!”. Aniela opuściła pokój, a do zdziwionego tym postępowaniem kawalera dołączyła Klara.
Gustaw, Klara
Gustaw zostaje przyłapany przez Klarę, gdy klęczał po wyjściu Anieli. Dziewczyna odrzuca go tysiącem obelg.
Dziewczyna na powitanie zaczęła szydzić z nadal klęczącego pozy Gustawa: „A to co znaczy? czy dziękczynne modły, / Czy też pokuta za śmiałe nadzieje?”, lecz on racjonalnie się wytłumaczył: „Bystre domysły tą razą zawiodły, / Sprzykrzyło mi się ciągle chodzić, siedzieć, / I kląkłem”.
W pewnym momencie roześmiała się, czym wprawiła słuchacza w osłupienie. Obrzuciła go tysiącem obelg, używając takich epitetów, jak próżny, zły, dumny, zakochany w sobie. Zrobiła to mimo tego, iż wyznał jej tajemnicę o miłości do Anieli (mając nadzieję na wstawiennictwo u ukochanej).
Scena siódma
Gustaw
Gustaw poprzysięga Klarze zemstę i postanawia opowiedzieć narzeczonej wzruszającą i ckliwą historię o nieszczęśliwej miłości, by zyskać przychylność dziewczyny.
Zdziwiony zuchwałym postępowaniem Klary Gustaw stał w milczeniu, by po krótkiej chwili powiedzieć: „Hm, hm, hm! czy tak, tak?... Że kocham szczerze, / Idę otwarcie, otwartości wierzę”, po czym poprzysiągł zemstę dziewczynie: „(…) Hola, jaszczureczko! / Ostry rozumek, ostre twe słóweczko, / Ale mnie w parę z Albinem nie poda. / Uczysz mnie zwodzić? Chcesz wybiegów? – zgoda”. Postanowił opowiedzieć Anieli rzewną historię, by zyskać jej litość i przeciągnąć na swą stronę. Na milczących rozmyślaniach zastał go Albin.
Scena ósma
Gustaw, Albin
Gustaw zostaje mentorem Albina. Udziela mu rad na temat postępowania z Klarą.
Widząc mężczyznę, Gustaw krzyknął: „Otóż to, to jest przyczyna, / To powód wszystkiego złego! / Chodzi, łazi cień Albina, / Płacze diabli wiedzą czego! / Pięćdziesiąt lat jęczy, szlocha / Pięćdziesiąt lat wzdycha, kocha; / Teraz każda myśleć będzie, / Że to tak się miłość przędzie (…)”. Zaczął udzielać zdziwionemu Albinowi rad, namawiając, by nie okazywał Klarze tak bardzo swego sentymentalnego uwielbienia: „Nie kochaj ją tak poddanie, / A wzajemną ci się stanie!”, nie pozwalał jej sobą rządzić, nie nudził jej płaczem i żałobą, a dopiero wówczas osiągnie swój cel.
strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14
Szybki test:
Albin starał się o Klarę od:a) 2 lat
b) pół roku
c) 5 lat
d) roku
Rozwiązanie
Karczma, do której udawał się Gucio nosiła nazwę:
a) „Pod siwym Rumakiem”
b) „Pod kapitańskim Hakiem”
c) „Pod czarnym Orłem”
d) „Pod złotą Papugą”
Rozwiązanie
Ojciec Klary cenił:
a) złoto
b) prawdziwe uczucie
c) pieniądze
d) prawdomówność
Rozwiązanie
Więcej pytań
Zobacz inne artykuły:
kontakt | polityka cookies
