Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Syzyfowe prace

Streszczenie „Syzyfowych prac”

Autor: Karolina Marlga

Szymon Noga był najlepszym strzelcem i myśliwym w Gawronkach i okolicy. Był wysoki, chudy, a jego twarzy nie schodził uśmiech. W młodości znikał na całe miesiące. Tropił wtedy borsuki, lisy, kaczki, kuropatwy, sprzedając później całe worki zwierzyny klerykowskiej szlachcie. On również nie chodził na bandos, ponieważ niegdyś miał był postrzelony w rękę. Na zarobek posyłał żonę z córką.

Marcinek bardzo polubił Szymona. Chodzili całymi dniami po lesie. Borowicz słuchał opowieści mężczyzny o polowaniach, łowach. Noga zwierzył się, jak kiedyś podczas powstania najlepszy myśliwy z Marsławic – Kostur – szedł do Cieplaków przez las z fuzją na ramieniu. Spotkał dwóch Moskali, prowadzących między końmi uwiązanego na postronku bosego powstańca. Bili go „nahają” gdzie popadło, aż w końcu się przewrócił. Wówczas Kostur strzelił i zabił Kozaka. Nie chcąc podzielić losu kolegi, drugi Moskal przeciął postronek i uciekł. Szymon pokazał Marcinowi czarny, spróchniały krzyż wiszący na drzewie, pod którym Kostur pochował zakatowanego powstańca.
Pewnego dnia Borowicz znalazł nagle zbocze wąwozu, zarosłe leszczyną, tatarakiem i krzakami. W półokrągłej pieczarze, z kamieni zbudował ławę. Zrobił sobie tam skrytkę, w której trzymał „romanse pornograficzne, które podówczas klasa czwarta namiętnie czytała”. Wśród krzewów poprowadził ścieżkę. Do pieczary wchodził chyłkiem. To miejsce stało się jego azylem. Nazwał je swoją altanką: „Zbocze najbliższego wąwozu, wysokie na kilkadziesiąt łokci, porastały ogromnie gęste zarośla tarek, leszczyny, jeżyn, kaliny i jałowcu. Wszystkie te krzaki oplatał dziki chmiel, tworząc z tego miejsca istną dziewiczą puszczę, żadna bowiem noga ludzka nie była w stanie przekroczyć tych zarośli. U stóp urwiska było w cieniu wielkich drzew źródło wody bardzo dobrej - i rozlewało się naokół w topiel błotnistą. (...) Do źródełka szło się po wielkich, płaskich kamieniach, rzuconych przez kogoś w czasie bardzo zamierzchłym. Marcinek rozkochał się w tem miejscu dla jego dziwnego uroku i samotności.”.
Noga namówił Marcinka na polowanie na głuszce. Kazał mu przynieść wódkę, a chłopiec z własnej inicjatywy wziął jeszcze kiełbasę, chleb, ser, masło do lasu. Gdy doszło do spotkania, Szymon natarł się gorzałką, karząc się naśladować bohaterowi. Zapach alkoholu miał zwabić ptaki. Podczas długiego czekania Szymon najadł się, wypił całą wódkę i poszedł rozejrzeć się po okolicy. Marcinek jeszcze długo gwizdał przez pozostawioną mu piszczałkę, chcąc zwabić ptaki, tak jak nakazał mu „mentor”. Pod wieczór stracił jednak nadzieję. W czasie powrotu natknął się na śpiącego pod drzewem pijanego Nogę. „Znacznie później Marcinek dowiedział się, że maszynka [piszczałka] służyła do wabienia słomek i że głuszców od wieków w tamtejszych lasach nie było”.
Rozdział XI
Po wakacjach w szkole zachodzą duże zmiany. Następuje wymiana dyrekcji, nauczycieli. Nasila się rusyfikacja. Władze placówki wydają nowe rozporządzenia. Od tej pory pedagodzy mają prawo rewidowania uczniów, stancji. Borowicz udaje się z kolegami do teatru rosyjskiego oraz zaprzyjaźnia się z inspektorem Zabielskim. Jest to początek zaangażowania bohatera w kole rusofilskim.

Po powrocie z wakacji do Klerykowa, Marcin dostrzegł zmiany w gimnazjum. Stary dyrektor odszedł na emeryturę, inspektor został przeniesiony do innej szkoły. Nowym dyrektorem był Kriestiobriodnikow, zaś inspektorem Zabielskij. Nowymi nauczycielami zostali Rosjanin Pietrow (od łaciny), Mieszoczkin (pomocnik gospodarzy klasowych) i Kostriulew (nauczyciel historii). Polscy pedagodzy, którzy pozostali w szkole, nie odzywali się do uczniów poza murami. Zmiany zostały wprowadzone również na stancjach. W każdej z nich wyznaczono „starszego”, mającego czuwać nad młodszymi uczniami i prowadzić książkę. Miał w niej zapisywać każdy krok kolegów, nieobecności, skargi, wyjście i powrót ze szkoły czy miasta współlokatorów na polecenie dyrektora. Nauczyciele sprawdzali stancje o różnych porach dni i nocy. Robili rewizje w pokojach, siennikach, podsłuchiwali pod drzwiami lub oknem. Uczniowie czuli się coraz bardziej osaczenie przez pedagogów. Pobyt w szkole stał się więzieniem.

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19  

Szybki test:

Wakacje w Gawronkach Marcin spędza:
a) po zdaniu do piątej klasy
b) po zdaniu do czwartej klasy
c) po ukończeniu trzeciej klasy
d) po ukończeniu piatej klasy
Rozwiązanie

W szóstej klasie Borowicz został:
a) ateistą
b) ponownie ochrzczony
c) ortodoksyjnym katolikiem
d) prawosławnym
Rozwiązanie

Biedę, próżniactwo i niskie pochodzenie wytykano w gimnazjum:
a) Marcinowi Borowiczowi
b) Romciowi Gumowiczowi
c) Piotrowi Michcikowi
d) Andrzejowi Radkowi
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
Streszczenie „Syzyfowych prac”
„Syzyfowe prace” streszczenie w pigułce
Stefan Żeromski - biografia
„Napisać muszę książkę, gdzie wypowiem, ze historia mego czasu była przedmiotem mego badania i bólu mego serca”, czyli powstanie powieści
Geneza i autobiografizm „Syzyfowych prac”
Czas i miejsce akcji „Syzyfowych prac”
Język i styl „Syzyfowych prac”
Kompozycja „Syzyfowych prac”
Znaczenie tytułu powieści
Metody rusyfikacji polskiej młodzieży na podstawie „Syzyfowych prac”
Artyzm „Syzyfowych prac” Żeromskiego
Rusyfikacja ziem polskich w XIX wieku
Szczegółowy plan wydarzeń „Syzyfowych prac”
Rusyfikacja ziem polskich w XIX wieku
„Syzyfowe prace” na wielkim i małym ekranie
Morfologia, składnia oraz stylistyka „Syzyfowych prac”
Krytycy i badacze o „Syzyfowych pracach”
Żeromski - kalendarium twórczości
Twórczość Stefana Żeromskiego
Najważniejsze cytaty „Syzyfowych prac”
Bibliografia




Bohaterowie
Charakterystyka Marcina Borowicza
Charakterystyka Andrzeja Radka
Charakterystyka Bernarda Zygiera (Siegera)
Charakterystyka pozostałych bohaterów



Partner serwisu:

kontakt | polityka cookies