aa
aaaJesteś w: Ostatni dzwonek -> Syzyfowe prace
Dyrektor i inspektor chcieli odpolszczyć chłopców. Wprowadzili rygor. Nie pozwalali na chodzenie do teatru na polską sztukę, zachęcając do obejrzenia przedstawień rosyjskich. W Klerykowie zapanowała epoka rusyfikacji. Nazwy ulic zmieniono na rosyjskie, kasowano polskie instytucje.
Pewnego dnia Marcin z kolegami poszli do teatru na rosyjską sztukę. W sali siedzieli „ludzie ruscy”, damy i żony „twórców w Klerykowie ruskiego dzieła”. Borowicz z chłopcami zatrzymali się na „stojącym” parterze, wzbudzając zainteresowanie ludzi siedzących w lożach. Podczas przerwy pan Majewski zabrał podopiecznych do siebie, gdzie w loży dyrektor gimnazjum i gubernator przywitali się z nimi. Gdy skończył się antrakt, uczniowie zostali odprowadzenia na miejsce.
Po zakończonym spektaklu chłopcy dostali dwa pudełka cukierków od pomocnika klasowych gospodarzy Mieszoczkina. Nazajutrz inspektor Zabielskij poprosił Marcina, by odniósł po lekcjach do jego mieszkania zeszyty z ćwiczeniami klasy piątej. W domu przywitał go bardzo gościnnie i życzliwie. Pokazał mu albumy, książki, monety, poczęstował ciasteczkami i papierosem (Borowicz nie skorzystał z ostatniej propozycji). Inspektor żalił się, że uczniowie nie chcą go odwiedzać, rozmawiać o swych marzeniach i celach w życiu. Od tego dnia bohater odwiedzał mężczyznę niemal codziennie. Zakochał się w nim jak w mistrzu.
Rozdział XII
Andrzej (Jędrek) Radek pieszo wędruje do Klerykowa. Następuje przedstawienie postaci i życia chłopca. Przyszedł na świat jako chłopski syn w Pajęczynie Dolnym. Na szczęście na jego drodze stanął szlachecki korepetytor – Antoni Paluszkiewicz („Kawka”), który zainteresował chłopca nauką i otoczył go bezinteresowną opieką dydaktyczną. Radek szybko robił postępy. W końcu wraz z nauczycielem wyjechał do szkoły w Pyrzogłowach, gdzie rozpoczął kolejny etap edukacji. Niestety, wkrótce był zdany tylko na siebie, ponieważ jego opiekun zmarł. Andrzej zaczął zarabiać na swe utrzymanie i naukę korepetycjami. Gdy skończył podstawowy etap szkoły, udał się w pieszą drogę do gimnazjum, do Klerykowa.
Nie musiał iść całą drogę, ponieważ zostaje podwieziony do miasta przez poznanego w drodze wielkodusznego szlachcica. Ów mężczyzna zaoferował mu pracę korepetytora i stancję u pana Płoniewicza. Radości chłopca nie ma końca. Radek rozpoczyna naukę w gimnazjum. Jest mu ciężko, ponieważ nie ma czasu na własne lekcje, gdyż cały czas musi spędzać na nauce Władzia Płoniewicza. Na dodatek nowi koledzy źle go traktują, wyśmiewając i obrażając. W końcu chłopiec nie wytrzymuje i wdaje się w bójkę z Tymkiewiczem, za co zostaje wydalony ze szkoły. Gdyby nie wstawiennictwo Marcina, Jędrek musiałby wrócić na rodzinną wieś, gdzie nie miałby szansy na lepsze życie. Radek zostaje ponownie przyjęty w poczet uczniów. Zaprzyjaźnia się z Borowiczem.
Był koniec sierpnia. Brzegiem szosy wędrował Andrzej (Jędruś) Radek. Miał na sobie uczniowski mundurek, czapkę na głowie, a na plecach tornister. Szedł do szkoły do Klerykowa, gdzie miał rozpocząć naukę w piątej klasie. Bolały go nogi, ponieważ miał na nich za duże buty na obcasach, wypchane słomą i materiałem. Chcąc przefarbować kolor obuwia z żółtego na ciemniejszy, próbował wielu sposobów. Wszystkie okazały się bezskutecznie. Mundurek chłopca, przerobiony z kapoty, również był przefarbowany na granatowo. Poza tym na całość jego stroju składały się również drelichowe spodnie. Na kołnierzu zamiast srebrnego galonka widniała przyszyta tasiemka. Chłopiec szedł już drugi dzień. Udał się na odpoczynek do przydrożnej knajpy.
Andrzej przyszedł na świat we wsi Pajęczyn Dolny, w dworskich czworakach. Był synem biednego fornala. W dzieciństwie pasał dworskie gęsi i świnie. We wsi mieszkał nauczyciel, który uczył we dworze dwóch paniczów. Nosił długie palto, „przydeptane” buty. Ciągle kaszlał. Nazywał się Antoni Paluszkiewicz. Wiejskie dzieci dokuczały pedagogowi, nazywając „kawką” i przedrzeźniając jego kaszel.Streszczenie „Syzyfowych prac”
Dyrektor i inspektor chcieli odpolszczyć chłopców. Wprowadzili rygor. Nie pozwalali na chodzenie do teatru na polską sztukę, zachęcając do obejrzenia przedstawień rosyjskich. W Klerykowie zapanowała epoka rusyfikacji. Nazwy ulic zmieniono na rosyjskie, kasowano polskie instytucje.
Pewnego dnia Marcin z kolegami poszli do teatru na rosyjską sztukę. W sali siedzieli „ludzie ruscy”, damy i żony „twórców w Klerykowie ruskiego dzieła”. Borowicz z chłopcami zatrzymali się na „stojącym” parterze, wzbudzając zainteresowanie ludzi siedzących w lożach. Podczas przerwy pan Majewski zabrał podopiecznych do siebie, gdzie w loży dyrektor gimnazjum i gubernator przywitali się z nimi. Gdy skończył się antrakt, uczniowie zostali odprowadzenia na miejsce.
Po zakończonym spektaklu chłopcy dostali dwa pudełka cukierków od pomocnika klasowych gospodarzy Mieszoczkina. Nazajutrz inspektor Zabielskij poprosił Marcina, by odniósł po lekcjach do jego mieszkania zeszyty z ćwiczeniami klasy piątej. W domu przywitał go bardzo gościnnie i życzliwie. Pokazał mu albumy, książki, monety, poczęstował ciasteczkami i papierosem (Borowicz nie skorzystał z ostatniej propozycji). Inspektor żalił się, że uczniowie nie chcą go odwiedzać, rozmawiać o swych marzeniach i celach w życiu. Od tego dnia bohater odwiedzał mężczyznę niemal codziennie. Zakochał się w nim jak w mistrzu.
Rozdział XII
Andrzej (Jędrek) Radek pieszo wędruje do Klerykowa. Następuje przedstawienie postaci i życia chłopca. Przyszedł na świat jako chłopski syn w Pajęczynie Dolnym. Na szczęście na jego drodze stanął szlachecki korepetytor – Antoni Paluszkiewicz („Kawka”), który zainteresował chłopca nauką i otoczył go bezinteresowną opieką dydaktyczną. Radek szybko robił postępy. W końcu wraz z nauczycielem wyjechał do szkoły w Pyrzogłowach, gdzie rozpoczął kolejny etap edukacji. Niestety, wkrótce był zdany tylko na siebie, ponieważ jego opiekun zmarł. Andrzej zaczął zarabiać na swe utrzymanie i naukę korepetycjami. Gdy skończył podstawowy etap szkoły, udał się w pieszą drogę do gimnazjum, do Klerykowa.
Nie musiał iść całą drogę, ponieważ zostaje podwieziony do miasta przez poznanego w drodze wielkodusznego szlachcica. Ów mężczyzna zaoferował mu pracę korepetytora i stancję u pana Płoniewicza. Radości chłopca nie ma końca. Radek rozpoczyna naukę w gimnazjum. Jest mu ciężko, ponieważ nie ma czasu na własne lekcje, gdyż cały czas musi spędzać na nauce Władzia Płoniewicza. Na dodatek nowi koledzy źle go traktują, wyśmiewając i obrażając. W końcu chłopiec nie wytrzymuje i wdaje się w bójkę z Tymkiewiczem, za co zostaje wydalony ze szkoły. Gdyby nie wstawiennictwo Marcina, Jędrek musiałby wrócić na rodzinną wieś, gdzie nie miałby szansy na lepsze życie. Radek zostaje ponownie przyjęty w poczet uczniów. Zaprzyjaźnia się z Borowiczem.
Był koniec sierpnia. Brzegiem szosy wędrował Andrzej (Jędruś) Radek. Miał na sobie uczniowski mundurek, czapkę na głowie, a na plecach tornister. Szedł do szkoły do Klerykowa, gdzie miał rozpocząć naukę w piątej klasie. Bolały go nogi, ponieważ miał na nich za duże buty na obcasach, wypchane słomą i materiałem. Chcąc przefarbować kolor obuwia z żółtego na ciemniejszy, próbował wielu sposobów. Wszystkie okazały się bezskutecznie. Mundurek chłopca, przerobiony z kapoty, również był przefarbowany na granatowo. Poza tym na całość jego stroju składały się również drelichowe spodnie. Na kołnierzu zamiast srebrnego galonka widniała przyszyta tasiemka. Chłopiec szedł już drugi dzień. Udał się na odpoczynek do przydrożnej knajpy.
strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19
Szybki test:
W trzeciej klasie długi pobyt Marcina w kozie o chlebie i wodzie był spowodowany:a) opluwaniem nauczycieli
b) głoszeniem patriotycznych haseł
c) strzelaniem z pistoletu
d) wygłoszeniem wiersza po polsku na lekcji rosyjskiego
Rozwiązanie
Lekcje języka polskiego w pierwszej klasie gimnazjum:
a) prowadził profesor Szretter
b) odbywały się w porannych godzinach
c) wszystkie odpowiedzi są poprawne
d) odbywały się 4 razy w tygodniu
Rozwiązanie
Marcin Borowicz dostał dwa dni przepustki z powodu:
a) choroby
b) Bożego Narodzenia
c) urodzin
d) Zielonych Świątek
Rozwiązanie
Więcej pytań
Zobacz inne artykuły:
kontakt | polityka cookies
