aa
aaaJesteś w: Ostatni dzwonek -> Syzyfowe prace
II. konkretnych: „Mróz przedefilował po grzbiecie” to uczucie przerażenia Wiechowskiego w chwili wizytacji szkoły.
III. udziwnionych: „pytanie to wytrysło niespodziewanie z głębi dumań Iaczmieniewa”.
IV. animizacji: „zmarznięte pustkowia leżały w spokoju i prawie w ciszy”, „gdzieniegdzie wałęsały się nad zaspami smugi najdrobniejszego pyłu”, „niekiedy las z nagła podbiegał ku drodze”, „myśli były szeregiem wizerunków jej twarzy, które przemykały mu się pod powiekami i nikły”, „wyrazy twarzy, ziejące kwaskowatym chłodem”.
V. personifikacji: „boleść szerzyła się… przechodziła w chęć dzikiego oporu, wrzeszczenia, tupania nogami…”, „z kątów izby, zasnutych mrokiem, wychylał się strach wielkooki”, „długie pasma dymów zdawały się pisać na białych martwych kartach”.
VI. połączenia przenośni z porównaniem: „Przestrach jak płyta marmurowa usunął się na chwilę z piersi Wiechowskiego”, „w mózgu jego biegały jeszcze niektóre myśli jak strzykania bólu”, „najbliższa góra poczęła wykręcać się, zmieniać, jakby krzywić i dziwacznie garbić”, „żal głęboki i nieznany jak wnętrze nocy ogarniał jego serce”.
4. Metonimia (zamiennia)
Przykładami metonimii są wyrażenia: „imał się Salustiusza”, „objaśnić Demostenesa”, „roztrząsano byliny”, „kochał się w Buckle’u”, „afisze dały znać”, „obiady były pod psem”, „małego wyleją na dwór”, „powtarzał z Zygierem”.
5. Synekdocha (ogarnienia)
Przykładami ogarnienia są wyrażenia: „powszechny płacz”, „wąsy od czasów we mgle przeszłości leżących nie podkręcane do góry”, „Wprost od tych szczegółów najniespodziewaniej zjechał z Wilna do Warszawy (…)”.
6. Porównanie
W. Słodkowski podzielił porównania występujące w powieści na cztery kategorie o typie:
I. Utarte-zwykłe, konwencjonalne: „zaspami, podobnemi do wysokich kopców, albo spiczastych dachów”, „Zwiędła i zastygła twarz jego marszczyła się w uśmiechu czołobitności, który czynił ją podobną do maski”, „wrzynała się myśl jak drzazga”, „krótkie włosy jak szczotka”.
II. Konkretne: „tłumił (…) wybuch przerażenia, które wstrząsało jego żyły jak wystrzał niespodziewany”, „mózg oblepiała jakby skorupa zeschłego iłu”, „trwoga przywaliła go, jak młyński kamień drobne ziarenko”.
III. Udziwniające: „stanęło przed nim (…) niby tajny agent policji”, „fraku, kat olśniewająco błyszczącym” jakby był uszyty z wysuszonej pozłoty rosołu”, „urywki nudne jak odwar z lukrecji”.
IV. Homeryckie: przykładem jest opis stanu wzmożonych uczuć religijnych Borowicza: „Jak na wiosnę z nagiego gruntu wyrasta niespodziewanie, na oko z niczego, pęk kwiatu, idzie za słońcem i otwiera ku niemu swój kielich, tak w duszy Marcinka z niczego wyrosło uczucie nieznane, cudowny kwiat wieku dziecięcego: ufność”.
7. EpitetyMorfologia, składnia oraz stylistyka „Syzyfowych prac”
II. konkretnych: „Mróz przedefilował po grzbiecie” to uczucie przerażenia Wiechowskiego w chwili wizytacji szkoły.
III. udziwnionych: „pytanie to wytrysło niespodziewanie z głębi dumań Iaczmieniewa”.
IV. animizacji: „zmarznięte pustkowia leżały w spokoju i prawie w ciszy”, „gdzieniegdzie wałęsały się nad zaspami smugi najdrobniejszego pyłu”, „niekiedy las z nagła podbiegał ku drodze”, „myśli były szeregiem wizerunków jej twarzy, które przemykały mu się pod powiekami i nikły”, „wyrazy twarzy, ziejące kwaskowatym chłodem”.
V. personifikacji: „boleść szerzyła się… przechodziła w chęć dzikiego oporu, wrzeszczenia, tupania nogami…”, „z kątów izby, zasnutych mrokiem, wychylał się strach wielkooki”, „długie pasma dymów zdawały się pisać na białych martwych kartach”.
VI. połączenia przenośni z porównaniem: „Przestrach jak płyta marmurowa usunął się na chwilę z piersi Wiechowskiego”, „w mózgu jego biegały jeszcze niektóre myśli jak strzykania bólu”, „najbliższa góra poczęła wykręcać się, zmieniać, jakby krzywić i dziwacznie garbić”, „żal głęboki i nieznany jak wnętrze nocy ogarniał jego serce”.
4. Metonimia (zamiennia)
Przykładami metonimii są wyrażenia: „imał się Salustiusza”, „objaśnić Demostenesa”, „roztrząsano byliny”, „kochał się w Buckle’u”, „afisze dały znać”, „obiady były pod psem”, „małego wyleją na dwór”, „powtarzał z Zygierem”.
5. Synekdocha (ogarnienia)
Przykładami ogarnienia są wyrażenia: „powszechny płacz”, „wąsy od czasów we mgle przeszłości leżących nie podkręcane do góry”, „Wprost od tych szczegółów najniespodziewaniej zjechał z Wilna do Warszawy (…)”.
6. Porównanie
W. Słodkowski podzielił porównania występujące w powieści na cztery kategorie o typie:
I. Utarte-zwykłe, konwencjonalne: „zaspami, podobnemi do wysokich kopców, albo spiczastych dachów”, „Zwiędła i zastygła twarz jego marszczyła się w uśmiechu czołobitności, który czynił ją podobną do maski”, „wrzynała się myśl jak drzazga”, „krótkie włosy jak szczotka”.
II. Konkretne: „tłumił (…) wybuch przerażenia, które wstrząsało jego żyły jak wystrzał niespodziewany”, „mózg oblepiała jakby skorupa zeschłego iłu”, „trwoga przywaliła go, jak młyński kamień drobne ziarenko”.
III. Udziwniające: „stanęło przed nim (…) niby tajny agent policji”, „fraku, kat olśniewająco błyszczącym” jakby był uszyty z wysuszonej pozłoty rosołu”, „urywki nudne jak odwar z lukrecji”.
IV. Homeryckie: przykładem jest opis stanu wzmożonych uczuć religijnych Borowicza: „Jak na wiosnę z nagiego gruntu wyrasta niespodziewanie, na oko z niczego, pęk kwiatu, idzie za słońcem i otwiera ku niemu swój kielich, tak w duszy Marcinka z niczego wyrosło uczucie nieznane, cudowny kwiat wieku dziecięcego: ufność”.
W tym przypadku podział obejmuje pięć kategorii:
I. Utarte-zwykłe: „rozległe doliny, „zimny przeciąg”, „sypki śnieg”, „szara bibuła”.
II. Tautologiczne: „naprężona uwaga”, „dzwoniące ostrogi”, „ciche myśli”, „szyba lustrzana”.
III. Rzadkie: „zmarznięte pustkowia”, „zimna bojaźń”, „martwy stoicyzm”, „nędzna litość”.
IV. Malowniczo-uczuciowe: jest ich najwięcej. Przykłady: „piękna walka”, „wzniosły akt”, „obcy krajobraz”, „nudna przestrzeń”, „cudna chimera”, „kipiący bunt”, „zgromadzony gniew”, „uczucia wysokie”, „dreszcz bolesny”, zalękniona gromada”, „wysmukle brzózki”.
strona: 1 2 3
Zobacz inne artykuły:
kontakt | polityka cookies
