aa
aaaJesteś w: Ostatni dzwonek -> Szewcy
Po upragnionym przejęciu władzy Irina stanęła na piedestale, a swoim wyglądem przyprawiła przedstawicieli płci przeciwnej o wrzenie: „bose stopy, nogi gołe do kolan. Krótka, zielona spódniczka, przez którą przeświecają czerwone majtki. Skrzydła zielone nietopezie. Dekolt po pępek. Na głowie stosowany kapelusz, ogromny, włożony en bataille, z ogromną kitą i piórami: zielonymi i białymi”. Księżna wreszcie mogła upokorzyć wszystkich mężczyzn, wobec których wcześniej musiała być uległa: „(…) ukorzcie się przed symbolem wszechmatry - czyli raczej suprapanbabojarchatu! On wybuchnie lada chwila. Bo wy, mężczyźni, możecie zgnić nagle: zamienić się w kupkę płynnej zgnilizny, jak pan Waldemar w nowelce tego nieszczęśnika Edgara Poe. Wy pykniczejecie: wasi schyzoidzi wymierają - nasze schyzoidki mnożą się. O - dowód, że Sajetanowi dali po łbie, a Puczymorda będzie żarł langusty - to symbol - póki będzie ruszał usty i żołądka władał spusty. Mężczyźni babieją - kobiety en masse mężczyźnieją. Przyjdzie czas, że może zaczniemy się dzielić jak komórki, w nieświadomości metafizycznej dziwności Bytu! Hura, hura, hura!”. U jej stóp zaczęli wówczas wić się Czeladnicy i Puczymorda, a Scurvy szalał na swoim łańcuchu. Konający Sajetan nazywał Irinę „Wszechbabią”. Na polecenie tajemniczych i wszechmocnych „ich” Księżna została uwięziona w klatce dla ptaków. Ubolewając nad sobą Irina powiedziała: „...z matriarchatu ultrahiperkonstrukcji, jak kwiat transcendentalnego lotosu, spływam między łopatki Boga...”.
Postać Iriny Zbereźnickiej-Podberezkiej, jak każda w Szewcach, została przerysowana, aby uwypuklić jej naczelne cechy. Ociekająca seksem Księżna była obiektem westchnień mężczyzn i, dokładnie zdając sobie z tego sprawę, usiłowała wykorzystać swoje wdzięki do przejęcia władzy. Wizja społeczeństwa, w którym rządzą kobiety okazała się być równie atrakcyjna i zachęcająca, co krucha i ulotna.
strona: 1 2
Partner serwisu: 
kontakt | polityka cookies
Charakterystyka Księżny Iriny Wsiewołodownej Zbereźnickiej-Podberezkiej
Po upragnionym przejęciu władzy Irina stanęła na piedestale, a swoim wyglądem przyprawiła przedstawicieli płci przeciwnej o wrzenie: „bose stopy, nogi gołe do kolan. Krótka, zielona spódniczka, przez którą przeświecają czerwone majtki. Skrzydła zielone nietopezie. Dekolt po pępek. Na głowie stosowany kapelusz, ogromny, włożony en bataille, z ogromną kitą i piórami: zielonymi i białymi”. Księżna wreszcie mogła upokorzyć wszystkich mężczyzn, wobec których wcześniej musiała być uległa: „(…) ukorzcie się przed symbolem wszechmatry - czyli raczej suprapanbabojarchatu! On wybuchnie lada chwila. Bo wy, mężczyźni, możecie zgnić nagle: zamienić się w kupkę płynnej zgnilizny, jak pan Waldemar w nowelce tego nieszczęśnika Edgara Poe. Wy pykniczejecie: wasi schyzoidzi wymierają - nasze schyzoidki mnożą się. O - dowód, że Sajetanowi dali po łbie, a Puczymorda będzie żarł langusty - to symbol - póki będzie ruszał usty i żołądka władał spusty. Mężczyźni babieją - kobiety en masse mężczyźnieją. Przyjdzie czas, że może zaczniemy się dzielić jak komórki, w nieświadomości metafizycznej dziwności Bytu! Hura, hura, hura!”. U jej stóp zaczęli wówczas wić się Czeladnicy i Puczymorda, a Scurvy szalał na swoim łańcuchu. Konający Sajetan nazywał Irinę „Wszechbabią”. Na polecenie tajemniczych i wszechmocnych „ich” Księżna została uwięziona w klatce dla ptaków. Ubolewając nad sobą Irina powiedziała: „...z matriarchatu ultrahiperkonstrukcji, jak kwiat transcendentalnego lotosu, spływam między łopatki Boga...”.
Postać Iriny Zbereźnickiej-Podberezkiej, jak każda w Szewcach, została przerysowana, aby uwypuklić jej naczelne cechy. Ociekająca seksem Księżna była obiektem westchnień mężczyzn i, dokładnie zdając sobie z tego sprawę, usiłowała wykorzystać swoje wdzięki do przejęcia władzy. Wizja społeczeństwa, w którym rządzą kobiety okazała się być równie atrakcyjna i zachęcająca, co krucha i ulotna.
strona: 1 2
Zobacz inne artykuły:
kontakt | polityka cookies
