Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Jądro ciemności

Charakterystyka pozostałych bohaterów „Jądra ciemności”



Wszyscy byli ogarnięci żądzą zdobycia kości słoniowej, która powodowała, iż zachowywali się, jakby byli w transie. Nienawidzili tubylców, których traktowali niczym zwierzęta: „Co za hałas wyprawia to bydlę! (…) Dobrze mu tak. Przestępstwo - kara - baty! Bez litości, bez litości. To jedyny sposób”. Pomimo to, poprzez swoją zachłanność i niedorzeczność sami wydawali się nie być ludźmi.
Czterech z nich podróżowało wraz z Marlowem w górę rzeki. Dali się poznać czytelnikom jako postaci zabawne, zawłaszcza, gdy otworzyli ogień do tubylców. Strzelali ze swoich winchesterów z zamkniętymi oczami, a dym ze strzelb szybko ich oślepił.

Ludożercy

Około trzydziestu tubylców, którzy zostali wcieleni do załogi parowca Marlowa. W przeciwieństwie do „pielgrzymów”, Conrad ukazał czarnoskórych, jako ludzi godnych zaufania, którzy dodatkowo cechowali się poczuciem dumy. Przez całą podróż mężczyźni byli coraz bardziej głodni, ponieważ wyrzucono należące do nich zapasy mięsa hipopotama, a dodatkowo dyrektor odmawiał postojów, na których mogliby zdobyć pożywienie. Marlow zastanawiał się, dlaczego ludożercy, mając miażdżącą przewagę nad białymi członkami załogi, nie napadli ich i nie zjedli. Jedyną odpowiedzią na to pytanie było: „Powściągliwość! Mógłbym się równie dobrze spodziewać powściągliwości od hieny żerującej wśród trupów na pobojowisku. Ale oto był przede mną ów fakt - jaskrawy, oczywisty jak piana na głębiach morza - tajemnica większa, gdy się nad nią zastanawiałem, niż dziwny, niepojęty ton rozpaczliwego żalu dźwięczący w tej dzikiej wrzawie, którą minęliśmy na brzegu, za ślepą bielą mgły”.

Marlow darzył ich szacunkiem: „To bycze chłopy (…) Z tymi ludźmi można było pracować - jestem im za to wdzięczny”. Wiemy już, iż praca była największą wartością dla głównego bohatera. Pod tym względem ludożercy zachowywali się powyżej poziomu, jakiego można było się po nich spodziewać. Zupełnie odwrotnie, niż „pielgrzymi”, którzy byli beznadziejnymi pracownikami. Marlow polubił zwłaszcza przywódcę czarnoskórych członków załogi, Mężczyzna ten był na tyle inteligentny, iż w ironiczny sposób reagował na swoją sytuację. Sternik

Mężczyzna odpowiedzialny za sterowanie parowcem Marlowa. Główny bohater miał mieszane uczucia, co do swojego pomocnika: „Sterował atletyczny Murzyn należący do jakiegoś plemienia z wybrzeża, wyszkolony przez mego biednego poprzednika. Był zawinięty od pasa do stóp w granatowe płótno, pysznił się mosiężnymi kółkami, które miał w uszach, i był o sobie bardzo wysokiego mniemania. Nigdy nie zdarzyło mi się spotkać równie niepoczytalnego durnia. Póki się przy nim stało, sterował z niezmąconą dumą, ale z chwilą gdy się go traciło z oczu, poddawał się natychmiast panicznemu strachowi i w przeciągu minuty parowiec-kaleka brał górę nad sternikiem”.

Sternik sam był winny swojej śmierci, ponieważ opuścił stanowisko pracy i rzucił się do walki z atakującymi parowiec tubylcami. Gdy wychylił się przez okienko został trafiony włócznią w bok. Marlow skomentował jego wyczyn: „Biedny głuptas! Czemuż nie zostawił w spokoju tej okiennicy. Ale nie miał hamulca, nie miał żadnego hamulca - zupełnie jak Kurtz - drzewo miotane wichrem”. Mimo wszystko głównemu bohaterowi szkoda było sternika. Uważał, iż podróż po Kurtza nie była warta jego śmierci.

Afrykańska kochanka Kurtza

Czarnoskóra piękność, która nie mogła pogodzić się z odejściem agenta. Stanowi przeciwieństwo narzeczonej mężczyzny, ponieważ jest władcza i silna. Dzięki niej czytelnik przekonuje się, iż Kurtz był człowiekiem, którym kierowały również cielesne żądze. Jej widok budził podziw i pożądanie wśród załogi parowca: „Stąpała miarowym krokiem, owinięta w pasiastą szatę z frędzlami, depcząc dumnie ziemię wśród lekkiego brzęku i migotu barbarzyńskich ozdób. Trzymała głowę wysoko; jej włosy były upięte w kształt hełmu; na nogach miała mosiężne kółka aż do kolan, bransolety z mosiężnego drutu aż po łokcie, szkarłatną plamę na ciemnym policzku, nieprzeliczone naszyjniki ze szklanych paciorków u szyi; dziwaczne jakieś przedmioty, amulety, dary czarowników, które wisiały na niej, lśniły przy każdym kroku. Musiała mieć na sobie wartość kilku kłów słoniowych.

strona:    1    2    3    4    5  

Szybki test:

Rosjanin przypominał:
a) żebraka
b) arlekina
c) boga
d) biznesmena
Rozwiązanie

Młody żeglarz, który powitał Marlowa w stacji dowodzonej przez Kurtza to:
a) Rosjanin
b) Niemiec
c) Polak
d) Austriak
Rozwiązanie

Postać wzorowana na autentycznej osobie – Camille’u Delcommune to:
a) Księgowy
b) Dyrektor stacji w Kongu
c) Fabrykant cegły
d) Sternik
Rozwiązanie

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
„Jądro ciemności” - streszczenie szczegółowe
Streszczenie „Jądra ciemności” w pigułce
Geneza „Jądra ciemności”
Znaczenie tytułu „Jądra ciemności”
Czas i miejsce akcji „Jądra ciemności”
Motyw ciemności w „Jądrze ciemności”
Szczegółowy plan wydarzeń „Jądra ciemności”
Polityczno-społeczna problematyka „Jądra ciemności”
Problematyka psychologiczna „Jądra ciemności”
Biografia Josepha Conrada
Struktura i język „Jądra ciemności”
Narracja „Jądra ciemności”
Styl „Jądra ciemności”
Uniwersalna wymowa „Jądra ciemności”
Rola kobiet w „Jądrze ciemności”
Obraz rdzennych mieszkańców Konga i Afryki w „Jądrze ciemności”
Tło historyczne powieści - sytuacja Konga Belgijskiego u schyłku XIX stulecia
Kalendarium twórczości Josepha Conrada
Ekranizacje „Jądra ciemności”
Najważniejsze cytaty „Jądra ciemności”
Bibliografia




Bohaterowie
Marlow – charakterystyka bohatera
Charakterystyka pozostałych bohaterów „Jądra ciemności”
Kurtz – charakterystyka bohatera



Partner serwisu:

kontakt | polityka cookies