aa
aaaJesteś w: Ostatni dzwonek -> Opowiadania Żeromskiego
Ciemnota i zacofanie chłopa
Żeromski przedstawił w noweli ciemnego, niewykształconego chłopa, któremu nieznane były takie uczucia, jak przynależność narodowa czy patriotyzm. Przypominał raczej maszynę, niewolnika. Człowiek, który ograbia Winrycha i umieszcza jego ciało w rowie, jest przykładem wieloletnich zaniedbań w edukacji i dbałości o rozwój warstw chłopskich.
Człowiek zachowujący się jak zwierzę
Zwierzęciem jest bezmyślny chłop, okradający powstańca z resztek odzienia, porozrywanego obuwia, z resztek człowieczeństwa. Nie należy jednak utożsamiać go z bestią, ponieważ, jak pisze autor: „nie był to wcale poetyczny szakal, ale człowiek ubogi, chłop z wioski najbliższej”.
Klęska powstania styczniowego
Żeromski opowiedział o klęsce przez pryzmat epizodu z ostatnich dni zrywu. Przedstawił historię powstańca, starającego się przewieść broń do walczącego jeszcze oddziału.
Powstanie z noweli nie jest romantycznym zrywem, wzniosłym wydarzeniem, które sprawia, że jego uczestnicy przypominają walecznych herosów, półbogów. Wskutek zastosowania naturalistycznych i ekspresjonistycznych opisów, sprawia, że jeszcze bardziej odczuwamy jego klęskę. Słowa Winrycha, wypowiedziane tuż przed śmiercią - „Wszystko przełajdaczone!” - w kontekście zakończenia i wymowy utworu są w pełni uzasadnione.
Poświęcenie i patriotyzm powstańca
Szymon Winrych był jednym z ostatnich powstańców. Walczył mimo nadchodzącej klęski zrywu, niesprzyjających warunków atmosferycznych i braku pomocy państw zachodnich. Żeromski pisze w pewnym momencie: „Jeżeli kto jeszcze na tej ziemi walczył w całym i zupełnym znaczeniu tego słowa, to on, Winrych”. Tylko on szmuglował broń, podtrzymując na duchu kolegów: „Przez długi czas tych ludzi ściganych, głodnych, przeziębłych i wylęknionych wspierał swymi szyderczymi półsłowami i podniecał jak chłostą”. Gdy inni byli przekonani o upadku zrywu: „(…)on się, jak to mówią, zawziął”. Chciał walczyć mimo chłodu, głodu, zmęczenia. Był wzorowym powstańcem i patriotą.
Samotność Motywy literackie w noweli „Rozdziobią nas kruki, wrony…”
Ciemnota i zacofanie chłopa
Żeromski przedstawił w noweli ciemnego, niewykształconego chłopa, któremu nieznane były takie uczucia, jak przynależność narodowa czy patriotyzm. Przypominał raczej maszynę, niewolnika. Człowiek, który ograbia Winrycha i umieszcza jego ciało w rowie, jest przykładem wieloletnich zaniedbań w edukacji i dbałości o rozwój warstw chłopskich.
Człowiek zachowujący się jak zwierzę
Zwierzęciem jest bezmyślny chłop, okradający powstańca z resztek odzienia, porozrywanego obuwia, z resztek człowieczeństwa. Nie należy jednak utożsamiać go z bestią, ponieważ, jak pisze autor: „nie był to wcale poetyczny szakal, ale człowiek ubogi, chłop z wioski najbliższej”.
Klęska powstania styczniowego
Żeromski opowiedział o klęsce przez pryzmat epizodu z ostatnich dni zrywu. Przedstawił historię powstańca, starającego się przewieść broń do walczącego jeszcze oddziału.
Powstanie z noweli nie jest romantycznym zrywem, wzniosłym wydarzeniem, które sprawia, że jego uczestnicy przypominają walecznych herosów, półbogów. Wskutek zastosowania naturalistycznych i ekspresjonistycznych opisów, sprawia, że jeszcze bardziej odczuwamy jego klęskę. Słowa Winrycha, wypowiedziane tuż przed śmiercią - „Wszystko przełajdaczone!” - w kontekście zakończenia i wymowy utworu są w pełni uzasadnione.
Poświęcenie i patriotyzm powstańca
Szymon Winrych był jednym z ostatnich powstańców. Walczył mimo nadchodzącej klęski zrywu, niesprzyjających warunków atmosferycznych i braku pomocy państw zachodnich. Żeromski pisze w pewnym momencie: „Jeżeli kto jeszcze na tej ziemi walczył w całym i zupełnym znaczeniu tego słowa, to on, Winrych”. Tylko on szmuglował broń, podtrzymując na duchu kolegów: „Przez długi czas tych ludzi ściganych, głodnych, przeziębłych i wylęknionych wspierał swymi szyderczymi półsłowami i podniecał jak chłostą”. Gdy inni byli przekonani o upadku zrywu: „(…)on się, jak to mówią, zawziął”. Chciał walczyć mimo chłodu, głodu, zmęczenia. Był wzorowym powstańcem i patriotą.
Winrych jest jednym z ostatnich walczących powstańców. Przypomina bohatera romantycznego. Tak jak Kordian czy inne postacie z tamtej epoki, był indywidualistą zdanym na własne siły, samotnym i pozbawionym szans na pomoc z jakiejkolwiek strony. Choć liczył na zmiennika przy przewożeniu broni, pozostał sam do chwili śmierci, za przyjaciela mając tylko konia.
Śmierć
Scena śmierci powstańca przygnębia czytelnika. Wrażenie te wzmaga wykorzystanie przez autora naturalizmu i realizmu szczegółu. Zaatakowany przez Moskali, wyśmiewany, bity, szturchany, samotny – to były ostatnie przeżycia głównego bohatera noweli. Mimo próśb o darowanie życia, został bestialsko zamordowany, a jego ciało zbezczeszczone, pozbawione grobu i należnej czci.
Zobacz inne artykuły:
kontakt | polityka cookies
