aa
aaaJesteś w: Ostatni dzwonek -> Opowiadania Żeromskiego
Siłaczka stawia wiele pytań, wśród których na uwagę zasługuje to dotyczące rozterek inteligenta końca XIX wieku: czy należy być wiernym szlachetnym ideom społecznym i poświęcić prywatne życie, czy raczej dbać jedynie o własne potrzeby, odkładając na bok szczytne hasła. Jednoznaczna odpowiedź na to pytanie jest bardzo trudna.
Altruizm to potrzeba pomagania innym, bez nastawienia na nagrody i korzyści materialne.
Stasia Bozowska poświeciła życie na szerzenie oświaty wśród najbiedniejszych i niewykształconym mas, nie otrzymując za to żadnych gratyfikacji finansowych, lecz pozostając wierną sobie. Świadomość, że postępuje zgodnie z wyznawanym zasadami dawała jej siłę i energię do dalszej pracy. Z drugiej strony nie założyła rodziny, nie zaznała radości miłości macierzyńskiej, a nawet nie było jej dane uczestnictwo w jakichkolwiek kulturalnych przedsięwzięciach. Zrezygnowała z tego świadomie, lecz czy nie żałowała? Z pewnością w czasie samotnych wieczorów w ponurej izbie, czytając listy od przyjaciół o kolejnych zaręczynach czy spotkaniach poetyckich czuła, ze coś traci, że czas przecieka jej między palcami…
Konformizm to postawa przejawiająca się w postępowaniu jednostki ściśle podporządkowanej normom i wzorom narzuconym przez grupę. Konformista dostosowuje zachowanie i sposób myślenia do sposobu myślenia i zachowania grupy. Jest to spowodowane naciskiem ze strony zbiorowości. Konformizm jest tym większy, im większa jest jednomyślność grupy, niższa jest samoocena jednostki. Jest on najczęściej wynikiem dążenia jednostki do pełnej akceptacji przez grupę. Może być również powodowany poszukiwaniem informacji.
Żeromski wyposażył ją w silny charakter, którego dla kontrastu pozbawił drugiego bohatera noweli – Pawła Obareckiego. Doktor, mimo takich samych młodzieńczych ideałów jak Bozowska, ugiął się pod naciskiem środowiska Obrzydłówka i wtopił się w jego tłum. Co zyskał? Bezpieczeństwo, pełny portfel, „przyjaciół” w osobach niedawnych antagonistów… Stracił za to poczucie własnej wartości, nękany nieustannymi wyrzutami sumienia nie potrafił wybaczyć sobie konformistycznej postawy egoistycznego, prowincjonalnego człowieka.
Myślę, że absolwenci studiów z czasów końca XIX wieku mieli trudny wybór. Wychowani na pozytywistycznych hasłach, wierzyli w swą siłę i moc godną Demiurga. Przeżywali jednak wstrząs w konfrontacji swych poglądów (wypracowanych po lekturze wielu książek i przeprowadzeniu tysięcy odczytów na studenckich spotkaniach) z twardą i nieubłaganą rzeczywistością, jakże różną od tej z nowel Elizy Orzeszkowej.
Altruizm czy konformizm w „Siłaczce” Żeromskiego
Siłaczka stawia wiele pytań, wśród których na uwagę zasługuje to dotyczące rozterek inteligenta końca XIX wieku: czy należy być wiernym szlachetnym ideom społecznym i poświęcić prywatne życie, czy raczej dbać jedynie o własne potrzeby, odkładając na bok szczytne hasła. Jednoznaczna odpowiedź na to pytanie jest bardzo trudna.
Altruizm to potrzeba pomagania innym, bez nastawienia na nagrody i korzyści materialne.
Stasia Bozowska poświeciła życie na szerzenie oświaty wśród najbiedniejszych i niewykształconym mas, nie otrzymując za to żadnych gratyfikacji finansowych, lecz pozostając wierną sobie. Świadomość, że postępuje zgodnie z wyznawanym zasadami dawała jej siłę i energię do dalszej pracy. Z drugiej strony nie założyła rodziny, nie zaznała radości miłości macierzyńskiej, a nawet nie było jej dane uczestnictwo w jakichkolwiek kulturalnych przedsięwzięciach. Zrezygnowała z tego świadomie, lecz czy nie żałowała? Z pewnością w czasie samotnych wieczorów w ponurej izbie, czytając listy od przyjaciół o kolejnych zaręczynach czy spotkaniach poetyckich czuła, ze coś traci, że czas przecieka jej między palcami…
Konformizm to postawa przejawiająca się w postępowaniu jednostki ściśle podporządkowanej normom i wzorom narzuconym przez grupę. Konformista dostosowuje zachowanie i sposób myślenia do sposobu myślenia i zachowania grupy. Jest to spowodowane naciskiem ze strony zbiorowości. Konformizm jest tym większy, im większa jest jednomyślność grupy, niższa jest samoocena jednostki. Jest on najczęściej wynikiem dążenia jednostki do pełnej akceptacji przez grupę. Może być również powodowany poszukiwaniem informacji.
Żeromski wyposażył ją w silny charakter, którego dla kontrastu pozbawił drugiego bohatera noweli – Pawła Obareckiego. Doktor, mimo takich samych młodzieńczych ideałów jak Bozowska, ugiął się pod naciskiem środowiska Obrzydłówka i wtopił się w jego tłum. Co zyskał? Bezpieczeństwo, pełny portfel, „przyjaciół” w osobach niedawnych antagonistów… Stracił za to poczucie własnej wartości, nękany nieustannymi wyrzutami sumienia nie potrafił wybaczyć sobie konformistycznej postawy egoistycznego, prowincjonalnego człowieka.
Zobacz inne artykuły:
kontakt | polityka cookies
