aa
aaaJesteś w: Ostatni dzwonek -> Potop
W tym czasie Zagłoba przekonał Kowalskiego, by przystąpił do ich oddziału. Po powrocie Wołodyjowskiego do lasku, przekazał tę wieść przyjacielowi. Michał przywiózł siedmiu jeńców i rotmistrza szwedzkiego. Na „pożegnanie” powiedział, że pojmali i wypuścili ich ludzie Janusza Radziwiłła, którzy walczyli z jego rozkazu. Okłamali Szwedów, że zawarta ugoda między ich królem a hetmanem była tylko fikcją. Wiedzieli, że Radziwiłł szybko się o tym nie dowie, ponieważ byli daleko od zamku w Kiejdanach. Podejrzewali za to rychłą reakcję urażonych zerwaniem umowy Szwedów.
Rozdział XIX
Na Litwie rozpoczęła się wojna domowa. Wojsko komputowe podzieliło się na dwa obozy. Jedni stali przy hetmanie, drudzy opowiedzieli się przeciw unii ze Szwecją i poparli Sapiehę. Wołodyjowski z chorągwią przybył do Poniewieża, gdzie otrzymał wieści o zniszczeniu przez Janusza oddziałów Mirskiego i Stankiewicza. Tych, którzy nie chcieli przystąpić do księcia – pomordowano. Części udało się uciec do lasów. Przyczynił się do tego Kmicic. Zbiedzy każdego dnia dołączali do Michała, przynosząc nowe wieści: „Najważniejszą z nich była wiadomość o buncie chorągwi komputowych, stojących na Podlasiu, wedle Białegostoku i Tykocina. Po zajęciu Wilna przez wojska moskiewskie miały owe chorągwie stamtąd przystęp do krajów koronnych osłaniać. Lecz dowiedziawszy się o zdradzie hetmana, utworzyły konfederację, na której czele stanęli dwaj pułkownicy: Horotkiewicz i Jakub Kmicic, stryjeczny najwierniejszego poplecznika radziwiłłowskiego, Andrzeja (…)”. Do buntu dołączyła również chorągiew Niewiaromskiego, wypowiadając hetmanowi posłuszeństwo. Sprzeciw jednak nie trwał długo – niegodzący się na politykę Radziwiłła zostali wybici przez Andrzeja. Po tych wieściach Wołodyjowski zmienił najbliższe plany. Do momentu przyłączenia się do Sapiehy musieli poczekać. Teraz należało ruszyć na Podlasie, do chorągwi tworzących konfederację. Zbiegowie donieśli Michałowi, że król Jan Kazimierz kazał wracać oddziałom z Ukrainy i dołączyć do obrony przeciw Szwedom nad Wisłą. Wołodyjowski wyruszył z towarzyszami. Aby dotrzeć na Podlasie, musieli jechać obok Kiejdan, w których stał Kmicic z piechotą, jazdą konną i armatami.
Gdy hetman dowiedział się o ucieczce oficerów, o zbuntowanej chorągwi laudańskiej, o wygranej przez nią bitwie klewańskiej, w której śmierć poniosło stu dwudziestu żołnierzy szwedzkich – dostał ataku astmy, na którą cierpiał od dawna. Do pogorszenia jego stanu przyczynił się również list od szwedzkiego komendanta z Birż – Pontusa de la Gardie (głównodowodzący siłami szwedzkimi). Radziwiłł dowiedział się, że żołnierze szwedzcy pod przysięgą zeznali o napadzie wojska Janusza w Klewanach... Hetmana ogarnęła ogromna wściekłość. Choć starał się listownie wszystko wyjaśnić, adresat nie uwierzył.
Gdy Kmicic otrzymał korespondencję od księcia z wiadomościami o poczynaniach zbiegów, o ocalenie głów których błagał niegdyś na kolanach, ucieszył się, że udało im się uciec. Z rozkazu Radziwiłła, obawiającego się ataku Michała, Andrzej umocnił obronę Kiejdan. Pułki Mieleszki i Ganchofa zrobiły zasadzkę na drodze do zamku. Choć czekali w gotowości, pułkownik i jego ludzie „zapadli się pod ziemię”.
Tymczasem książe podupadł na zdrowiu, wychudł. Przerażała go groźba ruiny i niespełnienia planów.
Rozdział XX
Kmicic zakończył ubezpieczanie Kiejdan, a następnie pojechał z rozkazu księcia po Oleńkę i Tomasza, by sprowadzić ich do zamku. Gdy dojechał do Billewicz, pozostawił swych dragonów w karczmie, a sam z wachmistrzem Soroką i jednym pachołkiem udał się do miecznika i panny. Widząc narzeczonego, Aleksandra wyszła do drugiej izby. U Tomasza Billewicza przebywał akurat sąsiad Dowgirg z Plemborga i pan Chudzyński – dzierżawca z Ejragołów. Po przywitaniu i wypiciu kieliszka wina, Andrzej oznajmił, że zamierza ich zabrać z zaproszenia hetmana do Kiejdan. Mieli tam mieszkać do czasu zapanowania pokoju w kraju. Po powrocie do komnaty, Oleńka razem ze stryjem sprzeciwiła się przedstawionym planom. Nie chciała jechać do domu zdrajcy. Gdy Kmicic zapowiedział, że zabierze ich siłą, usłyszeli tętent koni. Nagle otworzyły się drzwi i stanęli w nich Wołodyjowski, Mirski, Zagłoba, dwaj Skrzetuscy, Stankiewicz, Oskierko i Roch Kowalski. Gospodarz zaczął ich prosić o ratunek przez Andrzejem, a Michał przemówił do pułkownika, nazywając go zdrajcą i renegatem, mordercą niewinnych żołnierzy - przeciwników zdrady. Na koniec powiedział, że Kmicic poniesie za to słuszną karę – zginie. Sześciu ludzi otrzymało rozkaz rozstrzelania zdrajcy ojczyzny. Po wyprowadzeniu pułkownika, Oleńka zemdlała.
strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17
a) Kieniewiczem
b) Wołodyjowskim
c) Kmicicem
d) Radziwiłłem
Rozwiązanie
Kmicic odziedziczył po podkomorzym Billewiczu majątek:
a) Wołmontowicze
b) Wodokty
c) Mitruny
d) Lubicz
Rozwiązanie
Na Litwie podczas wojny domowej wojska podzieliły się między Radziwiłła i:
a) Czarnieckiego
b) Lubomirskiego
c) Sapiehę
d) Wiśniowieckiego
Rozwiązanie
Więcej pytań
Partner serwisu: 
kontakt | polityka cookies
„Potop” - TOM I - streszczenie szczegółowe
W tym czasie Zagłoba przekonał Kowalskiego, by przystąpił do ich oddziału. Po powrocie Wołodyjowskiego do lasku, przekazał tę wieść przyjacielowi. Michał przywiózł siedmiu jeńców i rotmistrza szwedzkiego. Na „pożegnanie” powiedział, że pojmali i wypuścili ich ludzie Janusza Radziwiłła, którzy walczyli z jego rozkazu. Okłamali Szwedów, że zawarta ugoda między ich królem a hetmanem była tylko fikcją. Wiedzieli, że Radziwiłł szybko się o tym nie dowie, ponieważ byli daleko od zamku w Kiejdanach. Podejrzewali za to rychłą reakcję urażonych zerwaniem umowy Szwedów.
Rozdział XIX
Na Litwie rozpoczęła się wojna domowa. Wojsko komputowe podzieliło się na dwa obozy. Jedni stali przy hetmanie, drudzy opowiedzieli się przeciw unii ze Szwecją i poparli Sapiehę. Wołodyjowski z chorągwią przybył do Poniewieża, gdzie otrzymał wieści o zniszczeniu przez Janusza oddziałów Mirskiego i Stankiewicza. Tych, którzy nie chcieli przystąpić do księcia – pomordowano. Części udało się uciec do lasów. Przyczynił się do tego Kmicic. Zbiedzy każdego dnia dołączali do Michała, przynosząc nowe wieści: „Najważniejszą z nich była wiadomość o buncie chorągwi komputowych, stojących na Podlasiu, wedle Białegostoku i Tykocina. Po zajęciu Wilna przez wojska moskiewskie miały owe chorągwie stamtąd przystęp do krajów koronnych osłaniać. Lecz dowiedziawszy się o zdradzie hetmana, utworzyły konfederację, na której czele stanęli dwaj pułkownicy: Horotkiewicz i Jakub Kmicic, stryjeczny najwierniejszego poplecznika radziwiłłowskiego, Andrzeja (…)”. Do buntu dołączyła również chorągiew Niewiaromskiego, wypowiadając hetmanowi posłuszeństwo. Sprzeciw jednak nie trwał długo – niegodzący się na politykę Radziwiłła zostali wybici przez Andrzeja. Po tych wieściach Wołodyjowski zmienił najbliższe plany. Do momentu przyłączenia się do Sapiehy musieli poczekać. Teraz należało ruszyć na Podlasie, do chorągwi tworzących konfederację. Zbiegowie donieśli Michałowi, że król Jan Kazimierz kazał wracać oddziałom z Ukrainy i dołączyć do obrony przeciw Szwedom nad Wisłą. Wołodyjowski wyruszył z towarzyszami. Aby dotrzeć na Podlasie, musieli jechać obok Kiejdan, w których stał Kmicic z piechotą, jazdą konną i armatami.
Gdy hetman dowiedział się o ucieczce oficerów, o zbuntowanej chorągwi laudańskiej, o wygranej przez nią bitwie klewańskiej, w której śmierć poniosło stu dwudziestu żołnierzy szwedzkich – dostał ataku astmy, na którą cierpiał od dawna. Do pogorszenia jego stanu przyczynił się również list od szwedzkiego komendanta z Birż – Pontusa de la Gardie (głównodowodzący siłami szwedzkimi). Radziwiłł dowiedział się, że żołnierze szwedzcy pod przysięgą zeznali o napadzie wojska Janusza w Klewanach... Hetmana ogarnęła ogromna wściekłość. Choć starał się listownie wszystko wyjaśnić, adresat nie uwierzył.
Gdy Kmicic otrzymał korespondencję od księcia z wiadomościami o poczynaniach zbiegów, o ocalenie głów których błagał niegdyś na kolanach, ucieszył się, że udało im się uciec. Z rozkazu Radziwiłła, obawiającego się ataku Michała, Andrzej umocnił obronę Kiejdan. Pułki Mieleszki i Ganchofa zrobiły zasadzkę na drodze do zamku. Choć czekali w gotowości, pułkownik i jego ludzie „zapadli się pod ziemię”.
Tymczasem książe podupadł na zdrowiu, wychudł. Przerażała go groźba ruiny i niespełnienia planów.
Rozdział XX
Kmicic zakończył ubezpieczanie Kiejdan, a następnie pojechał z rozkazu księcia po Oleńkę i Tomasza, by sprowadzić ich do zamku. Gdy dojechał do Billewicz, pozostawił swych dragonów w karczmie, a sam z wachmistrzem Soroką i jednym pachołkiem udał się do miecznika i panny. Widząc narzeczonego, Aleksandra wyszła do drugiej izby. U Tomasza Billewicza przebywał akurat sąsiad Dowgirg z Plemborga i pan Chudzyński – dzierżawca z Ejragołów. Po przywitaniu i wypiciu kieliszka wina, Andrzej oznajmił, że zamierza ich zabrać z zaproszenia hetmana do Kiejdan. Mieli tam mieszkać do czasu zapanowania pokoju w kraju. Po powrocie do komnaty, Oleńka razem ze stryjem sprzeciwiła się przedstawionym planom. Nie chciała jechać do domu zdrajcy. Gdy Kmicic zapowiedział, że zabierze ich siłą, usłyszeli tętent koni. Nagle otworzyły się drzwi i stanęli w nich Wołodyjowski, Mirski, Zagłoba, dwaj Skrzetuscy, Stankiewicz, Oskierko i Roch Kowalski. Gospodarz zaczął ich prosić o ratunek przez Andrzejem, a Michał przemówił do pułkownika, nazywając go zdrajcą i renegatem, mordercą niewinnych żołnierzy - przeciwników zdrady. Na koniec powiedział, że Kmicic poniesie za to słuszną karę – zginie. Sześciu ludzi otrzymało rozkaz rozstrzelania zdrajcy ojczyzny. Po wyprowadzeniu pułkownika, Oleńka zemdlała.
strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17
Szybki test:
Szlachta laudańska planowała zeswatać Oleńkę z:a) Kieniewiczem
b) Wołodyjowskim
c) Kmicicem
d) Radziwiłłem
Rozwiązanie
Kmicic odziedziczył po podkomorzym Billewiczu majątek:
a) Wołmontowicze
b) Wodokty
c) Mitruny
d) Lubicz
Rozwiązanie
Na Litwie podczas wojny domowej wojska podzieliły się między Radziwiłła i:
a) Czarnieckiego
b) Lubomirskiego
c) Sapiehę
d) Wiśniowieckiego
Rozwiązanie
Więcej pytań
Zobacz inne artykuły:
kontakt | polityka cookies
