Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Potop

„Potop” - TOM II - streszczenie szczegółowe



Rozdział XXXVIII
W kolejnej relacji pułkownik donosił, ze wojska Bogusława udały się w stronę Janowa. Miały tam stacjonować przez tydzień, ponieważ książę był chory na febrę. Po tej wiadomości Sapieha pojechał do Sokółki, gdzie przebywał Andrzej. Podczas spotkania hetman uściskał dzielnego rycerza.

Kmicic po wyjeździe z Białej cały czas ścigał księcia Bogusława. Podążał za nim dzień i noc, osączając go. Często wysyłał podjazdy wszczynające bitwy. Dla pojmanych jeńców nie miał miłosierdzia. Napadał z Tatarami na obozy księcia w Siemiatyczach, Bockach, Orlej. Pod Białym Stokiem porwał jego „karoce i kredensy”. Wojsko wroga znużył, ograbił z jedzenia, doprowadził do obłędu. Szlachta mieszkająca w okolicach przyłączała się do Andrzeja.

Bogusław był rzeczywiście chory. Cały czas ścigany przez nieprzyjaciela, poznał jego nazwisko: Babinicz. W Janowie otrzymał posiłki dowodzone przez von Kyritza, liczące około ośmiuset ludzi. Mimo tej pomocy, cały czas natykał się na ludzi Andrzeja (Tatarzy pozamykali drogi).

Do Sokółki do Sapiehy przyjechał posłaniec od Bogusława – pan Sakowicz, wojewoda smoleński i podskarbi Wielkiego Księstwa, słynący z odwagi, męstwa, urody i mądrości (władał kilkunastoma językami). Radziwiłł bardzo go lubił, traktował jak kompana, bezgranicznie ufał, czyniąc z niego podkomorzego i starostę oszmiańskiego. Sapieha z Andrzejem wysłuchali żądań Bogusława, który pragnął w spokoju odejść do Prus i móc „po zamkach prezydia swoje (…) zostawić”. Po wyłożeniu warunków, Sakowicz oznajmił, że mają u siebie jeńców: oficerów, Anusię (wywieźli ją do Taurogów) i mężczyznę pojmanego za Janowem, nasłanego z pewnością przez hetmana. Poseł zapowiedział, że człowiek ten zostanie poddany torturom i wówczas wyjawi zamiary wobec księcia Bogusława.

Usłyszawszy to, Kmicic na osobności wyjawił Sapieże, że ów jeniec to jego wachmistrz Soroka, którego wysłał na zwiady do obozu nieprzyjaciela, by dowiedział się o losach Oleńki. Uprosił dowódcę, by zatrzymał u siebie Sakowicza, a on tymczasem pojedzie do Bogusława prosić o oswobodzenie towarzysza. Sapieha zgodził się, wysyłając natychmiast do księcia Kozaka z listem. Prosił w nim o „glejt bezimienny”. Po pewnym czasie posłaniec powrócił z glejtem i zapewnieniem Radziwiłła, że każdy posłaniec od hetmana powróci zdrowy. Dziwił się przy tym, że Sapieha zażądał potwierdzenia, mając u siebie jako zakładnika jego przyjaciela. Wieczorem Andrzej z dwoma Kiemliczami i glejtem w ręku pojechał do Janowa. Sakowicz został w Sokółce jako zakładnik do czasu powrotu pułkownika.

Rozdział XXXIX
O północy Kmicic zajechał w roli posłańca do Janowa. Już w drodze układał w myślach słowa, którymi poprosi Bogusława o uwolnienie swego przyjaciela. Tymczasem w kwaterze książęcej, w komnacie dworzanie ułożyli chorego Radziwiłła na polowym krześle i okryli futrami. Gdy stanął przed nim posłaniec, został od razu rozpoznany. Andrzej pokazał mu bliznę po pamiętnym postrzale, po czym oddał list od Sapiehy, w którym na jutrzejszy dzień była wyznaczona bitwa. W następnych słowach Kmicic poprosił o uwolnienie wachmistrza, obiecując w zamian uczynienie wszystkiego i zaniechanie zemsty. Gdy Bogusław zaproponował, by w nadchodzącej bitwie uderzył na hetmana, ten się nie zgodził. Powiedział za to, że gotów jest paść mu do nóg przy świadkach, czym ucieszył księcia.

Do komnaty weszli dworzanie, oficerowie, a Bogusław rzekł, że są świadkami proszenia o łaskę Kmicica - chorążego orszańskiego. W następnej chwili Andrzej leżał już u nóg nieprzyjaciela tak, że dotykał czołem końca buta Radziwiłła (ten specjalnie podsunął obuwie do twarzy pułkownika). Po chwili uradowany Bogusław wyszedł z dworzanami z sali, pozostawiając Andrzeja, który: „(…) podniósł się. W twarzy jego nie było już gniewu ni drapieżności, tylko nieczułość i obojętność. Zdawało się, iż nie rozeznaje wcale, co się z nim dzieje, i że energia jego złamała się zupełnie”. Po pewnym czasie pojawił się w pokoju oficer, rozpoznany przez pułkownika (był to Glowbicz, znajomy Andrzeja z Birż), z ośmioma żołnierzami. Rycerze związali posłowi ręce i wyprowadzili piechotą za Janów. W drodze przyłączyli się do nich Polacy służący u księcia. Wkrótce wszyscy zatrzymali się w polu, gdzie czekał już oddział polskiej chorągwi Bogusława: „Żołnierze stali szeregiem w kwadrat, w środku był majdan, na nim dwóch tylko piechurów trzymających konie, ubrane w szleje, i kilkunastu ludzi z pochodniami. Przy ich blasku ujrzał pan Andrzej pal świeżo zaostrzony, leżący poziomo i przymocowany drugim końcem do grubego pnia drzewa”. Kmicic ujrzał związanego i pojonego wódką wachmistrza Sorokę, siedzącego na zydlu. Gdy ten również poznał towarzysza, wstał ze stołka. Zaraz potem żołnierze zaczęli rozbierać mężczyznę, by za pomocą koni naciągnąć go na pal. Choć Andrzej krzyknął do oprawców, że nazajutrz odbędzie się bitwa, w której zginą z winy ich pana-zdrajcy, nie spotkał się z reakcją. Dopiero po chwili zaczęli krzyczeć: „Niech żyje król!”. Ktoś rozciął pułkownikowi więzy, który już po chwili siedział na koniu i wrzeszczał: „-Za mną do hetmana!”. Przystał do niego również Glowbicz. Na drugiego konia wsadzono Sorokę i zaraz potem wszyscy ruszyli. Mijali wartowników, którzy przepuszczali znanych ludzi na skutek hasła, podawanego przez Glowbicza. Wyznał on Kmicicowi, iż do końca życia będzie mu wdzięczny za wyswobodzenie spod wpływu zdrajcy. Opowiedział, że książe specjalnie chciał zhańbić pułkownika przy chorągwi polskiej. Jeśliby bronił Sorokę, mieli rozkaz: „przed księcia dostawić po ukaranie”. Andrzej rozumiał już, że Radziwiłłowi nie zależało na życiu Sakowicza. Chciał poświecić „przyjaciela” dla wyrównania swych rachunków.

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18  

Szybki test:

Gdy król zatrzymał się na odpoczynek pod Karpatami, w jego obozie wybuchła panika wskutek widoku:
a) wbitych na pal głów oficerów polskich
b) palonego przez Szwedów Żywca
c) nieprzejezdnego wąwozu
d) dymu unoszącego się ze strony Lwowa
Rozwiązanie

Kiemlicze – dawni towarzysze broni Kmicica zajmowali się:
a) myślistwem
b) kłusownictwem
c) wypasem bydła
d) kradzieżą koni
Rozwiązanie

Gdzie Zagłoba został mianowany tymczasowym dowódcą nad obozami:
a) pod Ujściem
b) pod Warszawą
c) pod Tykocinem
d) pod Białymstokiem
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

Inne
Charakterystyka Aleksandry Billewiczówny
Charakterystyka Andrzeja Kmicica / Babinicza
Czas i miejsce akcji „Potopu”
Geneza i okoliczności powstania „Potopu”
„Potop” - TOM I - streszczenie szczegółowe
Przegląd bohaterów historycznych „Potopu”
„Potop” - TOM II - streszczenie szczegółowe
Bohaterowie fikcyjni oraz znani z historii, a nieobecni we współczesnych podręcznikach
Sposoby kreowania postaci w powieści „Potop”
„Potop” - TOM III - streszczenie szczegółowe
Obraz XVII-wiecznego społeczeństwa w powieści Henryka Sienkiewicza
„Ku pokrzepieniu serc” - znaczenie utworu „Potop”
Język i styl powieści historycznej „Potop”
„Potop” Henryka Sienkiewicza jako powieść historyczna
Kompozycja i artyzm powieści „Potop”
Tło historyczne „Potopu” - stosunki polsko-szwedzkie w XVII wieku
Streszczenie „Potopu” w pigułce
Jan Onufry Zagłoba - charakterystyka
Szczegółowy plan wydarzeń „Potopu”
Powieść historyczna w dziewiętnastowiecznej Polsce
Janusz Radziwiłł - charakterystyka
Biografia Henryka Sienkiewicza
Motyw miłości w „Potopie”
Filmowe adaptacje „Potopu”
Polscy powieściopisarze o „Potopie”
Krytycy literaccy i badacze o „Potopie”
Ciekawostki o Henryku Sienkiewiczu
Wypowiedzi o Sienkiewiczu
Kalendarium twórczości Henryka Sienkiewicza
Kalendarium życia Henryka Sienkiewicza
Najważniejsze cytaty z „Potopu”
Bibliografia



Partner serwisu:

kontakt | polityka cookies