aa
aaaJesteś w: Ostatni dzwonek -> Potop
Weyhard Wrzeszczowicz
Był czeskim oficerem w randze kapitana, katolickim hrabią, służącym u Karola Gustawa. Mężczyzna w średnim wieku miał wspaniałą, rosłą i silną posturę oraz bystre oczy. Gdy jako pierwszy przybył pod mury z nadzieją, iż zakonnicy się poddadzą, musiał sprowadzić wojska Millera do upartych mnichów. To z jego ust padają pamiętne słowa o Polakach: „Jest li na świecie taki drugi kraj, gdzieby tyle nieładu i swawoli dopatrzeć można (...) Któryby w świecie naród nieprzyjacielowi do zawojowania własnej ziemi pomógł? Który by tak króla opuścił... Jeno szaleni, swawolni, źli i przedajni te ziemię zamieszkują”.
Karol X Gustaw
To szwedzki król w latach 1654-1660 i doskonały wojownik, który nigdy nie przegrał bitwy w polu. Pochodził z rodu Wittelsbachów, był księciem Pfalz-Zweibrücken, synem palatyna Jana Kazimierza i Katarzyny - córki króla Szwecji Karola IX (zatem po kądzieli był wnukiem króla Karola IX).
Gdy zawarł układy z Polakami i Litwinami w Ujściu i Kiejdanach, wkroczył do Rzeczpospolitej jako król Polski i suweren Litwy. Sienkiewicz poświęcił kilka słów na opisanie wyglądu bohatera. Był on mężczyzną w kwiecie wieku o potężnych łydkach, rysujących się spod ciemnych pończoch. Miał „smagłą” twarz, długie i czarne, spadające na ramiona włosy („włosy nosił na kształt sznureczków rozszerzonych na końcach”), uniesione do góry brwi. Gdy jego czoło podnosiło się, rozmówca dostrzegał głęboką zmarszczkę nad nosem. Wówczas wyraz twarzy króla zmieniał się w groźny i gniewny, a jego dolna warga wysuwała się do przodu. Miał w sobie monarszą dumę, lwią siłę i „lotność” geniusza.
strona: 1 2 3 4 5 6 7
Partner serwisu: 
kontakt | polityka cookies
Przegląd bohaterów historycznych „Potopu”
Weyhard Wrzeszczowicz
Był czeskim oficerem w randze kapitana, katolickim hrabią, służącym u Karola Gustawa. Mężczyzna w średnim wieku miał wspaniałą, rosłą i silną posturę oraz bystre oczy. Gdy jako pierwszy przybył pod mury z nadzieją, iż zakonnicy się poddadzą, musiał sprowadzić wojska Millera do upartych mnichów. To z jego ust padają pamiętne słowa o Polakach: „Jest li na świecie taki drugi kraj, gdzieby tyle nieładu i swawoli dopatrzeć można (...) Któryby w świecie naród nieprzyjacielowi do zawojowania własnej ziemi pomógł? Który by tak króla opuścił... Jeno szaleni, swawolni, źli i przedajni te ziemię zamieszkują”.
Karol X Gustaw
To szwedzki król w latach 1654-1660 i doskonały wojownik, który nigdy nie przegrał bitwy w polu. Pochodził z rodu Wittelsbachów, był księciem Pfalz-Zweibrücken, synem palatyna Jana Kazimierza i Katarzyny - córki króla Szwecji Karola IX (zatem po kądzieli był wnukiem króla Karola IX).
Gdy zawarł układy z Polakami i Litwinami w Ujściu i Kiejdanach, wkroczył do Rzeczpospolitej jako król Polski i suweren Litwy. Sienkiewicz poświęcił kilka słów na opisanie wyglądu bohatera. Był on mężczyzną w kwiecie wieku o potężnych łydkach, rysujących się spod ciemnych pończoch. Miał „smagłą” twarz, długie i czarne, spadające na ramiona włosy („włosy nosił na kształt sznureczków rozszerzonych na końcach”), uniesione do góry brwi. Gdy jego czoło podnosiło się, rozmówca dostrzegał głęboką zmarszczkę nad nosem. Wówczas wyraz twarzy króla zmieniał się w groźny i gniewny, a jego dolna warga wysuwała się do przodu. Miał w sobie monarszą dumę, lwią siłę i „lotność” geniusza.
strona: 1 2 3 4 5 6 7
Zobacz inne artykuły:
kontakt | polityka cookies
