Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Nad Niemnem

„Nad Niemnem” Elizy Orzeszkowej – streszczenie szczegółowe

Drugą pomocną Justynie osobą okazała się Andrzejowa (żona zmarłego brata Benedykta). Przez wzgląd na pamięć męża i ród Korczyńskich czuła się w obowiązku pomóc sierocie. Opłacała Justynie nauczycielki, sprawiała nowe i ładne suknie, wielokrotnie zabierała do podupadających Osowiec. W ten sposób młoda panna poznała Zygmunta Korczyńskiego – chłopca starszego od niej o sześć lat.

Początkowo zrodziła się ich wzajemna fascynacja, która wkrótce przekształciła się w rodzaj miłosnego uwielbienia: „Były tam ranki majowe i księżycowe wieczory, długie przechadzki, ciche rozmowy, wspólne czytanie poetycznych i wzniosłych utworów, płacze pożegnań, kiedy on dla kształcenia talentu swego odjeżdżał w dalekie kraje, rozłączenia napełnione palącą tęsknotą i kojącymi ją nadziejami, listy wysyłane i otrzymywane, namiętne radości powitań, przyrzeczenia, przysięgi, plany wspólnej przyszłości, upojenia, po których dniami i tygodniami czuła na swych ustach ogień i słodycz jego pocałunków.” Romantyczna aurę zniweczyło słowo „małżeństwo”, bo o tym mowy już być nie mogło. Oponowała pani Andrzejowa, zarzucając wybrance syna braki w edukacji, brak majątku, odpowiedniego pochodzenia i kontaktów. Podobne opinie wyrażała siostra Benedykta – Jadwiga Darzecka i jej mąż:„ – Powinnaś była wiedzieć, moja Justynko – mawiała – że tacy ludzie, jak Zygmunt, z takimi, jak ty, dziewczętami romansują często, ale nie żenią się prawie nigdy!” Oburzony i poirytowany całym zajściem Korczyński rozmówił się z Zygmuntem, a na zakończenie z chmurną żartobliwością rzekł: „ - Wiesz co, gagatku? Jedź sobie za granicę i ucz się malować... Osowce wprawdzie zmarnują się do reszty, ale tobie samemu serce pewnie nie pęknie, bo... bo prawdę mówiąc, sam nie wiesz, czego chcesz!” Zygmunt wyjechał, a po dwóch latach powrócił – z żoną Klotyldą.

Uraziło to bardzo Justynę, poczuła się poniżona i oszukana. Z trwogą myślała o swojej przyszłości, najwidoczniej nie była dobrą partią na żonę. Postanowiła nie wracać do przeszłości i definitywnie odrzucić Zygmunta. Była świadoma swoich wdzięków, wiedziała, że podoba się mężczyznom, zachowanie Różyca wyraźnie na to wskazywało. Lecz o tak zwanym mezaliansie nie mogło być mowy. Osobistości z wyższych sfer pozostawały poza jej zasięgiem.


Rozmyślając, szła ścieżką wijącą się w niewiadomym kierunku. Niedaleko zbóż dostrzegła zarys czyjejś sylwetki i usłyszała silny męski głos. Mężczyzna popędzał dwa konie i pługiem orał ziemię Wyglądał tak, jakby wykonywana przez niego czynność nie była wysiłkiem fizycznym. Oracz, spostrzegłszy Justynę, zdjął z głowy czapkę i grzecznie się przywitał. Sądził, że „spacerowiczka” zgubiła drogę. Orzelska rozpoznała w nim Janka Bohatyrowicza, a gdy mu to zakomunikowała, zdziwił się, że panienka wie kim jest. Odrzekła, że widuje go czasem, a nieraz i ciotka Marta mówiła o nim i jego stryju. Jan powiedział, że przed laty ojciec i stryj zabierali go niekiedy do Korczyna.

Bohatyrowicz nie przerywając orki, konwersował z Justyną. Nie narzekał na swoją pracę, nie odczuwał jej ciężaru, wprost przeciwnie – sprawiała mu ona radość. Dziewczyna zwierzyła się Janowi, że opuściła bal w Korczynie, ponieważ źle czuła się w towarzystwie. Rozumiał ją. Słyszał plotki, że nie każdy może zaznać tam szczęścia. Próbował ją pocieszyć, by nie troskała się zbytnio. Dla niego antidotum na smutki stanowiła praca. Wspomniał swojego ojca – Jerzego Bohatyrowicza, którego utracił w wieku siedmiu lat. Od tamtej chwili emocjonalnie i duchowo czuł się związany ze stryjem Anzelmem. Stryj zastępował mu ojca i matkę, choć ta żyła jeszcze, ale powtórnie wyszła za mąż. Dzięki drugiemu ożenkowi matki Jan posiadał rodzeństwo – przyrodnią siostrę Antolkę.

Dialog młodych przerwało nadejście wysokiej i dobrze zbudowanej dziewczyny. Panna uczyniła aluzję do Janka: „ - Pan Jan widać czasu ma dużo, kiedy sobie tak pomału idzie!” Mimo tego, że nie podobało się jej, że Bohatyrowicz dotrzymuje towarzystwa Justynie, odchodząc, zaprosiła go w progi swojego domostwa: „ – Dlaczego to pan Jan niełaskaw nigdy nas nawiedzieć? Zdaje się, że nie na końcu świata żyjem. Już i dziadunio o panu wspominał...” Jan wyjaśnił swojej towarzyszce, kim była dziwna nieznajoma: „ – To jest panna Domuntówna, najbogatsza w okolicy aktorka...” Rodzice Domuntówny szybko umarli, a jej wychowaniem zajął się dziadek - staruszek, który pamiętał jeszcze czasy Napoleona. Aktorka, znaczyło sukcesorka – dziedziczka. Dziewczyna, mimo dobrej sytuacji materialnej, nie uciekała od pracy. Sama często pomagała w polu parobkom.

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19    20    21    22    23    24    25    26    27    28    29    30    31    32    33  


Szybki test:

Mogiła kryła ciała:
a) 18 powstańców
b) 40 powstańców
c) 20 powstańców
d) 7 powstańców
Rozwiązanie

Witold i Marynia Kirlanka, gdy podsłuchiwała ich Kirłowa rozmawiali o:
a) rolnictwie
b) miłości
c) literaturze
d) sprzedaży Korczyna
Rozwiązanie

Benedykt miał pretensję do robotnika, że ten popsuł:
a) obrabiarkę
b) kosiarkę
c) snopowiązałkę
d) żniwiarkę
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
„Nad Niemnem” Elizy Orzeszkowej – streszczenie szczegółowe
„Nad Niemnem” – streszczenie w pigułce
Dzieje Jana i Cecylii - streszczenie
Czas akcji „Nad Niemnem”
Miejsce akcji „Nad Niemnem”
Geneza i zakres tematyczny „Nad Niemnem”
Plan wydarzeń „Nad Niemnem”
Życiorys Elizy Orzeszkowej
„Nad Niemnem” jako powieść realistyczna
Etos pracy w „Nad Niemnem”
Tytuł i konstrukcja „Nad Niemnem”
Motyw rzeki w „Nad Niemnem” Orzeszkowej
Kontrast jako zasada kompozycyjna „Nad Niemnem”
Tło społeczno – historyczne, czyli sytuacja pod zaborami w połowie XIX wieku
Motywy literackie w „Nad Niemnem”
Kalendarium twórczości Elizy Orzeszkowej
Przyroda w „Nad Niemnem”
Mit powstania styczniowego w „Nad Niemnem”
Miłość w „Nad Niemnem”
Epoka pozytywizmu i jej wyznaczniki – wprowadzenie do zagadnień w literaturze
Nurty literackie i modele powieści w pozytywizmie
Między Korczynem i bohatyrowickim zaściankiem a Soplicowem – związki „Nad Niemnem” z „Panem Tadeuszem”
Humor w „Nad Niemnem”
Język „Nad Niemnem”
Narracja „Nad Niemnem”
Obraz powstania styczniowego w twórczości Elizy Orzeszkowej
Adaptacje filmowe „Nad Niemnem”
Najważniejsze cytaty w „Nad Niemnem”
Bibliografia




Bohaterowie
Jan Bohatyrowicz - charakterystyka
Justyna Orzelska - charakterystyka
Marta Korczyńska - charakterystyka
Benedykt Korczyński - charakterystyka
Charakterystyka pozostałych bohaterów „Nad Niemnem”



Partner serwisu:

kontakt | polityka cookies