Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Renesans

Jest kto, co by wzgardziwszy... (Pieśń XIX) - interpretacja

Strofy czwarta i piąta przynoszą zespół najbardziej konkretnych wskazań praktycznych w dążeniu do „dobrej sławy”. W swoich działaniach człowiek nie może zapominać o ojczyźnie, o szacunku dla tradycji, o zachowaniu godności:
„Komu dowcipu równo z wymową dostaje,
Niech szczepi miedzy ludźmi dobre obyczaje;
Niechaj czyni porządek, rozterkom zabiega,
Praw ojczystych i pięknej swobody przestrzega”.

Bóg obdarował każdego człowieka określonym talentem. Ten, komu poczucie humoru i zdolności komunikacyjne zapewniły sławę, powinien krzewić dobre obyczaje, dbać o porządek, zapobiegać problemom, stać na straży swobód obywatelskich i wolności, bronić ojczyzny i przestrzegać zasad współistnienia.

Gdy człowiek będzie kierował się tymi zasadami, gdy w hierarchii wartości wyżej postawi dobro ogółu, niż prywatne, wówczas uwolni się od konsumpcyjnych przyzwyczajeń i ograniczeń:
„A ty, co-ć Bóg dał siłę i serce po temu,
Uderz się z poganinem, jako słusze cnemu”.

„Dobrą sławę” zyska silny, obdarzony „sercem” człowiek, który stanie do walki „z poganinem” tak, jak to przystało „cnemu”, czyli kierującemu się w życiu moralnymi przesłankami. Człowiek, który posiadł talenty wojskowe, jest waleczny, powinien służyć ojczyźnie, walczyć z poganami w obronie Boga i ojczyzny.

Trzeba pamiętać, iż o sile człowieka nie decyduje jego wysoka postura czy zdolności władania kilkoma rodzajami broni, lecz jego charakter:
„Prostak to który wojsko z wielkości szacuje,
Zwycięstwo liczby nie chce, męstwa potrzebuje”.

Ludzkie możliwości są ograniczone jedynie granicami psychicznymi. Człowiek ma tyle siły, ile jego duch, potrafi dokonać tego, co sobie zamierzy tylko wtedy, gdy pokona wewnętrzne bariery, stawiane przez jego strach, obawy, fobie.

Wracając do pierwszej strofy, zawiera ona główną ideę „Pieśni”, wykłada, zdaniem podmiotu lirycznego, najważniejszą zasadę życia człowieka:
„A starać się, ponieważ musi zniszczeć ciało,
Aby imię przynajmniej po nas tu zostało”.


Wiadomo jest, że ciało człowieka ulega odwiecznym prawom natury, z upływem czasu starzeje się, niszczeje, a w końcu umiera. Nie musi tak jednak dziać się z pamięcią o nas, przekazywaną między bliskimi i dalszymi ludźmi. Możemy stać się nieśmiertelni, zdaje się mówić podmiot. Pojawiające się opozycyjne zestawienia człowiek - zwierzę, życie godne - życie bydlęce zyskują w tym kontekście szerszą perspektywę. O człowieczeństwie świadczy aktywność, dążenie do dobra wspólnego kosztem naszego indywidualnego, kierowanie się ideami wyższymi, niż czysto konsumpcyjne, pamiętanie o myślach „ważnych na ziemi” oraz tych „ważnych w niebie”.

Aby ukazać słuszność takiego poglądu „Pieśń” zamyka się swoistym rachunkiem zysków i strat:
„Śmiałemu wszędy równo, a o wolność miłą
Godzi sie oprzeć, by więc i ostatnią siłą.
Nie przegra, kto frymarczy na sławę żywotem,
Azaby go lepiej dał w cieniu darmo potem?”.

Zwycięży ten, kto broni ojczyzny
. Nieśmiertelność i szacunek potomnych zapewnią działalność polityczna, walka i śmierć za kraj, zatem przywilej pośmiertnej sławy przysługuje nie tylko poecie, ale także każdemu, kto swymi czynami – także politycznymi - przyczyni się do „dobra wspólnego”. Doskonałym podsumowanie interpretacji „Pieśni o dobrej sławie”, w której Kochanowski nawiązuje do koncepcji Horacego „budowy pomnika trwalszego niż ze spiżu”, będzie fragment interpretacji utworu, autorstwa Kostkiewiczowej:
„(…) renesansowa koncepcja życia godnego w ujęciu czarnoleskim zasadza się na dążeniu do syntezy tego, co ziemskie, materialne, związane z cielesną naturą człowieka, oraz tego, co duchowe, co jest rezultatem wyposażenia rodu ludzkiego w szczególne właściwości i dary. Jest to jednocześnie próba zharmonizowania zdolności, ambicji i dążeń indywidualnych, jednostkowych z interesem ogółu, z celami społecznymi, w których osiąganiu realizować się ma ludzka godność. W tekst wiersza wpisane jest również silne przekonanie, że zmierzając ku celom ogólnym, działalność ludzka zdolna jest wytworzyć takie wartości, które przekraczają jej materialne podstawy dzięki wewnętrznej energii duchowej” (T. Kostkiewiczowa, dz. cyt.).

strona:    1    2    3  


Zobacz inne artykuły:

Kochanowski Jan
Czego chcesz od nas, Panie (Pieśń XXV) - interpretacja i analiza
Czego chcesz od nas, Panie (Pieśń XXV) - wiadomości wstępne
Chcemy sobie być radzi (Pieśń IX) - analiza
Chcemy sobie być radzi (Pieśń IX) - interpretacja
Do gór i lasów - interpretacja i analiza
O żywocie ludzkim (Fraszki to wszytko) - interpretacja i analiza
Na dom w Czarnolesie - interpretacja i analiza
Na dom w Czarnolesie - kontekst
Wieczna Myśli (O żywocie ludzkim) - interpretacja i analiza
Na lipę - interpretacja i analiza
Na lipę - kontekst
Jest kto, co by wzgardziwszy... (Pieśń XIX) - interpretacja
Jest kto, co by wzgardziwszy... (Pieśń XIX) - analiza
Tren XIX (albo Sen)
Jest kto, co by wzgardziwszy... (Pieśń XIX) - kontekst
Tren XVIII (My, nieposłuszne, Panie, dzieci Twoje...)
Niezwykłym i nie leda piórem opatrzony... (Pieśń XXIV) - analiza
Tren XI (Fraszka cnota! - powiedział Brutus porażony...)
Tren X (Orszulo moja wdzięczna, gdzieś mi się podziała?...)
Niezwykłym i nie leda piórem opatrzony... (Pieśń XXIV) - interpretacja
Tren IX (Kupić by cię, Mądrości, za drogie pieniądze!...)
Niezwykłym i nie leda piórem opatrzony... (Pieśń XXIV) - kontekst
Tren VIII (Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim...)
Miło szaleć, kiedy czas po temu... (Pieśń XX) - interepretacja i analiza
Tren VII (Nieszczęsne ochędóstwo, żałosne ubiory...)
Tren IV (Zgwałciłaś, niepobożna śmierci, oczy moje...)
Tren I (Wszytki płacze, wszytki łzy Heraklitowe...)
Treny - geneza, treść i konstrukcja
Pieśń o spustoszeniu Podola (Pieśń V) - interpretacja i analiza
Pieśń świętojańska o Sobótce - interpretacja i analiza
Pieśń świętojańska o Sobótce - wiadomości wstępne
O doktorze Hiszpanie - interpretacja i analiza
O Miłości - interpretacja i analiza
O kaznodziei - interpretacja i analiza
Raki - interpretacja i analiza
Do fraszek (Fraszki moje) - interpretacja i analiza
Do fraszek (Fraszki moje) - wiadomości wstępne
Na swoje księgi - interpretacja i analiza

Sęp-Szarzyński Mikołaj
Sonet III. O wojnie naszej, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem - interpretacja i analiza
Sonet I. O krótkości i niepewności na świecie żywota człowieczego - interpretacja i analiza
Sonet V. O nietrwałej miłości rzeczy świata tego - interpretacja i analiza
Epitafium Rzymowi - interpretacja i analiza
Epitafium Rzymowi - kontekst

Inne



Partner serwisu:

kontakt | polityka cookies