Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Ferdydurke

Józio – charakterystyka bohatera



    Gombrowicz o Józiu: Jakiż jest ów bohater Ferdydurke? Wewnętrznie cały jest fermentem, chaosem, niedojrzałością. Aby objawić się na zewnątrz, szczególnie wobec innych ludzi, potrzeba mu formy [...]. Lecz forma ta ogranicza go, gwałci, wykoślawia. Zmuszony jest wyrażać się przy pomocy ustalonego systemu postaw, sposobów bycia, więc wciąż jest nieprawdziwy, czuje się aktorem. Forma to kostium, który przywdziewamy, by odkryć naszą nagość zawstydzającą…a zwłaszcza, by wobec innych wydać się bardziej „dojrzałymi” niż jesteśmy. A więc forma nasza tworzy się głównie w sferze międzyludzkiej.


Głównym bohaterem i zarazem narratorem Gombrowiczowskiej powieści Ferdydurke jest trzydziestoletni początkujący pisarz Józio Kowalski. Pierwsze strony książki dostarczają nam wielu informacji na jego temat. Podsumowuje swoje dotychczasowe życie. Nękany jest uczuciem, że ciągle jest „niewypierzonym chłystkiem”.

Leżąc w łóżku swego warszawskiego mieszkania rozmyśla o swoich dotychczasowych osiągnięciach. Dokonuje oceny literackich przejawów aktywności. Analizuje interpersonalne kontakty. Uświadamia sobie, że jego życie zmierza w złym kierunku. Widoczne jest, że bohater nie potrafi dokonać określenia swej tożsamości i pragnień. Cały czas rozpamiętuje negatywne przyjęcie przez krytyków i czytelników debiutanckiego tomu opowiadań Pamiętnik z okresu dojrzewania.

    Tytuł zbioru opowiadań świadczy o tym, że Józio jest alter ego Witolda Gombrowicza (Pamiętnik z okresu dojrzewania to debiutancki tom pisarza).


Józio przedstawia się czytelnikom słowami: „Przeszedłem niedawno Rubikon nieuniknionego trzydziestaka, minąłem kamień milowy, z pozorów wyglądałem na człowieka dojrzałego, a jednak nie byłem nim – bo czymże byłem? Trzydziestoletnim graczem w bridża? Pracownikiem przypadkowym i przygodnym, który załatwiał drobne czynności życiowe i miewał terminy? Jakaż była moja sytuacja?

Chodziłem po kawiarniach i barach, spotykałem się z ludźmi zamieniając słowa, czasem nawet myśli, ale sytuacja była niewyjaśniona i sam nie wiedziałem, czym człowiek, czym chłystek; i tak na przełomie lat nie byłem tym, ani owym – byłem niczym – a rówieśnicy, którzy już się pożenili oraz pozajmowali określone stanowiska nie tyle wobec życia, ile po rozmaitych urzędach państwowych, odnosili się do mnie z uzasadnioną nieufnością”.Rozdarty i zagubiony bohater nie potrafi poradzić sobie w sytuacjach spotykających człowieka dorosłego, dojrzałego. Nęka go świadomość, że znalazł się „pośród ciemnego lasu”. Dokonuje się w nim rozdwojenie. Widzi własnego sobowtóra. Choć na początku ma trzydzieści lat, to już w następnym rozdziale jest szesnastolatkiem. Uczniem szóstej klasy gimnazjum. Z niedojrzałości psychicznej popada w niedojrzałość fizyczną. Zmianie ulega jego wygląd. Środowisko nie widzi w nim dorosłego mężczyzny.

Jego złożona osobowość jest pełna sprzeczności. Dowodem tego jest poranek, którym rozpoczyna się Ferdydurke. W trakcie rozmyślań dotyczących sposobu istnienia człowieka wśród innych poznajemy refleksyjną naturę bohatera. Uwidacznia się jego krytycyzm i inteligencja.

Jest świadomy zniewolenia przez formy, które narzucają inni. Wypowiada myśl na temat kontaktów z drugim człowiekiem, podczas których nigdy nie jesteśmy sobą: „człowiek jest najgłębiej uzależniony od swego odbicia w duszy drugiego człowieka (…)nie jesteśmy samoistni, jesteśmy tylko funkcją innych ludzi, musimy być takimi, jakimi nas widzą (…)”.

Przez całą akcję powieści podejmuje próby uwolnienia się z narzucanych przez otoczenie form. Nie chce być traktowany jak dziecko ani w szkole, ani przez krewnych. Ograniczenia, nieumiejętność ściągnięcia maski w kontaktach z innymi, fałszywość naszego postępowania, schematy powodują, że Józio wypowiada wojnę formom.

Gdy zamierza rozpocząć pisanie swego nowego utworu, przyświeca mu cel pokazania szczerej prawdy o człowieku – o sobie – uwolnionym spod działania form narzucanych mu przez otoczenie: „Przerzucić się na zewnątrz! Wyrazić się! Niech kształt mój rodzi się ze mnie, niech nie będzie zrobiony mi!”.

Wszystkie sytuacje, jakie są udziałem bohatera i wynikiem jego postępowania mają zmierzać do przełamania ustalonego porządku. Dążą do odkrycia zakłamania egzystencji. Józio podejmuje się wykonania niezwykle trudnej i wymagającej poświęcenia misji. Dzięki temu poznajemy bliżej jego osobę. Puenta powieści jest jednak smutna: „(…)nie ma ucieczki przed gębą, jak tylko w inną gębę, a przed człowiekiem schronić się można jedynie w objęcia innego człowieka. Przed pupą zaś w ogóle nie ma ucieczki”. Walka z formą jest możliwa, ale wygrana – nigdy.

Przykładem tej prawdy jest historia bohatera, który w powieści wielokrotnie ulega kolejnym formom. Dba o to, jak go odbiera otoczenie. Józiowi zależy na zdaniu interesujących się jego życiem ciotek, zarówno tych spokrewnionych, jak i krytyków - „ciotek kulturalnych”. Bardzo bolą go krytyczne opinie czytelników debiutanckiego zbioru.

W szkole przybiera formę grzecznego i bojaźliwego ucznia. Nie potrafi sprzeciwić się apodyktycznemu Pimce. Na dziedzińcu stoi z boku. Nie zajmuje żadnej ze stron toczonego sporu. Jest dużo dojrzalszy od szkolnych „rówieśników”. Zdobywa się na obronę Syfona przed atakiem „chłopaków”. Namawia do reakcji biernego Kopyrdę. Józio jest stanowczy w stosunku do działań Pimki i „dydaktycznej” funkcji szkoły. Nie popiera jej. Nie chce ulec ponownemu infantylizmowi.

Jego poglądy ulegają zmianie w momencie poznania „nowoczesnej pensjonarki” Zuty. „Nie, nie, nie, przenigdy, o, w tej chwili nie pragnąłem wcale wydostać się z młodości, przyznać się do trzydziestaka, świat mój się zawalił, już nie widziałem świata poza cudnym światem nowoczesnej pensjonarki, sport, gibkość, hardość, łydki, nogi, dzikość, dancing, starek, kajak – to była nowa kolumnada mej rzeczywistości!”.

Jednak nawet w domu Młodziaków utwierdza się w przekonaniu o potędze formy. Dzięki temu uwalnia się spod wpływu pensjonarki. Udaje mu się ukazać fałszywość „nowoczesnej” rodziny inżynierostwa. Dzięki zaaranżowaniu nocnej schadzki w pokoju Zutki, daje dowody sprytu, inteligencji i chęci walki z formą.

Choć odnosi sukces, już wkrótce daje się uwikłać w kolejną schematyczną rolę. Najpierw w Bolimowie narzucona jest mu maska panicza, dziedzica rodu. Potem porywa Zosię. Całuje ją mimo, że chce ją porzucić: „(

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
„Ferdydurke” – streszczenie szczegółowe
„Ferdydurke” – streszczenie w pigułce
Lekcja polskiego w „Ferdydurke”
Zawiązanie akcji w „Ferdydurke”
„Ferdydurke” – geneza powieści
Główne założenia „Ferdydurke”
Życiorys Witolda Gombrowicza w skrócie
Witold Gombrowicz - biografia
Język „Ferdydurke”
Charakterystyczne cechy języka „Ferdydurke”
Konstrukcja „Ferdydurke”
Miejsce akcji „Ferdydurke”
Narracja „Ferdydurke”
Kompozycja i struktura „Ferdydurke”
„Forma” Gombrowicza
Przynależność gatunkowa „Ferdydurke”
Znaczenie słów „pupa”, „gęba”, „łydka” w „Ferdydurke”
Czas akcji „Ferdydurke”
Słowa - klucze w „Ferdydurke”
Kwestia niedojrzałości w „Ferdydurke”
Pojęcie formy na podstawie „Ferdydurke”
Gombrowiczowska walka z formą, czyli obnażenie prawdy o człowieku
Wielostylowość „Ferdydurke”
Relacje międzyludzkie w „Ferdydurke”
Forma produktem relacji międzyludzkich, czy relacje międzyludzkie wynikiem formy?
Narracja w „Ferdydurke”
Groteska w „Ferdydurke”
Niedojrzałość w „Ferdydurke”
Bolimowo i dworek Hurleckich w „Ferdydurke”
Stancja u Młodziaków w „Ferdydurke”
Szkoła i uczniowie w „Ferdydurke”
Klucz do czytania „Ferdydurke”
Walka Józia z formą
„Ferdydurke” jako powieść nowoczesna
Parodia w „Ferdydurke”
Twórczość Witolda Gombrowicza
Absurd w „Ferdydurke”
O Gombrowiczu powiedzieli
Kalendarium życia i twórczości Witolda Gombrowicza - powieściopisarza, dramaturga i eseisty
Jaki sens ma zakończenie „Ferdydurke”?
Charakterystyka chłopiąt i chłopców w "Ferdydurke"
Najważniejsze cytaty z „Ferdydurke”
Narracja autora – Gombrowicza w „Ferdydurke”
Narracja Józia – głównego bohatera „Ferdydurke”
2004 rok rokiem Gombrowicza
Rozbijanie konwencji gatunkowych w „Ferdydurke”
Gatunki w „Ferdydurke”
Ekranizacje prozy Gombrowicza
Cytaty z Gombrowicza
Pojęcie absurdu, parodii i ironii
Pojęcie groteski
Motywy oniryczne w „Ferdydurke”
Bibliografia




Bohaterowie
Józio – charakterystyka bohatera
Profesor Pimko – charakterystyka
Miętus – charakterystyka bohatera
Walek - charakterystyka postaci
Zuta Młodziakówna - charakterystyka
Kopyrda – charakterystyka
Syfon – charakterystyka
Bladaczka – charakterystyka
Hurleccy - charakterystyka
Młodziakowie - charakterystyka



Partner serwisu:

kontakt | polityka cookies