Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lalka

„Lalka”- streszczenie szczegółowe z testem


Rozdział VI
Lasy, ruiny i czary


Wyjechali na grzybobranie. Podczas drogi baron jak zawsze był zauroczony narzeczoną, Starski znowu miał względy u pani Wąsowskiej, a Ochocki powoził zaprzęgiem i wciąż umizgiwał się do Izabeli. Po przyjeździe do lasu piękna Wąsowska, świadoma uczuć Stanisława do Łęckiej, połączyła ich w parę w czasie poszukiwania grzybów, a sama zniknęła z Kaziem za wzgórzem.

Wokulski po raz pierwszy został z ukochaną naprawdę sam na sam. Jednak znudzona i egoistyczna Izabela, nieświadoma jego wewnętrznej walki, wspominała ubiegłoroczną trzydziestoosobową majówkę, na co bohater odpowiedział, że rok temu o tej porze był w Bułgarii i myślał o niej. Była zdziwiona i zmieszana. Zaczęła czynić mu pewne nadzieje. Na pytanie, czy pomimo tego, że nie należy do arystokracji, może zabiegać o jej względy, nie odpowiedziała konkretnie. Przez kilka następnych dni Wokulski dużo czasu spędzał na spacerach i rozmowach z Łęcką. Właśnie w takich chwilach był gotowy poświęcić dla niej życie…

Kilka dni później całe towarzystwo wybrało się zwiedzać ruiny zasławskiego zamku, w okolicach którego, na prośbę prezesowej, miał stanąć nagrobek upamiętniający postać stryja Wokulskiego. Gdy Stanisław znalazł proboszcza, który zgodził się na umieszczenie pamiątkowego napisu na zamkowym kamieniu i polecił człowieka, który go wykona, bohater poznał miejscowego rzemieślnika – Węgiełka. Fachowcowi poprzedniego roku spaliło się gospodarstwo z warsztatem, a teraz razem z matką mieszkał w ogrodowej chałupie. Stanisław obiecał mu pracę w Warszawie pod warunkiem, że dobrze wykona obecne zlecenie. Gdy wszyscy poszli na sąsiednie wzgórze, a Wokulski wskazał kamień do napisu, Węgiełek opowiedział swemu dobroczyńcy i jego towarzyszce wzruszającą legendę o śpiącej królewnie. Na zakończenie opowieści Stanisław zapytał Izabelę: „Obudzisz się ty, moja królewno?”, a kobieta wymijająco odpowiedziała: „Nie wiem, może”.

Nazajutrz rano, po liście wzywającym ją do Warszawy, Łęcka wyjechała. Przedtem zgodziła się na odwiedziny Wokulskiego w warszawskim mieszkaniu. Wkrótce potem Stanisław także opuścił Zasławek. Zaprosił do siebie Ochockiego, opowiadając o wynalazku widzianym w Paryżu, który zaskoczy każdego. Po pożegnaniu i deklaracji Juliana o rychłych odwiedzinach, Wokulski wstąpił jeszcze po Węgiełka i razem udali się w kierunku miasta.



Rozdział VII, VIII, IX
Pamiętnik starego subiekta

Kolejne trzy rozdziały powieści zajmują zapiski starego subiekta. Występują w nich rozważania na tematy polityczne, jak również analizy ówczesnych wydarzeń.

Ignacy Rzecki relacjonował opinie i sądy krążące po Warszawie o Stanisławie Wokulskim, którego jedni uważali za nieuczciwego hochsztaplera (plotki traktowały o zamiarze sprzedania sklepu i ożenku z panną Łęcką), inni posądzali o rozchwianie umysłu. Pewnego dnia pojawił się u niego Maruszewicz i próbował wyłudzić od starego subiekta prowizje za pośrednictwo w sprzedaży kamienicy Łęckich.

Pan Ignacy bardzo dużo czasu spędzał u pani Stawskiej i jej matki pani Misiewiczowej oraz relacjonował w swoim dzienniku życie kamienicy, między innymi dowcipy niepłacących czynszu studentów oraz kłócącą się z nimi baronową. Udało mu się nawet nakłonić Stacha do złożenia wizyty swoim lokatorom. Podczas poznawania mieszkańców budynku, jego uwagę zwróciła pani Helena.

Pewnego dnia, będąc z wizytą u poznanych kobiet, Rzecki dowiedział się o zamiarze sprzedaży sklepu przez Wokulskiego. Aby przestać rozmyślać nad swym losem, jeszcze częściej przesiadywał u pięknej Heleny. Ta opowiedziała mu pewnego dnia o jednej ze swych wizyt u baronowej Krzeszowskiej, która pokazała małej Helence piękną lalkę należącą niegdyś do jej nieżyjącej córki. Od tamtej chwili dziewczynka zapragnęła posiadać podobną.

Losy kamienicy rozstrzygnęły się definitywnie, gdy Krzeszowska za sto tysięcy rubli odkupiła ją od Wokulskiego (wcześniej próbowała zaniżyć cenę budynku, przysyłając najpierw listy z groźbami i pomówieniami, a w końcu swojego adwokata). Kobieta zaprowadziła tam nowe porządki: podwyższyła natychmiastowo czynsz i odmówiła lokalu studentom. W tym czasie Pani Stawska, ulegając namowom pana Ignacego, w sklepie Stacha kupiła dla swojej córeczki lalkę po wyjątkowo niskiej cenie. To spowodowało, że nienawidząca ją za rzekomy romans z baronem Krzeszowska, przy pomocy Maruszewicza, posądziła kobietę o kradzież lalki po zmarłym dziecku. Aby wesprzeć niewinną i przestraszoną Helenę, główny bohater znalazł dla niej pracę kasjerki w jednym ze swoich sklepów.

W procesie, do którego doszło i który został połączony z innym przeciwko studentom (baronowa wytoczyła im sprawę za niepłacenie czynszu, co zbytnio ich nie zmartwiło i nie ukróciło żartów), Stanisław udowodnił, że przedmiot sporu został zakupiony w jego sklepie. Dzięki temu wszystko wyjaśniło się na korzyść pani Stawskiej.

Pan Rzecki nie przestawał marzyć o ożenku Stacha z panią Heleną, aby nie być teoretykiem, podjął się swatania pary. Dowiedział się, że przyjaciel sprzedał sklep Szlangbaumom oraz o tym, że ludzie śmieją się ze Stacha, który według nich na siłę wpycha się do salonów. Z kolei główny bohater przeżywał kolejne rozterki miłosne – nie dostał zaproszenia na bal u księcia, jeszcze większą dezorientację wywołało w nim nadejście spóźnionego bileciku na dzień przed przyjęciem, co było wyrazem lekceważenia jego osoby.

Po namowach starszego przyjaciela, wieczór spędził w towarzystwie pani Stawskiej. Plany Rzeckiego jednak się nie spełniły: przypadkiem ujrzał Stacha spacerującego pod oknami pałacu księcia, tęsknie spoglądającego w jego okna. Nie poddając się, nadal planował związek głównego bohatera z córką pani Misiewiczowej. Wirski opowiedział subiektowi o zabawnej scenie eksmisji studentów w asyście komornika i ślusarza, odbywającej się przez okno.

Rozdział X
Damy i kobiety


Podczas trwającego karnawału triumfy w salonach święciła znowu panna Izabela. Do kobiety docierała czasem myśl, iż to być może efekt częstej bytności u nich pana Stanisława i jego pomocy przy pomnażaniu kapitalików gości. Coraz częściej także słyszała, jak niektóre damy „z towarzystwa” zachwalały bohatera jako dobrą partię na męża (twierdził tak nawet sam książę).

Pewnego dnia kuzynkę odwiedziła pani Wąsowska wraz z Julianem Ochockim. Na pytanie o prawdziwość plotki o oświadczynach Stanisława, Izabela odpowiedział wymijająco: „może tak, może nie”. Kazimiera opowiadała, jak przy łóżku chorej prezesowej czuwał Starski w nadziei na pierwsze miejsce w jej testamencie. Izabelę nie bardzo zmartwił stan ciotki. Zdenerwowała się natomiast zdaniem Zasławskiej, która negatywnie wypowiedziała się o traktowaniu przez nią Stanisława. Wąsowska powtórzyła opinię starszej pani, według której Izabela nie zasługiwała na Wokulskiego, ponieważ był za dobry dla niej - rozpieszczonej panny.

W rozmowie z Wąsowską kapryśna Izabela szczyciła się faktem, iż owinięty dookoła jej palca Wokulski gotowy był rzucić do jej stóp cały swój zgromadzony majątek. Była dumna z możliwości nieskrępowanego flirtowania i ze swej opinii salonowej lalki. Bohater natomiast nadal idealizował swą wybrankę, mimo iż wciąż nie otrzymał konkretnej odpowiedzi o jej zamiarach. Od czasu do czasu zastanawiał się jednak nad jej skłonnością do odwzajemniania sympatii adorującym ją mężczyznom. W bohaterze coraz bardziej wzmagały się wątpliwości, co do trafności wyboru obiektu swych gorących uczuć.

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14  


Szybki test:

O ósmej do sklepu Mincla przychodziła, przynosząc pracownikom kosz bułek i kawę:
a) siostra starego Mincla
b) służąca Mincla
c) żona starego Mincla
d) matka starego Mincla
Rozwiązanie

Wirski nie był:
a) rządcą
b) bonapartystą
c) arystokratą
d) zdeklasowanym obywatelem ziemskim
Rozwiązanie

Wysocki był:
a) drobnym rzemieślnikiem
b) węglarzem
c) kamieniarzem
d) furmanem
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

Inne
Stanisław Wokulski - charakterystyka
„Lalka”- streszczenie szczegółowe z testem
Ignacy Rzecki – idealista polityczny i jeden z narratorów powieści
Interpretacja tytułu „Lalki” i temat utworu
Czas i miejsce akcji w „Lalce”
Stanisław Wokulski romantyk czy pozytywista
Obraz społeczeństwa polskiego w „Lalce”
Tomasz Łęcki - charakterystyka
Izabela Łęcka - charakterystyka
Julian Ochocki - idealista naukowy
Kompozycja „Lalki”, gatunki zawarte w powieści
Narracja „Lalki” Prusa
Bolesław Prus - biografia
Filozofia w „Lalce”
Pozytywizm w „Lalce”
Wątek miłosny w „Lalce” Bolesława Prusa
Tło historyczne w „Lalce”
Ludności niemiecka w „Lalce”
Struktura przestrzenna w „Lalce”
Lud miejski w „Lalce”
Mieszczaństwo w „Lalce”
Zdeklasowana szlachta w „Lalce”
Twórczość Prusa - kalendarium
Bolesław Prus - kalendarium życia
Nawiązania do „Lalki” w kulturze
„Lalka” - najważniejsze cytaty
Bibliografia



Partner serwisu:

kontakt | polityka cookies