aa
aaaJesteś w: Ostatni dzwonek -> Romantyzm
Według Józefa Kallenbacha – autora kilkutomowego opracowania zatytułowanego „Adam Mickiewicz” – w omawianej balladzie: „dosięgnął poeta szczytu ballady narodowej”. Zdaniem badacza Mickiewicz stworzył „arcydzieło ballad, tę wspaniałą zapowiedź nowej, istotnie nad podziw nowej poezji polskiej”. Dalej czytamy: „Lilie opracował poeta z całą starannością artysty, świadomego zasobów swego kunsztu”. Według Kallenbacha fakt, iż fabuła „Lilij” jest tak porywająca jest spowodowany formą ballady, „która jest w swym rodzaju arcydziełem większym, niż by się na pozór zdawać mogło” (J. Kallenbach, „Adam Mickiewicz”, t. 1, Lwów, Warszawa, Kraków, 1926).
Inny znamienity badacz literatury polskiej, Konstanty Wojciechowski, określił „Lilie”: „arcydziełem sztuki poetyckiej; jedną z najdoskonalszych ballad Mickiewicza” (K. Wojciechowski, „Przewrót w umysłowości i literaturze polskiej po roku 1863”, Lwów 1928).
Wtórował mu pod tym względem Stanisław Windakiewicz, który nazwał omawianą balladę „koroną studiów folklorystycznych Mickiewicza”. Zachwycał się każdym elementem fabuły, ale i techniką wieszcza: „interes zwrócony na zbrodniarkę, tajemniczy pustelnik, tajemnicze kwiaty, bracia – zalotnicy, nie przeczuwający tragiczności położenia, obok tego ta robota techniczna, wszystko to zaciekawia i wybornie się uzupełnia. Jest to najdłuższa i najpiękniejsza ballada Mickiewicza” (S. Windakiewicz, „Adam Mickiewicz: życie i dzieła”, Kraków 1935).
Czesław Zgorzelski w opracowaniu „O sztuce poetyckiej Mickiewicza” napisał z kolei: „Jeśli pierwszy tomik Mickiewicza zyskał tak łatwo w krytyce miano manifestu nowej szkoły literackiej - to tytuł ten wysłużyły mu przede wszystkim «Lilie», a nie «Romantyczność», mimo jej polemiczno-programowego przeznaczenia. I chociaż pojawienie się tej ballady poprzedzają, a częściowo może i przygotowują utwory innych poetów tego okresu (…) to jednak ona właśnie, a nie tamte utwory i nie poprzednie ballady Mickiewicza, zjawia się jako pierwsza rewelacja poezji romantycznej na gruncie literatury polskiej” (Cz. Zgorzelski, „O pierwszych balladach Mickiewicza”, [w:] „O sztuce poetyckiej Mickiewicza. Próby zbliżeń i uogólnień”, Warszawa 2001).
Problematyka „Lilij” skoncentrowana jest wokół dobrze znanego z sentymentalnych dum motywie zdrady małżeńskiej. Zgodnie z obowiązującą konwencją, niewierność zawsze powinna zostać ukarana. Nie inaczej jest w przypadku omawianej ballady. „Wina i kara – oto sprawa główna w problematyce, jaka się rysuje poza każdym ukształtowaniem tego schematu fabularnego” – pisze wspomniany już Zgorzelski (Cz. Zgorzelski, dz. cyt.).
W przypadku dum jednakże inny był cel, intencja dzieła. Sentymentalne utwory epoki poprzedzającej romantyzm koncentrowały się przede wszystkim na ukazaniu wszelkich nieprzyjemności związanych z niewiernością małżeńską, na czele z rzewnymi żalami byłych już kochanków, a przede wszystkim osoby zdradzonej. Poza wzruszeniem, dumki sentymentalne miały też przerażać scenami interwencji sił piekielnych, które zawsze zjawiały się by porwać duszę cudzołożnika. Lilje - interpretacja i analiza
Według Józefa Kallenbacha – autora kilkutomowego opracowania zatytułowanego „Adam Mickiewicz” – w omawianej balladzie: „dosięgnął poeta szczytu ballady narodowej”. Zdaniem badacza Mickiewicz stworzył „arcydzieło ballad, tę wspaniałą zapowiedź nowej, istotnie nad podziw nowej poezji polskiej”. Dalej czytamy: „Lilie opracował poeta z całą starannością artysty, świadomego zasobów swego kunsztu”. Według Kallenbacha fakt, iż fabuła „Lilij” jest tak porywająca jest spowodowany formą ballady, „która jest w swym rodzaju arcydziełem większym, niż by się na pozór zdawać mogło” (J. Kallenbach, „Adam Mickiewicz”, t. 1, Lwów, Warszawa, Kraków, 1926).
Inny znamienity badacz literatury polskiej, Konstanty Wojciechowski, określił „Lilie”: „arcydziełem sztuki poetyckiej; jedną z najdoskonalszych ballad Mickiewicza” (K. Wojciechowski, „Przewrót w umysłowości i literaturze polskiej po roku 1863”, Lwów 1928).
Wtórował mu pod tym względem Stanisław Windakiewicz, który nazwał omawianą balladę „koroną studiów folklorystycznych Mickiewicza”. Zachwycał się każdym elementem fabuły, ale i techniką wieszcza: „interes zwrócony na zbrodniarkę, tajemniczy pustelnik, tajemnicze kwiaty, bracia – zalotnicy, nie przeczuwający tragiczności położenia, obok tego ta robota techniczna, wszystko to zaciekawia i wybornie się uzupełnia. Jest to najdłuższa i najpiękniejsza ballada Mickiewicza” (S. Windakiewicz, „Adam Mickiewicz: życie i dzieła”, Kraków 1935).
Czesław Zgorzelski w opracowaniu „O sztuce poetyckiej Mickiewicza” napisał z kolei: „Jeśli pierwszy tomik Mickiewicza zyskał tak łatwo w krytyce miano manifestu nowej szkoły literackiej - to tytuł ten wysłużyły mu przede wszystkim «Lilie», a nie «Romantyczność», mimo jej polemiczno-programowego przeznaczenia. I chociaż pojawienie się tej ballady poprzedzają, a częściowo może i przygotowują utwory innych poetów tego okresu (…) to jednak ona właśnie, a nie tamte utwory i nie poprzednie ballady Mickiewicza, zjawia się jako pierwsza rewelacja poezji romantycznej na gruncie literatury polskiej” (Cz. Zgorzelski, „O pierwszych balladach Mickiewicza”, [w:] „O sztuce poetyckiej Mickiewicza. Próby zbliżeń i uogólnień”, Warszawa 2001).
Problematyka „Lilij” skoncentrowana jest wokół dobrze znanego z sentymentalnych dum motywie zdrady małżeńskiej. Zgodnie z obowiązującą konwencją, niewierność zawsze powinna zostać ukarana. Nie inaczej jest w przypadku omawianej ballady. „Wina i kara – oto sprawa główna w problematyce, jaka się rysuje poza każdym ukształtowaniem tego schematu fabularnego” – pisze wspomniany już Zgorzelski (Cz. Zgorzelski, dz. cyt.).
Aby wspomniane utwory były odpowiednio ckliwe, konieczne było skupienie się przede wszystkim na uczuciach ofiary zdrady. W przypadku „Lilij” jest jednak odwrotnie. Na przestrzeni utworu odbiorca zapoznaje się przeżyciami podwójnej zbrodniarki – nie tylko niewiernej żony, ale i zabójczyni własnego męża. Rozmiar popełnionych przez nią przestępstw wysunął ją zdecydowanie pod tym względem przed szereg bohaterek sentymentalnych dumek. Co interesujące, kobieta żałuje tylko drugiej zbrodni. Kara spotyka ją także przede wszystkim za morderstwo, a zdrada małżeńska zostaje jej jakby zapomniana, a na pewno przemilczana.
strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9
Zobacz inne artykuły:
kontakt | polityka cookies
