aa
aaaJesteś w: Ostatni dzwonek -> Romantyzm
„Ojczyzna moja nie stąd stawa czołem;
Ja ciałem zza Eufratu,
A duchem sponad Chaosu się wziąłem:
Czynsz płacę światu”.
Podążając za uczonymi zajmującymi się badaniem najstarszych cywilizacji, kolebką materialnego życia były dorzecza Tygrysu i Eufratu, dwóch największych rzek Mezopotamii. Podmiot przyznaje, że „ciałem” pochodzi „zza Eufratu”, lecz „duchem sponad Chaosu”, czyli od Boga. Jest to nawiązanie do biblijnej księgi Genezis, opisującej stworzenie świata z Chaosu, ponad którym był tylko Bóg.
Analizowana strofa przynosi także informacje na temat kolejnej części ciała ojczyzny. Podczas, gdy pierwsza traktowała o jej stopach, ta jest uzupełnieniem danych na temat czoła. Z jednej strony sięga ono samego Stwórcy, zaś z drugiej ziemskiego początku zza dorzecza Eufratu. Idąc za tym spostrzeżeniem, czas spędzony przez człowieka na Ziemi jest tylko etapem przejściowym, swoistą „dzierżawą”, za którą czynsz „płaci się” światu. Podmiot zdaje sobie sprawę z łaski, jaką obdarzył go Bóg, stwarzając świat, dając mu życie oraz szansę na zbawienie. Czuje się jego dłużnikiem.
W czwartej zwrotce podmiot liryczny ponownie zwraca uwagę na wspólną genezę wszystkich ludzi oraz kwestionuje swoją zależność od innych:
„Naród mię żaden nie zbawił ni stworzył;
Wieczność pamiętam przed wiekiem;
Klucz Dawidowy usta mi otworzył,
Rzym nazwał człekiem”.
Adresatem tekstu wydają się być ludzie, którzy chcą decydować o losie autora, o tym, w co powinien wierzyć i jak się zachowywać. A przecież nie zawdzięcza narodowi ani stworzenia, ani zbawienia, co kolejno uczynili Bóg oraz Chrystus. Tajemnicę pochodzenia odsłonił przed dumnym i świadomym autorem „klucz Dawidowy”. Obok tego symbolu prawdy w zacytowanej strofie pojawia się także inny – stolica najpotężniejszego starożytnego imperium oraz kolebka chrześcijaństwa.
Kolejna, piąta, zwrotka jest wyrazem szacunku dla pozostającej w niewoli ojczyzny podmiotu, podkreśleniem znaczenia przeszłości, dziejów, historii:
„Ojczyzny mojej stopy okrwawione
Włosami otrzeć na piasku
Padam: lecz znam jej i twarz, i koronę
Słońca słońc blasku”.
Bohaterka tej części ma „stopy okrwawione”. Norwid sięgnął po często eksploatowany w literaturze motyw ukrzyżowania, obecny między innymi w takich dziełach, jak: „Pejzaż z trzema krzyżami” Jacka Kaczmarskiego, „Moja pieśń wieczorna” czy „Judasz” Jana Kasprowicza, „Próżnia” oraz „Ukrzyżowanie” Stanisława Korab-Brzozowskiego, „Już świt”, „Miłości i melancholii świątynia”, „Santa Hermandad” Tadeusza Micińskiego. Ojczyzna została przedstawiona jako zdjęty z krzyża i złożony do grobu Chrystus, któremu stopy włosami ociera Maria Magdalena.
Obok obrazu wyczerpanego Chrystusa, wzmianka tak jest dyskretnym nawiązaniem do powstańczych walk prowadzonym przeciwko zaborcom w okresie romantyzmu. Norwid podkreśla, że to nie stopy czy czoło są najważniejszą częścią „ciała” ojczyzny, lecz jest nią jej twarz i umieszczona na głowie korona. To one są „Słońcem słońc”, czyli podstawową częścią wszechświata.Moja ojczyzna - interpretacja i analiza
„Ojczyzna moja nie stąd stawa czołem;
Ja ciałem zza Eufratu,
A duchem sponad Chaosu się wziąłem:
Czynsz płacę światu”.
Podążając za uczonymi zajmującymi się badaniem najstarszych cywilizacji, kolebką materialnego życia były dorzecza Tygrysu i Eufratu, dwóch największych rzek Mezopotamii. Podmiot przyznaje, że „ciałem” pochodzi „zza Eufratu”, lecz „duchem sponad Chaosu”, czyli od Boga. Jest to nawiązanie do biblijnej księgi Genezis, opisującej stworzenie świata z Chaosu, ponad którym był tylko Bóg.
Analizowana strofa przynosi także informacje na temat kolejnej części ciała ojczyzny. Podczas, gdy pierwsza traktowała o jej stopach, ta jest uzupełnieniem danych na temat czoła. Z jednej strony sięga ono samego Stwórcy, zaś z drugiej ziemskiego początku zza dorzecza Eufratu. Idąc za tym spostrzeżeniem, czas spędzony przez człowieka na Ziemi jest tylko etapem przejściowym, swoistą „dzierżawą”, za którą czynsz „płaci się” światu. Podmiot zdaje sobie sprawę z łaski, jaką obdarzył go Bóg, stwarzając świat, dając mu życie oraz szansę na zbawienie. Czuje się jego dłużnikiem.
W czwartej zwrotce podmiot liryczny ponownie zwraca uwagę na wspólną genezę wszystkich ludzi oraz kwestionuje swoją zależność od innych:
„Naród mię żaden nie zbawił ni stworzył;
Wieczność pamiętam przed wiekiem;
Klucz Dawidowy usta mi otworzył,
Rzym nazwał człekiem”.
Adresatem tekstu wydają się być ludzie, którzy chcą decydować o losie autora, o tym, w co powinien wierzyć i jak się zachowywać. A przecież nie zawdzięcza narodowi ani stworzenia, ani zbawienia, co kolejno uczynili Bóg oraz Chrystus. Tajemnicę pochodzenia odsłonił przed dumnym i świadomym autorem „klucz Dawidowy”. Obok tego symbolu prawdy w zacytowanej strofie pojawia się także inny – stolica najpotężniejszego starożytnego imperium oraz kolebka chrześcijaństwa.
Kolejna, piąta, zwrotka jest wyrazem szacunku dla pozostającej w niewoli ojczyzny podmiotu, podkreśleniem znaczenia przeszłości, dziejów, historii:
„Ojczyzny mojej stopy okrwawione
Włosami otrzeć na piasku
Padam: lecz znam jej i twarz, i koronę
Słońca słońc blasku”.
Bohaterka tej części ma „stopy okrwawione”. Norwid sięgnął po często eksploatowany w literaturze motyw ukrzyżowania, obecny między innymi w takich dziełach, jak: „Pejzaż z trzema krzyżami” Jacka Kaczmarskiego, „Moja pieśń wieczorna” czy „Judasz” Jana Kasprowicza, „Próżnia” oraz „Ukrzyżowanie” Stanisława Korab-Brzozowskiego, „Już świt”, „Miłości i melancholii świątynia”, „Santa Hermandad” Tadeusza Micińskiego. Ojczyzna została przedstawiona jako zdjęty z krzyża i złożony do grobu Chrystus, któremu stopy włosami ociera Maria Magdalena.
W przedostatniej zwrotce podmiot wyraża swoje przywiązanie do symbolizowanej przez „rzemień gminny” ludowości:
„Dziadowie moi nie znali też innéj;
Ja nóg jej ręką tykałem;
Sandału rzemień nieraz na nich gminny
Ucałowałem”.
Całując część obuwia ojczyzny autor wyznania ponownie nawiązuje do „Biblii” i do motywu cierpiącego Chrystusa, którego stopy z podobną czcią całowano podczas Drogi Krzyżowej.
Zacytowany fragment jest również poetyckim uzasadnieniem tezy o traktowaniu ojczyzny jako łącznika między tym, co wspólne wszystkim ludziom i tym, co narodowe.
strona: 1 2 3
Zobacz inne artykuły:
kontakt | polityka cookies
