aa
aaaJesteś w: Ostatni dzwonek -> Romantyzm
Motyw pogrzebu pojawił się także w innych dziełach Norwida. Szczegóły pochówków wielu znanych osób poeta przytoczył na przykład w wiersza „Coś Ty Atenom zrobił, Sokratesie”. Liryk wypełnia pamięć o wybitnych jednostkach, takich jak Sokrates, Napoleon, Szopen, Mickiewicz, John Brown, Dante, Kościuszko. Mimo, iż pochodzą z różnych czasów i reprezentują różne dziedziny, łączy je bezkompromisowe oddanie sprawie, często również niezrozumienie przez współczesnych i odtrącenie. Do takich postaci należy również generał Józef Bem.
W jednym z opracowań Marian Stala konstatuje:
„wiersz ten warto czytać z romantycznymi utworami pomyślanymi jako hołd dla żołnierza – bohatera, z Redutą Ordona, Śmiercią Pułkownika Mickiewicza, z wierszami Na sprowadzenie prochów Napoleona, Pogrzeb kapitana Meyznera i Sowiński w okopach Woli Słowackiego. Takie zestawienie z bliską tradycją pozwala docenić konsekwencję, z jaką Norwid wystylizował żałobną uroczystość ku czci generała Bema, pokazując ją jako niekończący się pochód w przyszłość, unaoczniający nieśmiertelność sławy generała i przyszłe zwycięstwo idei wolności, o którą walczył.”
Wracając do analizowanego tekstu, pierwsza część przedstawia dokładny opis pogrzebu tytułowego generała (strofy I-III). Sytuacja liryczna została skonstruowana na podstawie szczegółów pochówków dawnych wodzów słowiańskich, znanych z tekstów źródłowych, wystylizowana na wzór pogrzebów dawnych wodzów słowiańskich. Archaizacja pogrzebu sprawiła, iż pogrzeb zyskał podniosły, pełen powagi charakter.
Podmiot cofnął się do wcześniejszych wieków, umiejscawiając scenerię pogrzebu nie w XIX, a w znacznie odleglejszym wieku. Pojawia się wiele typowych dla rycerskiego pogrzebu rekwizytów należących niegdyś do zmarłego wodza: miecz, zbroja, koń, sokół:
„Czemu, Cieniu, odjeżdżasz, ręce złamawszy na pancerz,
Przy pochodniach, co skrami grają około twych kolan? –
Miecz wawrzynem zielony i gromnic płakaniem dziś polan;
Rwie się sokół i koń twój podrywa stopę jak tancerz”.
Zacytowany fragment prezentuje także otwierającą wiersz apostrofę do tytułowego bohatera (liryka inwokacyjna), zmuszonego dopiero przez śmierć do złożenia broni (złamania rąk na pancerz), a nie przez wroga. Cień odnosi się do mitycznej Krainy Cieni, do której po śmierci odchodzą ludzie, jest także symbolem czegoś, co jest jeszcze dostrzegalne, a już nie przynależy do ziemskiego świata. Bem jeszcze nie „odjechał” – odjeżdża właśnie teraz, na oczach ludzi (czas teraźniejszy). Apostrofa przyjmuje postać pytania retorycznego.Bema pamięci żałobny rapsod - interpretacja i analiza
Motyw pogrzebu pojawił się także w innych dziełach Norwida. Szczegóły pochówków wielu znanych osób poeta przytoczył na przykład w wiersza „Coś Ty Atenom zrobił, Sokratesie”. Liryk wypełnia pamięć o wybitnych jednostkach, takich jak Sokrates, Napoleon, Szopen, Mickiewicz, John Brown, Dante, Kościuszko. Mimo, iż pochodzą z różnych czasów i reprezentują różne dziedziny, łączy je bezkompromisowe oddanie sprawie, często również niezrozumienie przez współczesnych i odtrącenie. Do takich postaci należy również generał Józef Bem.
W jednym z opracowań Marian Stala konstatuje:
„wiersz ten warto czytać z romantycznymi utworami pomyślanymi jako hołd dla żołnierza – bohatera, z Redutą Ordona, Śmiercią Pułkownika Mickiewicza, z wierszami Na sprowadzenie prochów Napoleona, Pogrzeb kapitana Meyznera i Sowiński w okopach Woli Słowackiego. Takie zestawienie z bliską tradycją pozwala docenić konsekwencję, z jaką Norwid wystylizował żałobną uroczystość ku czci generała Bema, pokazując ją jako niekończący się pochód w przyszłość, unaoczniający nieśmiertelność sławy generała i przyszłe zwycięstwo idei wolności, o którą walczył.”
Wracając do analizowanego tekstu, pierwsza część przedstawia dokładny opis pogrzebu tytułowego generała (strofy I-III). Sytuacja liryczna została skonstruowana na podstawie szczegółów pochówków dawnych wodzów słowiańskich, znanych z tekstów źródłowych, wystylizowana na wzór pogrzebów dawnych wodzów słowiańskich. Archaizacja pogrzebu sprawiła, iż pogrzeb zyskał podniosły, pełen powagi charakter.
Podmiot cofnął się do wcześniejszych wieków, umiejscawiając scenerię pogrzebu nie w XIX, a w znacznie odleglejszym wieku. Pojawia się wiele typowych dla rycerskiego pogrzebu rekwizytów należących niegdyś do zmarłego wodza: miecz, zbroja, koń, sokół:
„Czemu, Cieniu, odjeżdżasz, ręce złamawszy na pancerz,
Przy pochodniach, co skrami grają około twych kolan? –
Miecz wawrzynem zielony i gromnic płakaniem dziś polan;
Rwie się sokół i koń twój podrywa stopę jak tancerz”.
Jakie jeszcze informacje na temat bohatera przynoszą cztery przytoczone wersy? Nagolennik (części zbroi zakrywającej część nogi między kolanem a stopą) zmarłego jest płaszczyzną, w której odbija się blask pochodni, zaś jego biodro do miejsce przyczepienia oplecionego wawrzynem miecza. Pojawienie się liści wieńczących głowy bohaterów w starożytnym Rzymie i Grecji w pogrzebowym obrządku świadczy o pozycji zmarłego. Oprócz wiernego rumaka, Bemowi towarzyszy także sokół – kolejny atrybut średniowiecznego rycerza. Oba zwierzęta „rwą się” przed siebie, nie godzą się na zaistniałą sytuację, na rozłąkę z panem.
Stylizacja na pogrzeb rycerski stawia Józefa Bema wśród najznakomitszych żołnierzy w historii świata. Stworzony przez Norwida, wręcz monumentalny opis przypomina reporterską relację, zadziwia szczegółowością i dokładnością, dowodząc przy tym ogromnego przygotowania merytorycznego poety przed przystąpieniem do pisania wiersza. Narastające z każdym wersem bogactwo opisu i skrupulatność w rejestracji poszczególnych detali sprawiają, iż przeniesieniu czytelnika do dawnych obyczajów pogrzebowych nie towarzyszy frustracja spowodowana trudnością w wyobrażeniu sobie scenerii. Dzięki temu, iż cały opis kreśli trzecioosobowy narrator, czyniąc to przy użyciu elementów liryki sytuacyjnej i zachowanie dystansu, odbiorca staje się uczestnikiem opisywanych zdarzeń:
strona: 1 2 3 4 5 6
Zobacz inne artykuły:
kontakt | polityka cookies
