aa
aaaJesteś w: Ostatni dzwonek -> Dwudziestolecie miedzywojenne
świśnie u głowy skrzydło poprzez ptasią ciemność
idźże idź dalej”.
Analiza
Przepełniony katastroficznymi przewidywaniami liryk „Żal” jest jednym z najbardziej znanych utworów lubelskiego awangardzisty Józefa Czechowicza.
Złożony z sześciu nieregularnych strof (pierwsza i druga to pięć wersów, trzecia dwa, czwarta cztery, piąta dziesięć, a ostatnia sześć) składa się oddalonych i niejednorodnych rymów. Poza tym pozbawiony jest znaków interpunkcyjnych, dając większe pole do popisu interpretującemu go czytelnikowi, nieograniczone narzuconymi przez nazywanego prekursorem wiersza białego poetę kropkami czy wykrzyknikami.
Podmiot liryczny ujawnia swoją obecność w piątej strofie. Wypowiada się wówczas w pierwszej osobie liczby pojedynczej, używając czterokrotnie zaimka „ja:
„rozmnożony cudownie na wszystkich nas
będę strzelał do siebie i marł wielokrotnie
ja gdym z pługiem do bruzdy przywarł
ja przy foliałach jurysta
zakrztuszony wołaniem gaz
ja śpiąca pośród jaskrów
i dziecko w żywej pochodni
i bombą trafiony w stallach
i powieszony podpalacz
ja czarny krzyżyk na listach”
Czechowicz, dla zwiększenia oddziaływania liryku na adresatów, czyli całą ludzkość, sięgnął po kilka symboli. „Roztrzaskane szybki synagog” przywołują antysemickie ataki na prywatne mieszkania i sklepy prowadzone przez Żydów i nawiązują do nocy kryształowej, podczas której hitlerowcy powybijali witryny sklepów i zakładów żydowskich, i „płomień połyskujący grube statków liny”.
Podobną rolę odgrywa dwukrotne pojawienie się słowa „płomień”, raz w kontekście pożaru lin, a drugi w odniesieniu do miłości wskazuje na realizację ideologii stworzenia czystej aryjskiej rasy. Metaforyczny ogień pochłaniał zarówno wszystkie możliwe sposoby ucieczki wyznawców Mojżesza (np. statki do Ameryki), jak i obracał w proch ciała nagich Żydów, zamykanych w komorach krematoryjnych, gazowanych i palonych w piecach. W tym kontekście należy interpretować właśnie zwrot „płomień miłości” – kochający bezwarunkowo Hitlera Niemcy nie wahali się mordować Żydów i masowo zmniejszać ich populację.
Prócz wspomnianych metafor i symboli, Czechowicz sięgnął jeszcze po kilka innych środków poetyckiego wyrazu, na przykład elipsę („nozdrza wietrzą czerwony udój / z potopu gorącego”), porównania („głowę która siwieje a świeci jak świecznik”) oraz powtórzenia („tak chodzić tak oglądać sceny sny festyny; płomień połyskujący grube statków liny / płomień miłości; ja gdym z pługiem do bruzdy przywarł / ja przy foliałach jurysta (…) ja śpiąca pośród jaskrów (…) ja czarny krzyżyk na listach”).Żal - analiza i interpretacja
świśnie u głowy skrzydło poprzez ptasią ciemność
idźże idź dalej”.
Analiza
Przepełniony katastroficznymi przewidywaniami liryk „Żal” jest jednym z najbardziej znanych utworów lubelskiego awangardzisty Józefa Czechowicza.
Złożony z sześciu nieregularnych strof (pierwsza i druga to pięć wersów, trzecia dwa, czwarta cztery, piąta dziesięć, a ostatnia sześć) składa się oddalonych i niejednorodnych rymów. Poza tym pozbawiony jest znaków interpunkcyjnych, dając większe pole do popisu interpretującemu go czytelnikowi, nieograniczone narzuconymi przez nazywanego prekursorem wiersza białego poetę kropkami czy wykrzyknikami.
Podmiot liryczny ujawnia swoją obecność w piątej strofie. Wypowiada się wówczas w pierwszej osobie liczby pojedynczej, używając czterokrotnie zaimka „ja:
„rozmnożony cudownie na wszystkich nas
będę strzelał do siebie i marł wielokrotnie
ja gdym z pługiem do bruzdy przywarł
ja przy foliałach jurysta
zakrztuszony wołaniem gaz
ja śpiąca pośród jaskrów
i dziecko w żywej pochodni
i bombą trafiony w stallach
i powieszony podpalacz
ja czarny krzyżyk na listach”
Czechowicz, dla zwiększenia oddziaływania liryku na adresatów, czyli całą ludzkość, sięgnął po kilka symboli. „Roztrzaskane szybki synagog” przywołują antysemickie ataki na prywatne mieszkania i sklepy prowadzone przez Żydów i nawiązują do nocy kryształowej, podczas której hitlerowcy powybijali witryny sklepów i zakładów żydowskich, i „płomień połyskujący grube statków liny”.
Podobną rolę odgrywa dwukrotne pojawienie się słowa „płomień”, raz w kontekście pożaru lin, a drugi w odniesieniu do miłości wskazuje na realizację ideologii stworzenia czystej aryjskiej rasy. Metaforyczny ogień pochłaniał zarówno wszystkie możliwe sposoby ucieczki wyznawców Mojżesza (np. statki do Ameryki), jak i obracał w proch ciała nagich Żydów, zamykanych w komorach krematoryjnych, gazowanych i palonych w piecach. W tym kontekście należy interpretować właśnie zwrot „płomień miłości” – kochający bezwarunkowo Hitlera Niemcy nie wahali się mordować Żydów i masowo zmniejszać ich populację.
strona: 1 2 3
Zobacz inne artykuły:
kontakt | polityka cookies
