aa
aaaJesteś w: Ostatni dzwonek -> Dwudziestolecie miedzywojenne
Wiesz „Sitowie” Juliana Tuwima to jeden z najważniejszych wierszy w polskiej literaturze z nurtu autotematycznego, czyli traktującego o procesie tworzenia poezji. Autor dołączył nim oraz utworami „Poezja” i „Prośba o piosenkę” do grona naszych najznakomitszych poetów: Jana Kochanowskiego („Na swoje księgi), Ignacego Krasickiego („Wstęp do bajek”), Antoniego Słonimskiego („Czarna Wiosna” i „Krzyż Południowy”), Leopolda Staffa („Ars poetica”), Bolesława Leśmiana („Zamyślenie”), Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego („O mej poezji”), Czesława Miłosza („Ars poetica”), Wisławy Szymborskiej („Radość pisania”) czy Stanisława Grochowiaka („Rozmowa o poezji”).
Czerpanie inspiracji z ich dzieł stanowiło dla Tuwima etap edukacji poetyckiej: „Język poetycki Tuwima nie został ukształtowany przez lekturę dzieł literackich. Oczywiście Tuwim był dobrze oczytany w poezji polskiej, znać u niego zażyłą, bardzo niekiedy intymną znajomość klasyków, od Kochanowskiego po Norwida. Ale chyba instynkt mu podpowiedział, że lepiej iść za radą Rimbauda, to jest czytać stare katalogi, kalendarze, libretta oper, roczniki starych pism. Bo tam wyobraźnia poety znajdzie inspiracje, jakich próżno by szukać u Krasickiego, Mickiewicza, Norwida” (Jan Marx, „Skamandryci”, Warszawa 1993, s. 30-31).
Partner serwisu: 
kontakt | polityka cookies
Sitowie - geneza
Wiesz „Sitowie” Juliana Tuwima to jeden z najważniejszych wierszy w polskiej literaturze z nurtu autotematycznego, czyli traktującego o procesie tworzenia poezji. Autor dołączył nim oraz utworami „Poezja” i „Prośba o piosenkę” do grona naszych najznakomitszych poetów: Jana Kochanowskiego („Na swoje księgi), Ignacego Krasickiego („Wstęp do bajek”), Antoniego Słonimskiego („Czarna Wiosna” i „Krzyż Południowy”), Leopolda Staffa („Ars poetica”), Bolesława Leśmiana („Zamyślenie”), Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego („O mej poezji”), Czesława Miłosza („Ars poetica”), Wisławy Szymborskiej („Radość pisania”) czy Stanisława Grochowiaka („Rozmowa o poezji”).
Czerpanie inspiracji z ich dzieł stanowiło dla Tuwima etap edukacji poetyckiej: „Język poetycki Tuwima nie został ukształtowany przez lekturę dzieł literackich. Oczywiście Tuwim był dobrze oczytany w poezji polskiej, znać u niego zażyłą, bardzo niekiedy intymną znajomość klasyków, od Kochanowskiego po Norwida. Ale chyba instynkt mu podpowiedział, że lepiej iść za radą Rimbauda, to jest czytać stare katalogi, kalendarze, libretta oper, roczniki starych pism. Bo tam wyobraźnia poety znajdzie inspiracje, jakich próżno by szukać u Krasickiego, Mickiewicza, Norwida” (Jan Marx, „Skamandryci”, Warszawa 1993, s. 30-31).
Zobacz inne artykuły:
kontakt | polityka cookies
