aa
aaaJesteś w: Ostatni dzwonek -> Dwudziestolecie miedzywojenne
Antoni Słonimski napisał swój sztandarowy wiersz „Credo” w hołdzie młodości, wolności, marzeniom oraz siły, zarówno tej witalnej, jak i duchowej. Inspiracją do nadania mu łacińskiego tytułu było znaczenie czasownika, w polskim tłumaczeniu oznaczającego wiarę.
Odbiorcami wiersza są pesymiści i wszyscy ci, którzy minimalizują potęgę młodości, nie potrafią korzystać z jej praw oraz możliwości. To do nich skierowana jest przestroga o rychłym nadejściu starości, okresu „tępego”, w którym nie będzie już czasu ani siły, by zrealizować plany i marzenia, odkładane z roku na rok na później:
„Nim przezornej starości wiek nadejdzie tępy,
Zanim los, orle skrzydła łamiący na strzępy,
Nie zmieni piór skrzydlatych na pióra flaminga”.
Wiek młodzieńczy i ogólnie czas dorastania przedstawione zostały jako najpiękniejsze lata w życiu każdego człowieka. Podmiot liryczny, wymieniając po kolei cechy, jakimi powinniśmy z perspektywy lat wspominać tamten czas, stara się jeszcze mocniej wpoić adresatowi, iż tak piękne, beztroskie, pełne niespodzianek, zawirować, wzlotów i upadków dni nie pojawią się nigdy więcej. Poucza zatem tonem pozbawionym zbędnego dydaktyzmu, że:
„Młodość winna być nagła i ostra jak klinga.
Fale życia pruć chyżo jak łódka wikinga”
Według niego należy zrezygnować z tak zwanego „dorabiania się”, przeznaczając zaoszczędzony czas na podróże – „Śmiałym okiem w najdziksze przenikać ostępy”, poznawanie nowych smaków, zapachów, odkrywanie najpiękniejszych zakątków świata oraz przebywanie z przyjaciółmi i rodziną. W tym wszystkim trzeba wykazać się stanowczością, nie ulegając pojawiającym się po drodze pokusom odnalezienia „pełnej misy”. „Kto nie lata jak orły - lecz stąpa jak lisy” jest według Słonimskiego łotrem godnym „wzgardy”.
Analiza
„Credo” Antoniego Słonimskiego, jak sam tytuł wskazuje (łac. „credo” – „wierzę”), jest realizacją zasad poetyckiego manifestu.
Liryk składa się z czterech czterowersowych strof. Autor, utożsamiany z podmiotem lirycznym, sięgnął w nich po rymy o układzie ABBA. Swoje pouczenie skierował do młodych, którzy nie zdają sobie sprawy, że właśnie przezywają swoje najpiękniejsze lata. Sprawia to, że wiersz wypełniony jest niezapomnianym metaforami młodości, porównaniami, epitetami („złote ostrze”, „nagła młodość”, „ostra klinga”, „śmiałe oko”, „najdziksze ostępy”, „pióra skrzydlate”) oraz symbolami. Credo - analiza i interpretacja
Antoni Słonimski napisał swój sztandarowy wiersz „Credo” w hołdzie młodości, wolności, marzeniom oraz siły, zarówno tej witalnej, jak i duchowej. Inspiracją do nadania mu łacińskiego tytułu było znaczenie czasownika, w polskim tłumaczeniu oznaczającego wiarę.
Odbiorcami wiersza są pesymiści i wszyscy ci, którzy minimalizują potęgę młodości, nie potrafią korzystać z jej praw oraz możliwości. To do nich skierowana jest przestroga o rychłym nadejściu starości, okresu „tępego”, w którym nie będzie już czasu ani siły, by zrealizować plany i marzenia, odkładane z roku na rok na później:
„Nim przezornej starości wiek nadejdzie tępy,
Zanim los, orle skrzydła łamiący na strzępy,
Nie zmieni piór skrzydlatych na pióra flaminga”.
Wiek młodzieńczy i ogólnie czas dorastania przedstawione zostały jako najpiękniejsze lata w życiu każdego człowieka. Podmiot liryczny, wymieniając po kolei cechy, jakimi powinniśmy z perspektywy lat wspominać tamten czas, stara się jeszcze mocniej wpoić adresatowi, iż tak piękne, beztroskie, pełne niespodzianek, zawirować, wzlotów i upadków dni nie pojawią się nigdy więcej. Poucza zatem tonem pozbawionym zbędnego dydaktyzmu, że:
„Młodość winna być nagła i ostra jak klinga.
Fale życia pruć chyżo jak łódka wikinga”
Według niego należy zrezygnować z tak zwanego „dorabiania się”, przeznaczając zaoszczędzony czas na podróże – „Śmiałym okiem w najdziksze przenikać ostępy”, poznawanie nowych smaków, zapachów, odkrywanie najpiękniejszych zakątków świata oraz przebywanie z przyjaciółmi i rodziną. W tym wszystkim trzeba wykazać się stanowczością, nie ulegając pojawiającym się po drodze pokusom odnalezienia „pełnej misy”. „Kto nie lata jak orły - lecz stąpa jak lisy” jest według Słonimskiego łotrem godnym „wzgardy”.
Analiza
„Credo” Antoniego Słonimskiego, jak sam tytuł wskazuje (łac. „credo” – „wierzę”), jest realizacją zasad poetyckiego manifestu.
Jednym z nich jest nowe odczytanie motywu lisa. Według Skamandryty każdy, kto poświęcił się powiększaniu majątku, za bardzo zapomniał się w pracy i stracił z oczu to, co najważniejsze, czyli spełnianie marzeń oraz rozwijanie swojej duszy, przemienia się w lisa („nie lata jak orły - lecz stąpa jak lisy”), ma „brzuch pełny”, „wypchaną kiesę oraz „pełną misę”. Podobne, nowe światło Słonimski rzucił na symbol piór flaminga, które na starość zastępują orle skrzydła, przynależne okresowi młodości i witalności. Taka przenośnia jeszcze bardziej wyolbrzymia jednostajność i nudę lat dojrzałych oraz dynamizm i żywotność wieku młodzieńczego.
Będący afirmacją młodości liryk jest nawiązaniem do dotyczącej tego motywu topiki literackiej. Jego autor wspomina bohatera dzieła hiszpańskiego twórcy Cervantesa - heroicznego rycerza Don Kichota, który – nieustannie walcząc z drewnianymi wiatrakami - na stałe wpisał się do literatury światowej jako symbol idealizmu, marzycielstwa i bezkompromisowości.
Zobacz inne artykuły:
kontakt | polityka cookies
