aa
aaaJesteś w: Ostatni dzwonek -> Dwudziestolecie miedzywojenne
Józef Czechowicz napisał swój wiersz „Żal” między 1918, a 1939 rokiem, czyli w okresie przejściowym między I a II wojną światową. Umieściwszy go w tomiku „nuta człowiecza”, zszokował wszystkich odbiorców słowami o krematoriach, przewidywaniami zlikwidowania wszystkich przedstawicieli narodu żydowskiego czy wizją rzek wypełnionych krwią, a nie przejrzystą wodą oraz podzielił się swoim smutkiem z powodu niewyciągnięcia przez ludzi nauczki z doświadczeń I wojny światowej.
Na zadane w tym liryku pytania o czas powrotu ludzkości po takiej traumie do mniej więcej „normalnego” życia, o szanse podźwignięcia się z koszmaru antysemityzmu czy o możliwość nastania czasów, gdy ludzi nie będzie dzielił kolor włosów czy zarys nosa poeta nie otrzymał niestety odpowiedzi. Zginął 9 września 1939 roku w zakładzie fryzjerskim podczas bombardowania miasta, zaledwie w kilka dni po premierze wiersza wśród oszołomionych wizją lubelskiego katastrofisty czytelników.
„Czy zdąży kręta rzeka z braterskiej krwi odrdzawieć”, czyli interpretacja
Zgodnie z tytułem wiersza, Józef Czechowicz uczynił tematem liryku żal i jemu pokrewne uczucia: smutek, nostalgię, niepokój, przygnębienie. Wszystkie one zostały wywołane wizją nadchodzącej wojny, mimo iż utwór został napisany kilka lat przez jej oficjalnym wybuchem.
Podmiot liryczny jest osobą wyrażającą wspomniane emocje. Żałuje, że nie odzyska tego, co stracił, że ta zmiana jest bezpowrotna i nieodwracalna. Został ucharakteryzowany na cierpiętnika, na świętego, który ma siwe włosy („głowę która siwieje a świeci jak świecznik / kiedy srebrne pasemka wiatrów przefruwają”) i podąża w jakimś konkretnym celu przed siebie, o czym dowodzi występujący w jednym z wersów zwrot „idźże” (interpretowany zarówno jako rozkaz kierowany do podmiotu lirycznego, jak również do odbiorcy liryku).
Opisem wędrówki, do której determinuje owy zwrot, jest druga zwrotka „Żalu”:
„tak chodzić tak oglądać sceny sny festyny
roztrzaskane szybki synagog
płomień połyskujący grube statków liny
płomień miłości
nagość”
Przenika z niego uczucie niepokoju i zbliżającego się zagrożenia, czego dowodzą „roztrzaskane szybki synagog” – symbol antysemickich ataków na prywatne mieszkania i sklepy prowadzone przez Żydów i nawiązanie do nocy kryształowej, podczas której hitlerowcy powybijali witryny sklepów i zakładów żydowskich, i „płomień połyskujący grube statków liny”. Dwukrotne pojawienie się słowa „płomień”, raz w kontekście pożaru lin, a drugi w odniesieniu do miłości wskazuje na realizację ideologii stworzenia czystej aryjskiej rasy. Metaforyczny ogień pochłaniał zarówno wszystkie możliwe sposoby ucieczki wyznawców Mojżesza (np. statki do Ameryki), jak i obracał w proch ciała nagich Żydów, zamykanych w komorach krematoryjnych, gazowanych i palonych w piecach. W tym kontekście należy interpretować właśnie zwrot „płomień miłości” – kochający bezwarunkowo Hitlera Niemcy nie wahali się mordować Żydów i masowo zmniejszać ich populację. Żal - analiza i interpretacja
Józef Czechowicz napisał swój wiersz „Żal” między 1918, a 1939 rokiem, czyli w okresie przejściowym między I a II wojną światową. Umieściwszy go w tomiku „nuta człowiecza”, zszokował wszystkich odbiorców słowami o krematoriach, przewidywaniami zlikwidowania wszystkich przedstawicieli narodu żydowskiego czy wizją rzek wypełnionych krwią, a nie przejrzystą wodą oraz podzielił się swoim smutkiem z powodu niewyciągnięcia przez ludzi nauczki z doświadczeń I wojny światowej.
Na zadane w tym liryku pytania o czas powrotu ludzkości po takiej traumie do mniej więcej „normalnego” życia, o szanse podźwignięcia się z koszmaru antysemityzmu czy o możliwość nastania czasów, gdy ludzi nie będzie dzielił kolor włosów czy zarys nosa poeta nie otrzymał niestety odpowiedzi. Zginął 9 września 1939 roku w zakładzie fryzjerskim podczas bombardowania miasta, zaledwie w kilka dni po premierze wiersza wśród oszołomionych wizją lubelskiego katastrofisty czytelników.
„Czy zdąży kręta rzeka z braterskiej krwi odrdzawieć”, czyli interpretacja
Zgodnie z tytułem wiersza, Józef Czechowicz uczynił tematem liryku żal i jemu pokrewne uczucia: smutek, nostalgię, niepokój, przygnębienie. Wszystkie one zostały wywołane wizją nadchodzącej wojny, mimo iż utwór został napisany kilka lat przez jej oficjalnym wybuchem.
Podmiot liryczny jest osobą wyrażającą wspomniane emocje. Żałuje, że nie odzyska tego, co stracił, że ta zmiana jest bezpowrotna i nieodwracalna. Został ucharakteryzowany na cierpiętnika, na świętego, który ma siwe włosy („głowę która siwieje a świeci jak świecznik / kiedy srebrne pasemka wiatrów przefruwają”) i podąża w jakimś konkretnym celu przed siebie, o czym dowodzi występujący w jednym z wersów zwrot „idźże” (interpretowany zarówno jako rozkaz kierowany do podmiotu lirycznego, jak również do odbiorcy liryku).
Opisem wędrówki, do której determinuje owy zwrot, jest druga zwrotka „Żalu”:
„tak chodzić tak oglądać sceny sny festyny
roztrzaskane szybki synagog
płomień połyskujący grube statków liny
płomień miłości
nagość”
W kolejnych fragmentach liryku Czechowicz maluje dokładnie swoją wizję wojny, znaną z doświadczeń lat 1914-1918 i uzupełnioną przekonaniem o wybudowaniu obozów, istnieniem polityki antysemickiej czy pochłonięciu przez II wojnę milionów ofiar:
„tak wysłuchiwać ryku głodnych ludów
a to jest inny glos niż ludzi głodnych płacz
zniża się wieczór świata tego
nozdrza wietrzą czerwony udój
z potopu gorącego
zapytamy się wzajem ktoś zacz”
Świat zostanie zdominowany przez głód (pragnienie jedzenia, jak i żądza śmierci), wszędzie będzie rozprzestrzeniał się strach, cierpienie będzie udziałem wszystkich. Owy „ryk” jest świadectwem zamiany człowieka w zwierze, odejściem od praw cywilizacji na rzecz praw dżungli. Dowodzi tego skonfrontowanie „ryku głodnych ludów” z „płaczem głodnych” i zaznaczenie, że to całkowicie inne dźwięki.
strona: 1 2 3
Zobacz inne artykuły:
kontakt | polityka cookies
