aa
aaaJesteś w: Ostatni dzwonek -> Współczesność
Sytuacja liryczna wiersza „Dwie małpy Breugla” Wisławy Szymborskiej nie jest skomplikowana. Określa ją już pierwszy wers:
„Tak wygląda mój wielki maturalny sen:”.
We śnie o maturze pierwszoosobowy podmiot liryczny otacza sceneria wyjęta z obrazu niderlandzkiego malarza:
„siedzą w oknie dwie małpy przykute łańcuchem,
za oknem fruwa niebo
i kąpie się morze”.
Podmiot zdaje egzamin dojrzałości z historii, rolę egzaminatorów pełnią…małpy. Jest to jeden z gorszych dni w jego życiu. Gdy zaczyna się jąkać i brnąć w kłopoty, srodzy, zwierzęcy profesorowie okazują bardziej ludzką twarz:
„Małpa, wpatrzona we mnie, ironicznie słucha,
druga niby to drzemie -
a kiedy po pytaniu nastaje milczenie,
podpowiada mi
cichym brząkaniem łańcucha”.
Wiersz Wisławy Szymborskiej jest wieloznaczny i odnosi się do kilku problemów. Przede wszystkim można go interpretować dosłownie. Wyobrażenie sobie egzaminowej osoby, przed którą nauczyciel kładzie album z obrazami Bruegla i każe w szerokim kontekście zanalizować ten z dwiema małpami, nie jest trudne. Plątanie się w odpowiedziach, poszukiwanie analogii oraz nieumiejętność zapanowania nad zdenerwowaniem, przejawiającym się przez jąkanie, zostaje w pewnej chwili przerwane. Gdy młody człowiek przyjrzy się dokładnie jednej z małp, wtedy dostrzeże jej ironiczny uśmiech i usłyszy w wyobraźni, jak brzęka łańcuchem. Odczytanie w nim symbolu więzienia i zniewolenia, wypełniającego dzieje ludzkości, okazuje się być celne. W takiej interpretacji widać także aluzję do dzieła Krzysztofa Kamila Baczyńskiego „Historia”, w którym historia ludzkości to pasmo wojen i ofiar.
W zdawanej przez podmiot historii można dopatrywać się właśnie kroniki losów ludzkości, a cała sytuacja egzaminu, w której uczniem jest podmiot, a nauczycielem – małpa, ukazuje odwrócenie ról i zachwianie relacja człowiek-natura. Małpy mogą być symbolem zniewolenia świata zwierząt przez ludzi, a łańcuch - narzędziem dominacji homo sapiens nad fauną i florą. Usytuowanie ssaków, mimo ograniczających ich ruch łańcuchów, na wyższym poziomie, niż pozornie „wolnego” podmiotu, jest ironiczne. Szyderstwo, z jaką małpy odnoszą się do jego słów oraz zachowania, jest tutaj symbolem rozwiniętej świadomości naczelnych, posiadających w wizji Szymborskiej więcej wiedzy i umiejętności, niż przedstawiciele jej gatunku. Motyw ukazywania miejsca i rangi człowieka jest obecny także w innych utworach naszej Noblistki.
„Twórczość poetki uznawano za uniwersalną, podbudowaną filozofią, a przy tym przystępną i intrygującą tematyką oraz formą. Autorka wskazuje miejsce i rangę człowieka wśród innych bytów, interesuje się sztuką, przemijaniem, uczuciami. Potrafi dostrzegać najprostsze i najbardziej podstawowe zagadnienia bytu. Analizuje je w ujęciu odpowiednim dla erudyty i znawcy filozofii, jak i dla przeciętnie wykształconego odbiorcy, który – być może – nie zgłębi do końca proponowanych zagadnień, ale z pewnością odczyta ich zasadniczy sens i wartość. Człowiek – bohater liryczny wielu wierszy – jest istotą biologiczną, uwikłaną w historię, podlegającą jej prawidłom, jest ludzką słabą i kruchą drobiną, która zmuszona jest do tego, by stawić czoło potężnym mocom i przeciwnościom, płynącym ze świata zewnętrznego, jak i rodzącym się w niej samej. Utwory poetki cechuje oryginalność ujęcia, ironiczny dystans, celna pointa, zaskakujące skojarzenia i środki poetyckie, częstokroć o barokowym rodowodzie. Atrakcyjność poruszanych zagadnień i problemów współgra z formą i stylistyką liryków(…)” (U. Lementowicz, „Poezje Wisławy Szymborskiej”, Lublin 2003). Dwie małpy Bruegla - interpretacja i analiza
Sytuacja liryczna wiersza „Dwie małpy Breugla” Wisławy Szymborskiej nie jest skomplikowana. Określa ją już pierwszy wers:
„Tak wygląda mój wielki maturalny sen:”.
We śnie o maturze pierwszoosobowy podmiot liryczny otacza sceneria wyjęta z obrazu niderlandzkiego malarza:
„siedzą w oknie dwie małpy przykute łańcuchem,
za oknem fruwa niebo
i kąpie się morze”.
Podmiot zdaje egzamin dojrzałości z historii, rolę egzaminatorów pełnią…małpy. Jest to jeden z gorszych dni w jego życiu. Gdy zaczyna się jąkać i brnąć w kłopoty, srodzy, zwierzęcy profesorowie okazują bardziej ludzką twarz:
„Małpa, wpatrzona we mnie, ironicznie słucha,
druga niby to drzemie -
a kiedy po pytaniu nastaje milczenie,
podpowiada mi
cichym brząkaniem łańcucha”.
Wiersz Wisławy Szymborskiej jest wieloznaczny i odnosi się do kilku problemów. Przede wszystkim można go interpretować dosłownie. Wyobrażenie sobie egzaminowej osoby, przed którą nauczyciel kładzie album z obrazami Bruegla i każe w szerokim kontekście zanalizować ten z dwiema małpami, nie jest trudne. Plątanie się w odpowiedziach, poszukiwanie analogii oraz nieumiejętność zapanowania nad zdenerwowaniem, przejawiającym się przez jąkanie, zostaje w pewnej chwili przerwane. Gdy młody człowiek przyjrzy się dokładnie jednej z małp, wtedy dostrzeże jej ironiczny uśmiech i usłyszy w wyobraźni, jak brzęka łańcuchem. Odczytanie w nim symbolu więzienia i zniewolenia, wypełniającego dzieje ludzkości, okazuje się być celne. W takiej interpretacji widać także aluzję do dzieła Krzysztofa Kamila Baczyńskiego „Historia”, w którym historia ludzkości to pasmo wojen i ofiar.
W zdawanej przez podmiot historii można dopatrywać się właśnie kroniki losów ludzkości, a cała sytuacja egzaminu, w której uczniem jest podmiot, a nauczycielem – małpa, ukazuje odwrócenie ról i zachwianie relacja człowiek-natura. Małpy mogą być symbolem zniewolenia świata zwierząt przez ludzi, a łańcuch - narzędziem dominacji homo sapiens nad fauną i florą. Usytuowanie ssaków, mimo ograniczających ich ruch łańcuchów, na wyższym poziomie, niż pozornie „wolnego” podmiotu, jest ironiczne. Szyderstwo, z jaką małpy odnoszą się do jego słów oraz zachowania, jest tutaj symbolem rozwiniętej świadomości naczelnych, posiadających w wizji Szymborskiej więcej wiedzy i umiejętności, niż przedstawiciele jej gatunku. Motyw ukazywania miejsca i rangi człowieka jest obecny także w innych utworach naszej Noblistki.
Istnieje jeszcze interpretacja, w której wyglądające z obrazu, przywiązane do ściany łańcuchami małpy mogą oznaczać ograniczenie życia człowieka właśnie przez niewidzialne pęta, jakimi są czekające go od najmłodszych lat egzaminy (na przykład matura).
Zobacz inne artykuły:
kontakt | polityka cookies
