aa
aaaJesteś w: Ostatni dzwonek -> Współczesność
Wiersz Czesława Miłosza „Ars poetica?” dotyczy wyznaczenia roli poety oraz poezji we współczesnym świecie.
Tytuł nawiązuje do czołowych dzieł kanonu tworzenia tzw. sztuk poetyckich („artes poeticae”), na który składają się filozoficzno-literackie teksty opisujące sposób, w jaki powinno się tworzyć wartościową literaturę jest aluzją do powstałej w starożytnej Grecji „Poetyki” Arystotelesa oraz „Listu do Pizonów” Horacego. Użyty znak zapytania – „Ars poetica?” – jest dowodem na podważanie tezy o możliwości stworzenia dzieła zawierającego ścisłe reguły tworzenia poezji. Jego obecność kwestionuje potencjalność ustalenia uniwersalnych reguł rządzących sztuką, co potwierdza autorka opracowania liryku – Irena Nowacka:
„Pytajnik – wyraża zwątpienie poety, nadaje wierszowi charakter polemiki, dyskursu, w którym zaprzeczone zostają zasadnicze tezy tradycyjnej, klasycznej poetyki” (Irena Nowacka, „Poezje Czesława Miłosza”, Lublin 2006).
Pod względem kreacji podmiotu lirycznego utwór zaliczamy do liryki bezpośredniej. Podmiot już w pierwszej strofie ujawnia swoją obecność, czego dowodzi forma czasownika, użytego w pierwszej osobie liczby pojedynczej („[ja] tęskniłem”).
Przejście w kolejnych zwrotkach do liczby mnogiej - zaimki „nas”, „my” było zabiegiem celowym, zmniejszającym dystans między nadawcą a odbiorcą oraz rozszerzającym perspektywę podmiotu-poety (inne określenia identyfikujące podmiot: „autor”, „poezja”, „pisać wiersze”) o całą zbiorowość artystów:
„A przecie świat jest inny niż się nam wydaje
i my jesteśmy inni niż w naszym bredzeniu”.
Chęci pełnej identyfikacji podmiotu z innymi poetami służy wymieszanie w ostatniej strofie liczby pojedynczej i mnogiej:
„Co tutaj [ja] opowiadam, poezją, zgoda, nie jest.
Bo wiersze wolno pisać rzadko i niechętnie,
pod nieznośnym przymusem i tylko z nadzieją,
że dobre, nie złe duchy, mają w nas instrument”.
Wiersz Miłosza składa się z dziewięciu czterowersowych strof o nieregularnym układzie wersów, z których niektóre liczą dziewięć, a niektóre – jest ich więcej – trzynaście sylab. Miłosz zrezygnował ze scalenia linijek rymami. Ars poetica? - analiza
Wiersz Czesława Miłosza „Ars poetica?” dotyczy wyznaczenia roli poety oraz poezji we współczesnym świecie.
Tytuł nawiązuje do czołowych dzieł kanonu tworzenia tzw. sztuk poetyckich („artes poeticae”), na który składają się filozoficzno-literackie teksty opisujące sposób, w jaki powinno się tworzyć wartościową literaturę jest aluzją do powstałej w starożytnej Grecji „Poetyki” Arystotelesa oraz „Listu do Pizonów” Horacego. Użyty znak zapytania – „Ars poetica?” – jest dowodem na podważanie tezy o możliwości stworzenia dzieła zawierającego ścisłe reguły tworzenia poezji. Jego obecność kwestionuje potencjalność ustalenia uniwersalnych reguł rządzących sztuką, co potwierdza autorka opracowania liryku – Irena Nowacka:
„Pytajnik – wyraża zwątpienie poety, nadaje wierszowi charakter polemiki, dyskursu, w którym zaprzeczone zostają zasadnicze tezy tradycyjnej, klasycznej poetyki” (Irena Nowacka, „Poezje Czesława Miłosza”, Lublin 2006).
Pod względem kreacji podmiotu lirycznego utwór zaliczamy do liryki bezpośredniej. Podmiot już w pierwszej strofie ujawnia swoją obecność, czego dowodzi forma czasownika, użytego w pierwszej osobie liczby pojedynczej („[ja] tęskniłem”).
Przejście w kolejnych zwrotkach do liczby mnogiej - zaimki „nas”, „my” było zabiegiem celowym, zmniejszającym dystans między nadawcą a odbiorcą oraz rozszerzającym perspektywę podmiotu-poety (inne określenia identyfikujące podmiot: „autor”, „poezja”, „pisać wiersze”) o całą zbiorowość artystów:
„A przecie świat jest inny niż się nam wydaje
i my jesteśmy inni niż w naszym bredzeniu”.
Chęci pełnej identyfikacji podmiotu z innymi poetami służy wymieszanie w ostatniej strofie liczby pojedynczej i mnogiej:
„Co tutaj [ja] opowiadam, poezją, zgoda, nie jest.
Bo wiersze wolno pisać rzadko i niechętnie,
pod nieznośnym przymusem i tylko z nadzieją,
że dobre, nie złe duchy, mają w nas instrument”.
Podobną oszczędność widać w ilości środków wyrazu poetyckiego, co wynika ze stylizacji tekstu na prozę:
„Co tutaj opowiadam, poezją, zgoda, nie jest”.
Propagowana w pierwszej strofie przez podmiot forma artystyczna, niwelująca problemy z komunikacją między autorem tekstu a jego odbiorcą, po części jest obecna także w warstwie językowej liryku:
„Zawsze tęskniłem do formy bardziej pojemnej,
która nie byłaby zanadto poezją ani zanadto prozą
i pozwoliłaby się porozumieć nie narażając nikogo,
autora ni czytelnika, na męki wyższego rzędu”.
Ślady poszukiwania „formy bardziej pojemnej” widać w całej twórczości Miłosza, co potwierdza fragment opracowania Nowackiej.
„Luźna struktura wiersza pozwala wyrazić myśl w sposób możliwie najswobodniejszy. Przy okazji warto wspomnieć, iż poszukiwania „formy bardziej pojemnej” poeta kontynuuje aż po dzień dzisiejszy motyw ten powtarza się w wielu esejach Miłosza dotyczących poezji orientalnej, stanowi także podstawę kompozycji tomu Piesek przydrożny, złożonego z małych form niekiedy tylko wierszowanych (najczęściej określić by je można mianem: „mikroprozy”), w drugiej części opatrzonych tytułem: Tematy do odstąpienia” (I. Nowacka, dz. cyt.).
Zobacz inne artykuły:
kontakt | polityka cookies
