aa
aaaJesteś w: Ostatni dzwonek -> Współczesność
„Elegia…(o chłopcu polskim”) Krzysztofa Kamila Baczyńskiego jest wierszem wyjątkowym i niezwykle ważnym w polskiej poezji czasów II wojny światowej, gdyż opisuje los całego pokolenia, zmuszonego przez historyczne przeobrażenie do dorastania w czasie wojny. Liryk jest zatem głosem pokolenia Kolumbów, do którego należał także jego autor – zmarły tragicznie i przedwcześnie w wieku zaledwie dwudziestu trzech lat, ze względu na tragiczną biografię, ogromną dojrzałość oraz podejmowane w nowatorski sposób motywy nazywany poetą przeklętym oraz patronem „czarnej poezji”.
wielu młodych poetów, rozpoczynających po wojnie swoją drogę artystyczną, czuło się spadkobiercami wartości bronionych przez Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. U jednych były to wprost wypowiadane wyznania lub czytelne aluzje, w przypadku innych można mówić tylko o powinowactwie postawy czy podobieństwie poetyki. Przy tym różnorodność i bogactwo spuścizny literackiej Baczyńskiego jest tak duże, że właściwie dałoby się znaleźć i udowodnić jego wpływy w twórczości prawie każdego znaczącego pisarza współczesnego. Bez popadania we „wpływologię” i bez obawy pomyłki można uznać Baczyńskiego za patrona poezji „czarnej”, zbuntowanej, „przeklętej”, naznaczonej piętnem smutku, tragizmu, odrzucenia, lęku. Do jego twórczości odwoływali się też wszyscy młodzi zbuntowani kochankowie, poeci niepokorni, wrażliwcy, nie umiejący rozbić bariery dzielącej ich od świata lub też – przeciwnie – odbierający świat jako agresywny, wrogi, niszczący. Wreszcie – doszukiwano się podobieństwa biografii pomiędzy Baczyńskim a wszystkimi tymi, którzy zmarli tragicznie i młodo bądź śmiercią samobójczą, bądź też w wyniku jakiegoś splotu tragicznych okoliczności (nieuleczalna choroba, uzależnienie alkoholowe lub narkotyczne). (...) Baczyński stał się patronem olbrzymiej grupy twórców. Właściwie nie jest możliwe rozumienie współczesnej poezji bez znajomości jego dzieła i biografii. (Irena Nowacka, „Poezje Krzysztofa Kamila Baczyńskiego”, Lublin 2003).
Sytuacja liryczna w „Elegii…” jest zarysowana już od pierwszego wersu. Podmiot, w którym należy zidentyfikować matkę, zwraca się do swojego dziecka emocjonalnym słowem „syneczku”:Elegia... (o chłopcu polskim) - interpretacja
„Elegia…(o chłopcu polskim”) Krzysztofa Kamila Baczyńskiego jest wierszem wyjątkowym i niezwykle ważnym w polskiej poezji czasów II wojny światowej, gdyż opisuje los całego pokolenia, zmuszonego przez historyczne przeobrażenie do dorastania w czasie wojny. Liryk jest zatem głosem pokolenia Kolumbów, do którego należał także jego autor – zmarły tragicznie i przedwcześnie w wieku zaledwie dwudziestu trzech lat, ze względu na tragiczną biografię, ogromną dojrzałość oraz podejmowane w nowatorski sposób motywy nazywany poetą przeklętym oraz patronem „czarnej poezji”.
wielu młodych poetów, rozpoczynających po wojnie swoją drogę artystyczną, czuło się spadkobiercami wartości bronionych przez Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. U jednych były to wprost wypowiadane wyznania lub czytelne aluzje, w przypadku innych można mówić tylko o powinowactwie postawy czy podobieństwie poetyki. Przy tym różnorodność i bogactwo spuścizny literackiej Baczyńskiego jest tak duże, że właściwie dałoby się znaleźć i udowodnić jego wpływy w twórczości prawie każdego znaczącego pisarza współczesnego. Bez popadania we „wpływologię” i bez obawy pomyłki można uznać Baczyńskiego za patrona poezji „czarnej”, zbuntowanej, „przeklętej”, naznaczonej piętnem smutku, tragizmu, odrzucenia, lęku. Do jego twórczości odwoływali się też wszyscy młodzi zbuntowani kochankowie, poeci niepokorni, wrażliwcy, nie umiejący rozbić bariery dzielącej ich od świata lub też – przeciwnie – odbierający świat jako agresywny, wrogi, niszczący. Wreszcie – doszukiwano się podobieństwa biografii pomiędzy Baczyńskim a wszystkimi tymi, którzy zmarli tragicznie i młodo bądź śmiercią samobójczą, bądź też w wyniku jakiegoś splotu tragicznych okoliczności (nieuleczalna choroba, uzależnienie alkoholowe lub narkotyczne). (...) Baczyński stał się patronem olbrzymiej grupy twórców. Właściwie nie jest możliwe rozumienie współczesnej poezji bez znajomości jego dzieła i biografii. (Irena Nowacka, „Poezje Krzysztofa Kamila Baczyńskiego”, Lublin 2003).
„Oddzielili cię, syneczku, od snów, co jak motyl drżą,
haftowali ci, syneczku, smutne oczy rudą krwią,
malowali krajobrazy w żółte ściegi pożóg,
wyszywali wisielcami drzew płynące morze”.
„Oddzielili cię”, „haftowali ci”, „malowali” oraz „wyszywali” – użyte w liczbie mnogiej i czasie przeszłym czasowniki świadczą o zbiorowej, lecz bezosobowej odpowiedzialności („oni) za zmianę, jaka zaszła w życiu syna kobiety będącej podmiotem lirycznym. Poeta skontrastował czułość matki z dramatem i bezwzględnością czasów wojennych, w których zło reprezentowali zarówno odpowiedzialni za rozpętanie wojny hitlerowcy, jak i dowódcy oddziałów polskiego wojska, którzy werbowali na front nawet młodych chłopców.
Chłopak został boleśnie zabrany ze świata beztroskiego dzieciństwa, charakteryzującego się „snami, co jak motyl drżą”. Radość i oniryczną wręcz sielankowość zastąpiła bolesna rzeczywistość, obserwowana przez „smutne oczy”, które cały czas musiały przyglądać się „haftom” z „rudej krwi”, „krajobrazom (…) żółtych ścieg pożóg” oraz matom wyszywanym „wisielcami drzew” i „płynącym morzem”.
Zbiorowość odpowiedzialna za ugruntowanie w synu kobiety postawy patriotycznej „wyuczyła” (czasownik świadczący o mozole i dokładnym zaplanowaniu procesu) go „ziemi (…) na pamięć”. Chłopakowi wręcz „wbito do głowy” miłość do ojczyzny, w imię której w kluczowym momencie nie zawaha się poświęcić młodego życia.
strona: 1 2
Zobacz inne artykuły:
kontakt | polityka cookies
