aa
aaaJesteś w: Ostatni dzwonek -> Współczesność
W wierszu odnajdziemy także charakterystyczną dla twórczości Szymborskiej, humorystyczną i zaskakującą puentę:
„Uśmiechnięci, wpółobjęci,
Spróbujemy szukać zgody,
Choć różnimy się od siebie,
Jak dwie krople czystej wody”.
Porównanie bardzo podobnych osób zrywa z obecnym w całym tekście z kontrastowym zestawieniem jednostek i może mieć na celu zrównanie wszystkich ludzi, którzy są tacy sami bez względu na różniące ich problemy:
„O tym wierszu myśli się kategoriami potoczności, ale jest on, jeśli tak można powiedzieć, jednym z najbardziej filozoficznych jej wierszy. Ostatnie słowa tego wiersza to mistrzowsko sformułowane uogólnienie dotyczące poetki, czytelników, wszystkich ludzi we wszystkich epokach i miejscach. „Różnimy się od siebie jak dwie krople czystej wody”. Ten zwrot wszedł już bardzo do tradycji języka. Ona ciągle odkrywa cudowność w codzienności, jednostkę w wielkiej liczbie i codzienność w czymś, co wszyscy uważają za nadzwyczajne” (W. Wantuch, „Miłość na wieży Babel” [w:] „Wokół Szymborskiej”, pod red. B. Judkowiak, E. Nowickiej, B. Sienkiewicz, Poznań 1996, s. 103).
strona: 1 2
Partner serwisu: 
kontakt | polityka cookies
Nic dwa razy - interpretacja
W wierszu odnajdziemy także charakterystyczną dla twórczości Szymborskiej, humorystyczną i zaskakującą puentę:
„Uśmiechnięci, wpółobjęci,
Spróbujemy szukać zgody,
Choć różnimy się od siebie,
Jak dwie krople czystej wody”.
Porównanie bardzo podobnych osób zrywa z obecnym w całym tekście z kontrastowym zestawieniem jednostek i może mieć na celu zrównanie wszystkich ludzi, którzy są tacy sami bez względu na różniące ich problemy:
„O tym wierszu myśli się kategoriami potoczności, ale jest on, jeśli tak można powiedzieć, jednym z najbardziej filozoficznych jej wierszy. Ostatnie słowa tego wiersza to mistrzowsko sformułowane uogólnienie dotyczące poetki, czytelników, wszystkich ludzi we wszystkich epokach i miejscach. „Różnimy się od siebie jak dwie krople czystej wody”. Ten zwrot wszedł już bardzo do tradycji języka. Ona ciągle odkrywa cudowność w codzienności, jednostkę w wielkiej liczbie i codzienność w czymś, co wszyscy uważają za nadzwyczajne” (W. Wantuch, „Miłość na wieży Babel” [w:] „Wokół Szymborskiej”, pod red. B. Judkowiak, E. Nowickiej, B. Sienkiewicz, Poznań 1996, s. 103).
strona: 1 2
Zobacz inne artykuły:
kontakt | polityka cookies
