aa
aaaJesteś w: Ostatni dzwonek -> Współczesność
Wiersz Miłosza jest zatem współczesną dyskusją z poglądami Arystotelesa oraz Horacego. Słuszności tej tezy należy szukać już w pierwszej zwrotce, gdzie podmiot podważa klasyczny i znany powszechnie podział na gatunki. Według niego trzeba znaleźć „formę bardziej pojemną” niż poezja oraz proza, zadbać o czytelną komunikację z czytelnikiem i brak wątpliwości w odczytywaniu znaczeń:
„Rygorystyczne rozgraniczanie gatunków – będące podstawą światopoglądu literackiego od czasów starożytnych aż po romantyzm – jest według Miłosza barierą ograniczającą komunikatywność i jasność przekazu. Doskonałość formy poetyckiej nie gwarantuje jeszcze, że powstaną „mądre książki pomagające znosić ból oraz nieszczęście”. Miłosz wyraża więc pragnienie stworzenia czegoś, co by nie było „zanadto poezją ani zanadto prozą” (I. Nowacka, dz. cyt.).
Poeta według Miłosza jest „państwem demonów”, a poezję „dyktuje dajmonion”. Pogląd ten determinuje przekonanie, iż poeta nie może odpowiadać za efekty swoich poczynań literackich, ponieważ jest jedynie „przekaźnikiem”, wykorzystywanym przez nieznane mu moce. Co za tym idzie - jego twórczość może służyć zarówno dobru, jak i złu. Zakończenie dzieła ujawnia pragnienie podmiotu – niesłabnącą nadzieję na zwycięstwo jednak dobrych duchów w poecie, na poezję, w której dba się o kontakt z czytelnikiem, a zapomina o respektowaniu klasycznych reguł.
strona: 1 2 3
Partner serwisu: 
kontakt | polityka cookies
Ars poetica? - interpretacja
Wiersz Miłosza jest zatem współczesną dyskusją z poglądami Arystotelesa oraz Horacego. Słuszności tej tezy należy szukać już w pierwszej zwrotce, gdzie podmiot podważa klasyczny i znany powszechnie podział na gatunki. Według niego trzeba znaleźć „formę bardziej pojemną” niż poezja oraz proza, zadbać o czytelną komunikację z czytelnikiem i brak wątpliwości w odczytywaniu znaczeń:
„Rygorystyczne rozgraniczanie gatunków – będące podstawą światopoglądu literackiego od czasów starożytnych aż po romantyzm – jest według Miłosza barierą ograniczającą komunikatywność i jasność przekazu. Doskonałość formy poetyckiej nie gwarantuje jeszcze, że powstaną „mądre książki pomagające znosić ból oraz nieszczęście”. Miłosz wyraża więc pragnienie stworzenia czegoś, co by nie było „zanadto poezją ani zanadto prozą” (I. Nowacka, dz. cyt.).
Poeta według Miłosza jest „państwem demonów”, a poezję „dyktuje dajmonion”. Pogląd ten determinuje przekonanie, iż poeta nie może odpowiadać za efekty swoich poczynań literackich, ponieważ jest jedynie „przekaźnikiem”, wykorzystywanym przez nieznane mu moce. Co za tym idzie - jego twórczość może służyć zarówno dobru, jak i złu. Zakończenie dzieła ujawnia pragnienie podmiotu – niesłabnącą nadzieję na zwycięstwo jednak dobrych duchów w poecie, na poezję, w której dba się o kontakt z czytelnikiem, a zapomina o respektowaniu klasycznych reguł.
strona: 1 2 3
Zobacz inne artykuły:
kontakt | polityka cookies
