aa
aaaJesteś w: Ostatni dzwonek -> Współczesność
Pod względem konstrukcji podmiotu lirycznego tekst zaliczamy do liryki bezpośredniej, czego dowodzą osobowej formy czasowników rodzaju męskiego („wspomniałem” i „myślałem”), przeplatające dominujący w utworze tok narracyjny, bezosobowy, monologowy. W podmiocie lirycznym należy rozpoznać świadka holocaustu, który jest człowiekiem wrażliwym, wykształconym, skłonnym do refleksji, być może zajmującym się filozofią czy poezją.
Z kolei, analizując budowę oraz użyte środki stylistyczne, „Campo di Fiori” jest wierszem z kręgu liryki opisowo-refleksyjnej z dużą domieszką ironii i groteski. Widać ją szczególnie w partiach opisowych utworu, gdy Miłosz stawia w opozycji wesołe, kolorowe, wręcz krzykliwe sceny handlujących lub bawiących się ludzi na rzymskim placu z obrazem płonących w warszawskim getcie, z których pozostają jedynie czarne płaty sadzy, unoszące się w powietrzu i spadające na głowy kręcących się na karuzeli.
„Bogactwo barwnych, kłębiących się „owoców morza”, przywodzących na myśl barokowe martwe natury i wyliczanych przez poetę z rozmyślną dokładnością uderzająco kontrastuje z ascetyczną czernią dymów unoszących się nad palącym się gettem” (I. Nowacka, dz. cyt.).
Wiersz został napisany rytmicznym ośmiozgłoskowcem. Nad kwestią liczy sylab w każdym wersie szerzej pisze cytowana powyżej Nowacka, autorka opracowania poezji Czesława Miłosza, według której analizowany utwór
„możemy potraktować (…) jako nieregularną sylabotoniczną [wiersz sylabotoniczny – wiersz o stałej liczbie sylab w wersie oraz o stałym miejscu sylab akcentowanych w każdym wersie] białą oktawę (czyli wiersz zbudowany z ośmiu wersów), lub – przy założeniu, że każde dwa wersy stanowią całość (gdyż zwykle łączą się one pod względem logicznym i składniowym) – regularny, przełamany w średniówce sześciostopowy tonik [wiersz toniczny – wiersz o równej liczbie zestrojów akcentowych (akcentów głównych) w każdym wersie przy jednoczesnej różnej liczbie sylab oraz swobodnym rozkładzie akcentów], o wyraźnie zaznaczonym rytmie (Ss, sSs, sSs trochej, amfibrach, amfibrach) (…)Silnie zrytmizowana biała oktawa, czy też – według innej interpretacji – przełamany w średniówce heksametr to formy wiersza mające olbrzymią tradycję (poezja antyczna). Dostojny, poważny rytm nadaje wypowiedzi nastrój „bohaterski”, nieco nawet patetyczny, a przy tym – przez skojarzenie historii najnowszej ze starożytnością – zmusza czytelnika do refleksji na temat ciągłości ludzkiego doświadczenia widzianego z perspektywy historii” (I. Nowacka, dz. cyt.).
Rytmiczność i melodyjność wiersza – w połączeniu oczywiście z jego ponadczasowymi walorami filozoficznymi sprawiła, iż jest jednym z najczęściej aranżowanych utworów Czesława Miłosza. Znane są powszechnie interpretacje muzyczne Romana Kołakowskiego i Przemysława Gintrowskiego.Campo di Fiori - analiza
Pod względem konstrukcji podmiotu lirycznego tekst zaliczamy do liryki bezpośredniej, czego dowodzą osobowej formy czasowników rodzaju męskiego („wspomniałem” i „myślałem”), przeplatające dominujący w utworze tok narracyjny, bezosobowy, monologowy. W podmiocie lirycznym należy rozpoznać świadka holocaustu, który jest człowiekiem wrażliwym, wykształconym, skłonnym do refleksji, być może zajmującym się filozofią czy poezją.
Z kolei, analizując budowę oraz użyte środki stylistyczne, „Campo di Fiori” jest wierszem z kręgu liryki opisowo-refleksyjnej z dużą domieszką ironii i groteski. Widać ją szczególnie w partiach opisowych utworu, gdy Miłosz stawia w opozycji wesołe, kolorowe, wręcz krzykliwe sceny handlujących lub bawiących się ludzi na rzymskim placu z obrazem płonących w warszawskim getcie, z których pozostają jedynie czarne płaty sadzy, unoszące się w powietrzu i spadające na głowy kręcących się na karuzeli.
„Bogactwo barwnych, kłębiących się „owoców morza”, przywodzących na myśl barokowe martwe natury i wyliczanych przez poetę z rozmyślną dokładnością uderzająco kontrastuje z ascetyczną czernią dymów unoszących się nad palącym się gettem” (I. Nowacka, dz. cyt.).
Wiersz został napisany rytmicznym ośmiozgłoskowcem. Nad kwestią liczy sylab w każdym wersie szerzej pisze cytowana powyżej Nowacka, autorka opracowania poezji Czesława Miłosza, według której analizowany utwór
„możemy potraktować (…) jako nieregularną sylabotoniczną [wiersz sylabotoniczny – wiersz o stałej liczbie sylab w wersie oraz o stałym miejscu sylab akcentowanych w każdym wersie] białą oktawę (czyli wiersz zbudowany z ośmiu wersów), lub – przy założeniu, że każde dwa wersy stanowią całość (gdyż zwykle łączą się one pod względem logicznym i składniowym) – regularny, przełamany w średniówce sześciostopowy tonik [wiersz toniczny – wiersz o równej liczbie zestrojów akcentowych (akcentów głównych) w każdym wersie przy jednoczesnej różnej liczbie sylab oraz swobodnym rozkładzie akcentów], o wyraźnie zaznaczonym rytmie (Ss, sSs, sSs trochej, amfibrach, amfibrach) (…)Silnie zrytmizowana biała oktawa, czy też – według innej interpretacji – przełamany w średniówce heksametr to formy wiersza mające olbrzymią tradycję (poezja antyczna). Dostojny, poważny rytm nadaje wypowiedzi nastrój „bohaterski”, nieco nawet patetyczny, a przy tym – przez skojarzenie historii najnowszej ze starożytnością – zmusza czytelnika do refleksji na temat ciągłości ludzkiego doświadczenia widzianego z perspektywy historii” (I. Nowacka, dz. cyt.).
strona: 1 2
Zobacz inne artykuły:
kontakt | polityka cookies
